Jedynie prawda jest ciekawa


PO: Nie boimy się śledztwa prokuratury

28.10.2016

Nie boimy się śledztwa prokuratury ws. przetargu na śmigłowce – powiedział w piątek szef klubu PO Sławomir Neumann. Powtórzył, że okolicznościom zakupu helikopterów dla wojska powinna się przyjrzeć sejmowa komisja śledcza.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie przetargu na śmigłowce Caracal dla polskiej armii. Jak podał w piątek jej rzecznik Michał Dziekański, podstawą śledztwa jest art. 231 Kk, który przewiduje karę do 3 lat więzienia za niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień. 

Inną podstawą jest art. 305, który stanowi, że kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny albo wchodzi w porozumienie z inną osobą działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 

Neumann przypomniał na piątkowej konferencji prasowej, że dziesięć dni temu Platforma złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązku i działania na szkodę Skarbu Państwa w sprawie zakończenia przetargu na śmigłowce dla armii. 

„Problem jest taki - prokuratura nie chce czy nie może badać Antoniego Macierewicza. Mówiliśmy o tym wcześniej, Zbigniew Ziobro jest niestety, mówiąc kolokwialnie, za mały na Antoniego Macierewicza, żeby go badać i jego działanie w MON” - ocenił szef klubu PO. 

Dlatego też – zaznaczył - Platforma oczekuje powołania sejmowej komisji śledczej dotyczącej zakupu śmigłowców wielozadaniowych. 

„Chcemy zbadać to w komisji śledczej, bo wiemy, że dzisiaj prokuratura nie jest prokuraturą niezależną, działa na zlecenie (ministra sprawiedliwości) Zbigniewa Ziobry, w tematach, które są politycznie potrzebne PiS, a nie służy wyjaśnianiu żadnej kwestii, która dotyczy tej afery śmigłowcowej, która już swym zasięgiem obejmuje kilka krajów. Minister Macierewicz zahaczył o Francję, Rosję, Egipt ostatnio. To jest rozwojowa afera ministra Macierewicza” - mówił Neumann. 

Zwrócił przy tym uwagę, że w ubiegłym roku niezależna od resortu sprawiedliwości prokuratura nie wszczęła śledztwa po zawiadomieniu PiS. 

„I teraz, kiedy Platforma doniosła do prokuratury na działania ministra Macierewicza, który chciał bez żadnych kryteriów kupować od Amerykanów śmigłowce dla polskiej armii, wyrzucając wcześniej te wybrane w przetargu transparentnym, prokuratura chce badać ten przetarg” - mówił szef klubu PO. 

Zapewnił, że Platforma nie boi się śledztwa w sprawie przetargu na śmigłowce. Podkreślił, że był on transparentny, nadzorowany przez służby specjalne, a nieprawidłowości w tej sprawie nie stwierdził również sąd. 

„Całe postępowanie było rzetelne i przejrzyste, przebiegało pod nadzorem służb” - powiedział PAP wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak, w poprzednim rządzie wicepremier i szef MON. 

„Potwierdził to wiosną - już za nowego rządu - sąd, do którego złożył skargę jeden z oferentów” - dodał, nawiązując do odrzucenia przez warszawski sąd pozwu PZL-Świdnik wobec Inspektoratu Uzbrojenia MON. 

Zapewnił, że warunki dla wszystkich oferentów były jednakowe. 

„Odrzucam sugestie, że którykolwiek z oferentów mógł być uprzywilejowany” - powiedział „Dodatkowym argumentem potwierdzającym to, co mówię, jest fakt, że dwie główne osoby w wojsku, które prowadziły to postępowanie - szef Sztabu Generalnego i szef Inspektoratu Uzbrojenia – cały czas pełnią swoje funkcje” - powiedział wiceprzewodniczący PO. 

„Skoro PiS podejrzewał, że cokolwiek jest nie tak, to czemu negocjacje offsetowe trwały przez rok i zerwano je, mówiąc, że był za słaby offset, a nie, że wcześniej były jakieś nieprawidłowości? Wygląda to na dorabianie jakiejś zupełnie nieprawdziwej tezy” - dodał. 

Zwrócił uwagę, że posłowie Platformy już wcześniej złożyli do prokuratury wniosek "w sprawie dziwnego postępowania ministra Macierewicza, który wskazał konkretne śmigłowce w konkretnej firmie, nie wytłumaczył się z kontaktów z amerykańskim lobbystą". 

„Kierownictwo PO występowało o powołanie komisji śledczej, która zajęłaby się całym postępowaniem, także za naszych czasów, bo nie mamy żadnych wątpliwości, że wszystko było prowadzone rzetelnie, przejrzyście i na każde działanie jest odpowiedni dokument” - powiedział. 

Odnosząc się do zarzutu, że zmiany w wymaganiach przetargu miały faworyzować śmigłowiec Airbusa, Siemoniak powiedział, że modyfikacje wprowadzane do dokumentacji są powszechną, rutynową praktyką. 

„Modyfikacje wymagań - oczywiście przed złożeniem ofert - następują na wniosek Inspektoratu, towarzyszy im opinia szefa Sztabu Generalnego. To naturalne, że w trakcie postępowania wojskowi pracują, analizują, trwa dialog techniczny, więc jest to pewna rutyna, że pewne rzeczy się modyfikuje w trakcie postępowania, wszystkie rzeczy są udokumentowane” - zaznaczył. 

„Inspektorat Uzbrojenia analizował, Sztab Generalny opiniował, dopiero wtedy ja podejmowałem jakiekolwiek decyzje. To nigdy nie było moje decyzje czy moje widzimisię. Nie pracowaliśmy w takim trybie. Po to jest przetarg, żeby była konkurencja, a nie tak jak teraz, że wskazuje się pilną potrzebę i wybiera konkretne śmigłowce. To tu raczej trzeba by pytać, czy wymagań nie dostosowuje się do konkretnego produktu. My działaliśmy odwrotnie, w interesie wojska i formułowaliśmy pewne wymagania, które oczywiście na przestrzeni czasu się zmieniały, bo to tysiące istotnych szczegółów i chodzi o to, by było coś, czego wojsko oczekuje” - powiedział Siemoniak. 

Zaprzeczył sugestiom byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, że wybór śmigłowca Caracal, którego główna linia produkcyjna znajduje się we Francji, miał być - na zasadzie "gentlemen's agreement" - zadośćuczynieniem za odstąpienie - pod naciskiem także Polski - od sprzedaży Rosji okrętów desantowych Mistral. 

„To, co mówił prezydent Kwaśniewski, to absolutna bzdura, nie było żadnej dżentelmeńskiej umowy w Unii czy w NATO. Dziwię się bardzo, że mówi to prezydent Kwaśniewski, którzy przecież jeździł na szczyty i wie, jak to funkcjonuje, wie, że niemożliwe, żeby 28 państw zawierało jakieś umowy dżentelmeńskie” - powiedział. 

Zapewnił, że "nie było nigdy o czymś takim mowy, nigdy Polska nie była o coś takiego proszona ani nigdy Polska by się na coś takiego nie zgodziła". „Najlepszym zaprzeczeniem takich opinii jest to, że Francja po prostu sprzedała te okręty Egiptowi” - dodał. 

W piątek rano w radio Zet Aleksander Kwaśniewski mówił, że należy pamiętać, "że z dużym udziałem Polski zmusiliśmy Francuzów do odstąpienia od jednego z najbardziej dobrych kontraktów dla nich, mianowicie sprzedaży okrętów "Mistral" dla Rosji, w związku z agresją na Ukrainę". Dodał, że "wtedy było gentlemen's agreement w Unii Europejskiej i w NATO, że w związku z tym, nadchodzące kontrakty na sprzęt wojskowy będziemy rozpatrywać z pewną większą sympatią dla oferty francuskiej, żeby (…) zadośćuczynić (za) niesprzedane "Mistrale". 

Jak tłumaczył, „to w polityce jest bardzo typowe (...) to jest właśnie dobra polityka - jeżeli mówimy: no dobra, musicie odstąpić od czegoś, co wam jest na rękę, ale generalnie źle służy nam wszystkim, no ale my to jednak jakoś zadośćuczynimy. Polska wyrwała się z tego gentleman's agreement i moim zdaniem to będzie zapamiętane, dlatego że i styl będzie zapamiętany, bo był fatalny. Jeszcze proszę pamiętać, że to się wszystko stało na tydzień przed planowanymi od wielu, wielu miesięcy konsultacjami rządowymi” - zaznaczył b. prezydent. 

Niedawno Prokuratura Okręgowa w Warszawie uchyliła decyzję z ub.r. o odmowie śledztwa z ówczesnego zawiadomienia posłów PiS ws. przetargu na śmigłowce i badała sprawę w postępowaniu sprawdzającym. 24 października podjęto to śledztwo. 

Swe zawiadomienie PiS złożył w maju ub.r. Podkreślono w nim, że wymagania przetargowe mogły preferować tylko jednego z oferentów - Airbusa. Według PiS, przestępstwa mogli się dopuścić ówczesny szef MON Tomasz Siemoniak, wiceminister Czesław Mroczek oraz osoby im podległe. Wtedy prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. 

„Prokuratura zajmie się całym procesem zakupu helikopterów typu Caracal, czyli całym procesem negocjacji zakupu tychże helikopterów, z podpisaniem kontraktu, a następnie później odstąpieniem strony francuskiej od zobowiązań offsetowych. Prokuratura całościowo zajmie się wyjaśnieniem tej sprawy, od początku, od działań podjętych kilka lat temu, aż do chwili obecnej” - mówił kilka dni temu prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. 

Niedawno o możliwych nieprawidłowościach przy przetargu zawiadomił CBA poseł PiS Michał Dworczyk. Również posłowie PO złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązku i działania na szkodę Skarbu Państwa ws. zakończenia przetargu na śmigłowce. 

Na początku października Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło negocjacje offsetowe, poinformowało o zakończeniu rozmów ws. śmigłowców Airbus Helicopters H225M Caracal, uznając dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe. Według rządu oferta Airbusa nie zabezpieczała interesów ekonomicznych i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012. W kwietniu ub. r. MON do końcowego etapu zakwalifikowało ofertę Airbus Helicopters z maszyną H225M caracal. MON podało, że tylko ta oferta spełniła wymogi formalne. Oferty konkurencji odrzucono m.in. ze względu na zbyt odległy termin dostawy (śmigłowce AW149 oferowane przez WSK-PZL Świdnik będące własnością Leonardo) i brak uzbrojenia (Black Hawk w wersji eksportowej, które oferowało PZL Mielec należące do amerykańskiej firmy Sikorsky). 30 września 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której podpisanie było warunkiem zawarcia kontraktu. 

Minister obrony Antoni Macierewicz na początku urzędowania podjął decyzję o przeglądzie postępowań dotyczących zakupów, w tym na śmigłowce. Ostatnio zapowiedział, że Wojskom Specjalnym zostaną w najbliższych miesiącach dostarczone maszyny Black Hawk. MON zapowiedziało nowe postępowanie w sprawie zakupu śmigłowców w trybie pilnej potrzeby operacyjnej. Wg resortu będą w nim mogły uczestniczyć wszystkie trzy podmioty, które brały udział w przetargu. 

ak/PAP

[fot. TVP Info]

Warto poczytać

  1. youtuberzy-21062018-r 21.06.2018

    Gwiazdy Youtube będą promować Polskę. Kogo zaproszono do współpracy?

    Siedmiu twórców kanałów na YouTube o międzynarodowym zasięgu przyjedzie do Polski, na zaproszenie Polskiej Organizacji Turystycznej. "Chcemy pokazać Polskę taką, jaka jest: piękną, nowoczesną, otwartą, z nieszablonową ofertą turystyczną" - mówił szef MSiT Witold Bańka

  2. walesa24052018 21.06.2018

    Wałęsa i Kaczyński szykują się do „wieczności”? Zaskakujący wpis byłego prezydenta

    Do Lecha Wałęsy doszły doniesienia, jakoby Jarosław Kaczyński miał udać się na polityczną emeryturę. Sprawę skomentował w dramatycznych i kontrowersyjnych słowach.

  3. zendaya-lublin-21062018 21.06.2018

    Hit sieci. Została sam na sam z "polskimi faszystami". Opowiada jak udało się jej przetrwać

    Mecz Polski z Senegalem wzbudził ogromne emocje w całym kraju. W strefach kibica zgromadziło się wielu kibiców dopingujących polską reprezentację. Jednak do ciekawego zdarzenia doszło w Lublinie, gdzie wśród obecnych znalazła się sympatyczka Senegalu

  4. trzaskowski21062018 21.06.2018

    Szczyt żenady? Zamiast mieszkańców stolicy na „ławkę Trzaskowskiego” trafiają partyjni działacze

    Trudno jest nie odnieść wrażenia, iż kampania Rafała Trzaskowskiego toczy się od wpadki do wpadki.

  5. bydgoszcz-RM-21062018 21.06.2018

    "Żart" prezydenta Bydgoszczy zdenerwował opozycję

    Podczas środowej sesji Rady Miasta Bydgoszcz zatwierdzono większością głosów sprawozdanie finansowe za rok 2017 r. i udzielone zostało absolutorium władzom miasta

  6. burza21062018 21.06.2018

    Zagrożenie II stopnia dla większości kraju. Spodziewane burze z gradem i niezwykle silny wiatr

    IMGW wydało w czwartek ostrzeżenia przed burzami z gradem: w niemal całym kraju obowiązują alerty co najmniej pierwszego stopnia, a ostrzeżenia drugiego stopnia przynajmniej częściowo dotyczą aż czternastu województw. Wiatr w porywach może wynosić do 100 km/h.

  7. medalt21062018 21.06.2018

    Postawili na medycynę alternatywną. Ich dziecko zmarło z niedożywienia

    Sąd Okręgowy w Nowym Sączu podtrzymał w środę wyrok sądu pierwszej instancji skazując znachora z Nowego Sącza Marka H. na 3,5 roku więzienia - poinformowało w środę Radio Kraków. H. udzielał rodzicom półrocznej dziewczynki pseudolekarskich porad, dziecko zmarło z niedożywienia.

CS156fotoMINI

Czas Stefczyka 156/2018

PDF (8,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook