Jedynie prawda jest ciekawa

PO żąda przeprosin i upamiętnienia Wałęsy

18.12.2015

PiS powinien przeprosić za język jakiego używa prezes Jarosław Kaczyński, m.in. za słowa o „najgorszym sorcie Polaków” i „współpracownikach Gestapo i AK-owcach - uważa PO. Według PiS, słowa Kaczyńskiego zostały zmanipulowane, a PO powinna przeprosić za wypowiedzi swych liderów.

- W kampanii wyborczej, PiS dużo mówiło o dobrej zmianie, teraz okazuje się, że ta dobra zmiana, to język, którego używa Prawo i Sprawiedliwość, to nocne najścia na instytucje państwowe, to nocne nominacje - powiedział poseł PO Zbigniewa Konwiński na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Poinformował, że Platforma przygotowała spot, w którym przedstawia wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z ostatnich dni.

- Chcemy przypomnieć Polakom, jakiego języka używał w ciągu ostatnich dni Jarosław Kaczyński - dodał Konwiński. - Byliśmy wykształciuchami, współpracownikami ZOMO, (teraz) mamy gen zdrady, nazwano nas komunistami i złodziejami, ostatnio okazało się, że jesteśmy współpracownikami Gestapo. Nie zgadzamy się na taki język w polityce, żądamy o Prawa i Sprawiedliwości przeprosin - powiedział poseł PO.

Z kolei poseł PiS Marek Suski powiedział w piątek PAP, że to liderzy Platformy powinni przeprosić za swoje słowa o „bydle, zarzynaniu watah, za moherowe berety, czy hieny cmentarne”.

- Niech sami przeproszą, a nie domagają się przeprosin za zmanipulowane wypowiedzi prezesa PiS - oświadczył. - To sztuczny temat, nie wiem dlaczego politycy PO poczuli się urażeni, ale jest takie przysłowie: „uderz w stół, a nożyce się odezwą - dodał Suski.

Wcześniej klub PO złożył do sejmowej Komisji Etyki Poselskiej wniosek o ukaranie prezesa PiS za jego słowa o „współpracownikach Gestapo i AK-owcach”.

To jednak nie koniec. Także dzisiaj klub PO zaproponował, by zapowiedziane na wtorek uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów uczciło nie tylko 10. rocznicę zaprzysiężenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale również 25-lecie zaprzysiężenia prezydenta Lecha Wałęsy.

Z kolei szef PSL Władysław Kosiniak Kamysz mówił w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że nie wolno nam zapomnieć podczas wtorkowych uroczystości o ostatnim prezydencie Polski na uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim.

Uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów, które odbyć ma się we wtorek 22 grudnia w związku 10. rocznicą zaprzysiężenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jest wspólną inicjatywą marszałków Sejmu i Senatu Marka Kuchcińskiego (PiS) i Stanisława Karczewskiego (PiS).

- 22 grudnia odbędzie się rzecz do tej pory niespotykana w polskim parlamencie - uroczyste zgromadzenie posłów i senatorów, które ma uczcić ślubowanie przed 10 laty śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego - powiedział na piątkowej konferencji prasowej szef klubu PO Sławomir Neumann przypominając, że Lech Kaczyński złożył przysięgę 23 grudnia 2005 r.

25 lat temu, 22 grudnia 1990 r. - przypomniał Neumann - takie ślubowanie złożył Lech Wałęsa. Dlatego, jak poinformował, PO złożyła u marszałka Sejmu wniosek o rozszerzenie porządku obrad tego zgromadzenia również o uczczenie tej rocznicy.

Uzasadniając wniosek wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) podkreśliła, że polska „historia jest bardzo burzliwa, bardzo ciekawa i nie ma jednej daty w naszym kalendarzu przypisanej tylko do jednego ważnego wydarzenia i tylko do jednej osoby”.

Jak dodała, „kiedy myślimy o naszej historii, o tym, żeby budować wspólnotę, trzeba przypominać o wszystkich ważnych datach i nie można pomijać tak ważnego wydarzenia”, jak wybór i zaprzysiężenie Lecha Wałęsy na prezydenta - pierwszego wybranego w bezpośrednich wyborach po transformacji ustrojowej.

Neumann ocenił, że propozycje PO, to „swoiste sprawdzam dla intencji PiS, które wiele mówi o łączeniu o budowaniu mostów, łączeniu Polaków i słuchaniu Polaków”.

Szef klubu Platformy zaznaczył, że w środę na posiedzeniu senackiej komisji jego klub złożył poprawki do zaproponowanego przez senatorów PiS projektu uchwały w 10. rocznicę złożenia przysięgi przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

- Nasze poprawki dotyczą wpisania też w tę uchwałę Lecha Wałęsy jako prezydenta wybranego w pierwszych demokratycznych wyborach - powiedział. - Składamy te projekty po to, aby tego dnia wszyscy posłowie, niezależnie od ich poglądów, mogli uczcić prezydentów wybranych w wolnych wyborach, prezydentów wolnej Polski - podkreślił szef klubu PO. - Uznajemy, że każdy ma prawo do tego, aby być uhonorowanym przez to uroczyste zgromadzenia na równych prawach. Nie chcemy, aby można było odnieść wrażenie dzielenia Polaków na lepszych i gorszych, na tych którzy budują wizerunek jednego, drugiego czy trzeciego prezydenta (…) - dodał Neumann.

Jego zdaniem, odrzucenie propozycji PO będzie „próbą świeckiej beatyfikacji Lecha Kaczyńskiego”.

- Platforma daje szansę PiS, aby te obchody były godne i aby ta uroczystość miała charakter wspólnotowy - dodał szef klubu PO.

PAP/mmil

[Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook