Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PO ukarze posłów głosujących przeciw zadłużaniu państwa

25.07.2013

Będą kary dyscyplinarne dla posłów - Jarosława Gowina, Johna Godsona i Jacka Żalka - którzy w głosowaniu ws. projektu noweli ustawy o finansach publicznych wstrzymali się od głosu - powiedział szef klubu PO Rafał Grupiński. Kary otrzymają też posłowie nieobecni podczas głosowania.

Wczoraj Sejm zdecydował, że będzie dalej pracować nad projektem nowelizacji ustawy o finansach publicznych dotyczącym zawieszenia pierwszego progu ostrożnościowego. Jednak w głosowaniu nad wnioskiem SLD i SP o odrzucenie projektu po pierwszym czytaniu trzech posłów PO: Jarosław Gowin, John Godson i Jacek Żalek wstrzymało się.

"Na pewno wobec tej trójki, która wstrzymała się w czasie głosowania i od kilku osób, które na nim nie były, zostaną wyciągnięte konsekwencje w postaci kar dyscyplinarnych" - zapowiedział Grupiński w radiu TOK FM.

Zaznaczył, że w przypadku posłów Godsona, Gowina i Żalka we władzach klubu "przeważa opinia, by wrócić do sprawy po piątkowych głosowaniach" (wówczas Sejm ma głosować nad uchwaleniem projektu).

"Tak, żebyśmy wiedzieli, czy panowie rzeczywiście wstrzymali się od głosu raz, w tej sprawie jednej, czy też chcą konsekwentnie rozmijać się z przedłożeniem rządowym i z głosowaniem całej reszty klubu" - tłumaczył Grupiński.

Dopytywany, jakie konsekwencje czekają tych posłów, jeśli w czasie piątkowych głosowań "jednak się rozminą" z linią partii, szef klubu PO powiedział, że wtedy będzie rozważane zastosowanie surowszych kar.

"Najdalej idącą karą, jaką możemy zastosować, jest czasowe zawieszenie w prawach członków klubu" - podkreślił.

Grupiński zauważył, że Gowin - jako kandydat na przewodniczącego PO - ma obecnie "pewnego rodzaju immunitet", zatem zawieszenie go jest mało prawdopodobne.

"Ponieważ to głosowanie już się zaczęło, w tej chwili już część członków PO oddała głos na jednego z dwóch kandydatów: Donalda Tuska lub Jarosława Gowina, więc byłaby to ingerencja klubu w wewnętrzny proces wyborczy w partii. Dlatego Gowin - mam nadzieję, że nie cynicznie - korzysta w tej chwili z tymczasowej ochrony" - zaznaczył.

Zdaniem Grupińskiego, Gowin popełnia błąd, prowadząc kampanię w ramach wyborów szefa PO "na zewnątrz partii, nie do wewnątrz" oraz "łamiąc lojalność głosowania w Sejmie".

"Jarosław Gowin osłabia w ten sposób swoje szanse na dobry wynik, nie rozumiem tego" - zaznaczył.

Mimo rozkazu partyjnego, platformerscy "rozłamowcy" zagłosowali zgodnie z własnym przekonaniem o szkodliwości proponowanego rozwiązania.

"Jestem przeciw dalszemu nieodpowiedzialnemu zadłużaniu Polaków. Co więcej sposób i pośpiech w jaki te poprawki zostały zgłoszone jest całkowicie niezgodny z zasadami dobrego tworzenia prawa" - uzasadniał swoją decyzję Jarosław Gowin.

"Argument, że zwiększanie deficytu to sposób na wzrost, nie trafia do mnie. Majstrowanie przy progach ostrożnościowych jest niebezpieczne" - mówił poseł Godson.

kop/PAP
[Fot. PAP/L. Szymański]

Warto poczytać

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook