Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Podejrzany ws. podsłuchów obciąża dziennikarza Wprost

20.06.2014

Kto jest odpowiedzialny za nielegalne podsłuchy? Zatrzymany menadżer restauracji miał obciążyć dziennikarza „Wprost” - Piotra Nisztora.

Pierwszym zatrzymanym ws. afery podsłuchowej był Łukasz N. - menadżer restauracji Sowa&Przyjaciele. Prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące nielegalnych podsłuchów. Jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita” podczas przesłuchania Łukasz N. miał obciążyć Piotra Nisztora – jednego z dziennikarzy Wprost.

Szczegóły przesłuchania menadżera okryte są tajemnicą. Jednak „Rz” informuje, że zatrzymany miał zasugerować śledczym, że to właśnie dziennikarz dostarczył mu sprzęt do zagrywania rozmów.

Zarzuty odbiera Nisztor: "Nie znam Łukasza N., nie znam nawet jego nazwiska, nigdy go nie widziałem - powiedział podczas rozmowy z dziennikarzami gazety. To groteskowy, wręcz niedorzeczny zarzut wobec mnie. Gdyby była to prawda, kompromitowałaby ona prokuraturę i ABW, prowadzące śledztwo" - tłumaczy.
Łukasz N. został zwolniony po wpłaceniu 40 tys. poręczenia majątkowego.

Zarzuty wobec Nisztora komentował dziś Michał Majewski z „Wprost”: "Ta wiadomość dotarła do "Wprost" w czwartek. Nisztor jest absolutnie zaszokowany tymi informacjami. Mówi, że nie zna tego człowieka. Nie potwierdza tych doniesień. Mówi, że tak nie było. Zobaczymy, co będzie dalej - mówił w piątek w radiowej Jedynce Michał Majewski z "Wprost". (…) Ja nic nie wiem o tym, aby tygodnik "Wprost" nagrywał. Ja nie nagrywałem. Nasz dziennikarz mówi, że nie robił tego" - mówił dziennikarz.

Jutro redaktor naczelny „Wprost”, Sylwester Latkowski ma przekazać śledczym pliki z nagraniami, po które w środę przyszli do redakcji agenci ABW i prokurator. Na razie w redakcji trwa analiza: czy wydanie nagrania nie doprowadzi śledczych do osoby, która przekazała je dziennikarzom. Z wstępnych badań wynika, że plik będzie można przekazać.

mc,rmf24.pl
[fot. PAP/Radek Pietruszka]


Warto poczytać

Facebook