Jedynie prawda jest ciekawa


PO najbardziej rozrzutna

06.10.2011

Sekretarz generalny PO Andrzej Wyrobiec powiedział w środę PAP, że komitet wyborczy Platformy Obywatelskiej zamierza wydać na kampanię podobną kwotę jak cztery lata temu, czyli ok. 29 mln zł. - To jest kwota, która obejmuje całość wydatków komitetu wyborczego, w tym także kampanie lokalne kandydatów prowadzone w poszczególnych okręgach wyborczych - zaznaczył.

Według Wyrobca, na lokalne kampanie poszczególnych kandydatów PO przeznaczyła 10 mln zł. Pozostałe 19 mln zł pochłonęła kampania centralna, czyli spoty wyborcze, billboardy i objazd premiera Donalda Tuska autobusem po kraju.

Wyrobiec nie chciał jednak mówić ile konkretnie KW PO kosztowały spoty czy na przykład wyjazdy Tuskobusa. - Wszystko powiemy po rozliczeniu kampanii. Nad wszystkim czuwa pełnomocnik finansowy - stwierdził.

Z kolei skarbnik PO Łukasz Pawełek powiedział, że komitet wyborczy partii będzie przedstawiał informacje o wydatkach dopiero po wyborach.
- Wcześniej nie mogę udzielić takich informacji, to jest element strategii wyborczej - zaznaczył.

Skarbnik PiS Stanisław Kostrzewski poinformował PAP, że partia wydała do końca września 18 mln 393 tys. zł. Najwięcej środków PiS przeznaczyło na reklamę zewnętrzną - 4 mln 900 tys. zł. Na reklamy telewizyjne partia wydała 3 mln 541 tys., na reklamę prasową 1 mln 400 tys., eventy kosztowały 1 mln 451 tys. Ugrupowanie nie zaciągnęło kredytu na kampanię.

W sierpniu Kostrzewski mówił, że PiS na kampanię zamierza przeznaczyć 20 lub 21 mln zł. Jest to mniej niż partia wydała cztery lata temu. Wówczas kampania PiS kosztowała ponad 28 mln zł.

Niecałe 20 milionów złotych na swą kampanię wydał komitet SLD. - Tak, jak zakładaliśmy wcześniej, wydaliśmy znacznie mniej niż PO i na pewno nie ma tu mowy o tej górnej granicy - 30 milionów złotych. W budżecie zapisaliśmy 20 milionów złotych, a prawdopodobnie będzie to nawet trochę mniej - powiedział PAP skarbnik SLD Kazimierz Karolczak.

Według niego, największą część tych środków - około 2,5-3 mln zł pochłonęła produkcja i emisja spotów wyborczych. 2 miliony złotych do podziału otrzymały rady wojewódzkie Sojuszu na promocję swych kandydatów. Ponad milion złotych SLD kosztowały z kolei dwie konwencje wyborcze, które odbyły się w sierpniu i we wrześniu w Warszawie.

Jak powiedział Karolczak, Sojusz w tym roku nie brał kredytu na kampanię - została ona sfinansowana ze środków, które partia uzyskała ze sprzedaży swej warszawskiej siedziby przy ul. Rozbrat.

Wydatki kampanijne PSL zamykają się w kwocie 12 mln zł, z czego 10 mln zł ludowcy zebrali od swoich kandydatów i osób wspierających ugrupowanie; 2 mln zł dołożyła centrala.

Jak powiedział sekretarz Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL Józef Szczepańczyk, największą część tego budżetu pochłonęła produkcja i emisja audycji i spotów wyborczych, a także reklamy w prasie. Na tegoroczną kampanię Stronnictwo nie zaciągało kredytów bankowych.

Lider Ruchu Palikota Janusz Palikot przekonuje, że jego ugrupowanie zrobiło prawdopodobnie najtańszą kampanię ze wszystkich komitetów wyborczych, bo wydano na nią około miliona złotych.

- Ponieważ nie mamy dotacji publicznych, są ograniczenia we wpłatach 20 tys. zł. od osoby, w związku z tym nie mieliśmy możliwości zebrania większej sumy pieniędzy - podkreślił polityk.

Przyznał jednak, że zanim zaczęła się kampania wyborcza, przez cały rok, kiedy budowane było jego stowarzyszenie, na wszystkie kongresy, zjazdy i 350 spotkań, RPP wydał ok. 4 mln złotych. - W większości te środki pochodziły z moich dotacji, także to moje zaangażowanie jest trochę poniżej 5 mln zł - oświadczył Palikot.

Do najwyższych wydatków Ruchu zaliczył organizację ponad rok temu spotkania inaugurującego RPP w sali kongresowej - jego koszt to ponad 400 tys. zł.

Również około miliona złotych na kampanię wyborczą wydał komitet PJN. Jak powiedział PAP szef ugrupowania Paweł Kowal, najwięcej kosztowały materiały reklamowe.

Polityk cieszy się, że jego partii udało się się zebrać tyle środków od działaczy i sympatyków, bo jak przekonuje taka ofiarność pokazuje, że "sukces jest blisko". PJN nie zaciągał kredytów na kampanię.

Bogusław Ziętek, przewodniczący PPP - Sierpień '80 w rozmowie z PAP szacuje, że komitet wyborczy jego ugrupowania wyda na kampanię około 200 tys. zł.

- Kampania sfinansowana została głównie z wpłat kandydatów. My mamy taką zasadę, że każdy kandydat, jeżeli chce realizować coś więcej, niż partia oferuje, to finansuje to we własnym zakresie. To są naprawdę skromne pieniądze, jakieś ulotki, jakieś druki i tego typu rzeczy - powiedział Ziętek. Według niego niektóre partie polityczne za 30 sekund swoich płatnych spotów płacą więcej, niż jego partia za całą kampanię.

Zgodnie z prawem, komitety wyborcze obowiązuje limit wydatków. W tym roku dla komitetu wyborczego, który zarejestruje kandydatów do Sejmu i do Senatu we wszystkich okręgach wyborczych, wyniesie on 30 mln 612 tys. 295 zł.

PAP
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

  2. duda08032018 20.07.2018

    Prezydent zapowiedział 2-dniowe referendum ws. zmian w Konstytucji

    Prezydent RP Andrzej Duda na piątkowej konferencji zapowiedział dwudniowe referendum dotyczące zmian w konstytucji, które ma się odbyć w dniach 10-11 listopada

  3. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  4. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  5. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  6. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

  7. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

  8. gersdorf03072018 19.07.2018

    Gersdorf w liście do prezydenta: moja kadencja w SN trwa do 2020 r.; nie może zostać skrócona ustawą

    Zostałam prawidłowo powołana na stanowisko I prezes Sądu Najwyższego; zgodnie z Konstytucją moja kadencja w SN trwa do 30 kwietnia 2020 roku i nie może zostać skrócona żadną ustawą - napisała sędzia Małgorzata Gersdorf w liście skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook