Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PO rozmawia o związkach partnerskich

20.02.2013

Przez ponad 3 godziny premier Donald Tusk przekonywał swój klub do zaakceptowania ustawy o związkach partnerskich. Wciąż nie wiadomo czy do Sejmu trafi jeden, czy dwa projekty firmowane przez posłów PO.

Spotkanie premiera z parlamentarzystami PO nie przyniosło decyzji,czy do Sejmu trafi jeden, czy dwa projekty ustaw dot. związków nieformalnych. "Dobrze, że rozmawiamy" - podkreślają zarówno partyjni konserwatyści jak i liberałowie, ale przyznają, że do kompromisu jeszcze daleko.

Spotkanie klubu PO z Donaldem Tuskiem, które odbyło się w kancelarii premiera, trwało ponad 3 godziny.

B. minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski poinformował w TVN24, że premier zachęcał posłów do wypracowania jednego, finalnego projektu ws. związków partnerskich, nawet jeśli na początku do Sejmu miałyby trafić dwa projekty w tej sprawie. "To jest dobry scenariusz" - ocenił Kwiatkowski. Dodał, że osoby, które zabrały głos po wystąpieniu premiera, podkreślały, że "trzeba zacząć dzisiaj budować takie rozwiązanie, które będzie do przyjęcia przez wszystkich".

"Przyszło około dwustu posłów, prawie cały klub. Dyskutowaliśmy. Niektórzy mówili, że z klubu powinien wyjść jeden projekt, inni - że koniecznie dwa. Decyzje nie zapadły" - powiedział Jacek Żalek,  przedstawiciel grupy konserwatywnej w PO. Jak podkreślił, przygotowany przez siebie projekt uważa za kompromisowy i wychodzący naprzeciw m.in. oczekiwaniom prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Wcześniej w środę sam premier zapowiedział, że będzie chciał uzgodnić z posłami powstanie dwóch projektów ws. związków nieformalnych. "Mam nadzieję, że ustalimy już dzisiaj, iż jest zgoda dla dwóch projektów - bardziej konserwatywnego i bardziej liberalnego - ale oba będą dotyczyły ułatwień dla osób żyjących w nieformalnych związkach, ze szczególnym uwzględnieniem związków homoseksualnych" - powiedział premier na konferencji prasowej.

"Dobrze, że rozmawiamy" - powiedział PAP po spotkaniu Antoni Mężydło, który przed kilkoma tygodniami zagłosował za odrzuceniem projektu PO przygotowanego przez posła Platformy Artura Dunina.

Projekt ten zakładał, że dwie osoby - hetero- lub homoseksualne - mogłyby zawrzeć przed notariuszem albo przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego umowę związku partnerskiego. Projekt regulował też m.in.: kwestie dziedziczenia, wspólnego zaciągania kredytów oraz obowiązku alimentacyjnego. Sejm odrzucił wtedy łącznie trzy projekty ustaw w sprawie związków partnerskich: autorstwa PO i złożone przez Ruch Palikota oraz SLD. Przed głosowaniem minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (PO) mówił, że projekty są sprzeczne z konstytucją, zaś premier namawiał do poparcia ich.

Mężydło ocenił po środowym spotkaniu, że dojdzie do kolejnych spotkań w sprawie rozwiązań dotyczących związków partnerskich.

Niektórzy politycy PO nie chcieli pod nazwiskiem mówić o spotkaniu, bo - jak uzasadniali - miało ono charakter zamknięty. Jednak, jak podkreślali, do ogólnopartyjnego kompromisu jeszcze daleko.

"Na pewno rozmowa, otwarta rozmowa, na ten temat to już coś, ale nie można powiedzieć, żeby atmosfera wokół tematu złagodniała" - ocenił jeden ze znanych polityków PO.

Z nie, że choć Dunin gotowy jest wycofać ze swojego projektu zapis umożliwiający rejestrowanie związków partnerskich w urzędzie stanu cywilnego, to i tak jego projekt jest nie do zaakceptowania dla części partyjnych konserwatystów.

Posłowie z grupy, która w styczniu zagłosowała za odrzuceniem projektu Dunina, podkreślali, że można wyjść naprzeciw postulatom formułowanym przez pary, które nie są małżeństwami, w inny sposób niż tworząc ustawą instytucję związku partnerskiego. Zaznaczali też, że mają wątpliwości, czy wprowadzanie ustawą związków partnerskich jest zgodne z konstytucją.

Niektórzy posłowie - jak mówili - nie chcą tworzyć "furtki do zawierania małżeństw homoseksualnych".

Partyjni konserwatyści proponują, aby Sejm przyjął ustawę o "wspólnym pożyciu" - jej projekt przygotował Żalek; gwarantowałaby ona m.in. dostęp do informacji o stanie zdrowia partnera, prawo do jego pochowania, dziedziczenia po nim i do odmowy składania zeznań w jego sprawie. Projekt definiuje "wspólne pożycie" jako "trwałe utrzymywanie pomiędzy dwoma osobami, które nie są związane węzłem małżeńskim, więzi fizycznych, emocjonalnych i gospodarczych".

ansa/PAP

[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. mid-17118076 18.01.2017

    Atak na biuro poselskie PiS w Szczecinie

    "Polityka nienawiści i agresji zbiera owoce. Ktoś nakręca tę sprężynę. Niektórzy nie wytrzymują takiej propagandy”.

  2. mid-17118013 18.01.2017

    Premier po przeglądzie pierwszego z resortów

    "Rozmawialiśmy o sprawach, które dla Polaków są najważniejsze - o sprawach bezpieczeństwa, które dla naszego rządu będzie priorytetem".

  3. wsiecitajemnicepawlarabieja2994 18.01.2017

    Nowoczesna tłumaczy się z apelu o interwencję

    Wniosek, który powstał 16 grudnia w Sejmie to był apel do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o uspokojenie sytuacji, a nie apel do instytucji europejskich o interwencję - podkreślił w środę w rozmowie z PAP rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej.

  4. CyWyVbWgAMLCrd-1 18.01.2017

    CBA w mazowieckim sanepidzie

    Dyrekcja mazowieckiego sanepidu zawarła ze sobą i z kilkudziesięcioma pracownikami umowy zlecenia na prawie 3,5 mln zł.

  5. twarze 18.01.2017

    Twarze zadymiarzy sprzed Sejmu

    Policja publikuje wizerunki uczestników awantur przed Sejmem.

  6. mid-17117016 18.01.2017

    Duda: Budżet uchwalony prawidłowo

    Prezydent Andrzej Duda o podpisaniu ustawy budżetowej.

  7. mid-17117278 17.01.2017

    Rozłam w KOD stał się faktem

    "Zarząd podjął uchwałę, wyrażającą brak zaufania do przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia KOD Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego Zarządu".

  8. MAT0971 17.01.2017

    Skandaliczny apel opozycji! Domagano się "interwencji z zewnątrz"

    "16 grudnia, gdy zaczynała się „okupacja Sejmu”, posłowie PO i Nowoczesnej mieli już przygotowany „wspólny apel opozycji”, w którym wzywano Radę Europy i Parlament Europejski do pilnej interwencji".

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook