Jedynie prawda jest ciekawa


PO wystąpi do NIK o zbadanie procedur w BOR

11.02.2017

- PO wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie zmian i procedur w Biurze Ochrony Rządu - zapowiedział szef klubu Platformy Sławomir Neumann.

- PO wystąpi do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie zmian i procedur w Biurze Ochrony Rządu - zapowiedział szef klubu Platformy Sławomir Neumann. PO wystąpi też o zwołanie w trybie pilnym sejmowych komisji, które mają zająć się wyjaśnieniem okoliczności m.in. wypadku z udziałem premier.

W piątek w Oświęcimiu doszło do wypadku kolumny samochodowej z udziałem premier Beaty Szydło. Obrażenia odnieśli też dwaj funkcjonariusze BOR. Według rzecznika rządu Rafała Bochenka stan szefowej rządu jest stabilny, nic poważnego się nie stało, może ona wypełniać swoje funkcje i realizować obowiązki.

Do sprawy nawiązali podczas sobotniego briefingu przed Sejmem szef klubu PO Sławomir Neumann oraz posłowie PO: Jan Grabiec i Krzysztof Brejza.

"Chciałbym życzyć szybkiego powrotu do zdrowia pani premier oraz funkcjonariuszom BOR, którzy zostali ranni w tym wypadku pod Oświęcimiem. Te życzenia są szczere i prawdziwe, ale nie mogą jednak przysłonić innej, ważnej kwestii, że to już kolejny wypadek, kiedy taka arogancja i nieliczenie się z procedurami, nieliczenie się z bezpieczeństwem także innych osób powoduje wypadek" - powiedział Neumann.

"To jest w ciągu roku trzeci poważny wypadek najważniejszych osób w państwie, które powinny być chronione i jednocześnie naraża się zdrowie i życie innych uczestników ruchu drogowego" – mówił Neumann. W jego ocenie jest to "efekt absolutnie błędnej, doprowadzającej do ruiny polityki prowadzonej" przez szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka w Biurze Ochrony Rządu.

Zdaniem szefa klubu PO minister spraw wewnętrznych "rozmontował BOR, zwalniając fachowców, którzy do tej pory strzegli bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie". "Mariusz Błaszczak jest indywidualnie, osobiście odpowiedzialny za to, co dzieje się z ochroną najważniejszych osób w państwie" - ocenił Neumann.

"Przypomnę, że to kolejny już wypadek: najpierw była opona prezydenta Andrzeja Dudy, potem na czerwonym świetle najechała kolumna (szefa MON) Antoniego Macierewicza na stojące tam samochody, teraz w krótkim odstępie czasu wypadek premier i jej kolumny, to rzeczy niespotykane w normalnym państwie" - dodał.

Wyraził nadzieję, że zanim premier opuści szpital, szef MSWiA "Mariusz Błaszczak zachowa się honorowo i poda się do dymisji".

Neumann zapowiedział, że PO wystąpi z wnioskiem o zwołanie w trybie pilnym wspólnego posiedzenia sejmowych komisji: spraw wewnętrznych, administracji oraz obrony narodowej. Mają one wyjaśnić okoliczności wypadków drogowych: z udziałem premier w Oświęcimiu oraz szefa MON Antoniego Macierewicza, do którego doszło pod koniec stycznia pod Toruniem.

PO wystąpi też do Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie wszystkich zmian i przestrzegania procedur w BOR w ostatnim roku, a także liczby i skali odejść doświadczonych funkcjonariuszy BOR i kompetencji osób, które je zastąpiły - poinformował szef klubu PO. Zaznaczył, że oczekuje, że raport NIK w tej sprawie powstanie "w trybie pilnym". "Należy zrobić wszystko, i to jak najszybciej, by zakończyć ten proceder łamania jakichkolwiek norm i procedur dotyczących bezpieczeństwa w ochronie najważniejszych osób w Polsce" - podkreślił Neumann.

Z kolei Brejza wskazywał na różnice pomiędzy postępowaniem prowadzonym w sprawie piątkowego wypadku i pozostałymi zdarzeniami na drodze z udziałem najważniejszych osób w państwie, do których doszło w ostatnim czasie.

"W sprawie opony pana prezydenta (Andrzeja) Dudy, której pęknięcie doprowadziło do wypadku, śledztwo toczy się od roku. Opinia publiczna nie ma żadnej informacji, (...) a wykonane były już ekspertyzy, które wskazują na winnych tego wypadku, ale śledztwo cały czas się toczy. Natomiast w sprawie młodego chłopaka z cinquecento (seicento - PAP) po jednej nocy wiadomo już, kto jest winny, ponoć. To jest też traktowanie w sposób nierówny obywateli" - ocenił Brejza.

"W jednej sytuacji śledztwo trwa rok, w drugiej po kilkunastu godzinach wszystko rzekomo jest jasne. +Rzekomo+, bo ta sprawa nie jest jasna - nie wyprzedza się na podwójnej linii dwuipółtonowego audi; trudno uwierzyć, żeby było zepchnięte przez sześciusetkilogramowy mały samochód" - przekonywał poseł PO.

Apelował też o upublicznienie wszystkich faktów związanych z wypadkiem rządowego samochodu. "Został zniszczony pojazd BOR wart prawie 3 mln zł, w pełni opancerzony, zakupiony przez BOR w ubiegłym roku, pojazd nowy" - podkreślał.

Brejza zapowiedział też, że "Platforma nie zgodzi się na przerzucanie winy czy odpowiedzialności, w sytuacji gdy nie było uprzywilejowania kolumny (premier Szydło)". "Świadkowie wskazują na to, że kolumna jechała bez sygnału dźwiękowego" - mówił.

Poseł PO powiedział, że jego klub chce także zmian w prawie ws. poruszania się kolumn uprzywilejowanych pojazdów, związanych z przejazdem polityków. "Nie chcemy doprowadzić do tworzenia +pispasów+, do takich standardów, jakie mają miejsce u naszych wschodnich sąsiadów, gdzie zwykli obywatele są wypychani z dróg, a po ulicach Moskwy szaleją takie kolumny włodarzy i oligarchów" - dodał Brejza.

Do wypadku doszło w piątek ok. godz. 18.30 w Oświęcimiu. Rządowa kolumna trzech samochodów na sygnale uprzywilejowania, w której pojazd premier Beaty Szydło jechał w środku, wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i zderzył się z autem szefowej rządu. Oprócz premier poszkodowani zostali dwaj funkcjonariusze BOR, w tym kierowca. W sobotę przed południem opuścił on już szpital w Oświęcimiu. Premier i drugi funkcjonariusz BOR nadal przebywają w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.

W sobotę kierowca seicento usłyszał zarzut spowodowania wypadku; przyznał się do winy. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

[fot. PAP/Jacek Bednarczyk]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. ipn23042018 23.04.2018

    Ważna opinia! K. Szwagrzyk: "W Jedwabnem powinna zostać wznowiona ekshumacja"

    "Ekshumacja w Jedwabnem, gdzie 10 lipca 1941 r. doszło do masowej zbrodni na ludności żydowskiej, powinna zostać wznowiona"

  2. prezduda23042018 23.04.2018

    Szef kancelarii premiera o decyzji prezydenta Dudy: "To jest wielkie zaniedbanie"

    "Jestem bardzo niezadowolony z braku ustawy degradacyjnej; bardzo liczyłem, że zostanie ona podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę."

  3. Niedzielabezhandlu 23.04.2018

    Nadchodzi apokalipsa. Znany kabaret znakomicie wyśmiał panikę związaną z zakazem handlu w niedzielę [WIDEO]

    Rodziny walczące o przetrwanie. Pustka wokół centrów handlowych. Wojsko traci kontrolę, a na czarnym rynku ceny osiągają zawrotne sumy

  4. dontusk23042018 23.04.2018

    Tusk: nie odpowiadałem politycznie za projekt wizyty L. Kaczyńskiego w Katyniu

    "Politycznie nie odpowiadałem za projekt wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu"

  5. Wiezienie1 23.04.2018

    Były poseł Samoobrony rosyjsko-chińskim szpiegiem. Jest akt oskarżenia

    Mateusz P. osiągnął pokaźne korzyści majątkowe współpracując z wywiadem Rosji; pracował też na rzecz Chin - zarzuca mu prokuratura w akcie oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie. Lider partii Zmiana jest w areszcie od maja 2016 r

  6. Lis23042018 23.04.2018

    Lis próbował uderzyć w Kaczyńskiego posuwając się do manipulacji. Nie wyszło

    Zdjęcie wychodzącego z domu Donalda Tuska stało się dla redaktora naczelnego "Newsweeka" okazją do manipulacji

  7. tusk23042018 23.04.2018

    "Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje ws. Smoleńska"

    Donald Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje jakie podejmował po katastrofie smoleńskiej; obiecywał, że państwo zrobi wszystko, by szybko i skutecznie ją wyjaśnić i tutaj skłamał - podkreślił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin

  8. duda08032018 23.04.2018

    Prezydent pod ostrzałem. Namawiają go do zmiany decyzji

    Referendum konsultacyjne ws. konstytucji to autorski pomysł prezydenta Andrzeja Dudy; wycofanie się z niego byłoby dobry krokiem - ocenił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin. Jego zdaniem referendum ma sens wtedy, gdy poddaje się pod nie "pewne gotowe propozycje"

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook