Jedynie prawda jest ciekawa

PO chce odwołania Błaszczaka

16.02.2016

Politycy PO zapowiedzieli we wtorek, że jeśli szef MSWiA Mariusz Błaszczak nie poda się do dymisji, to na najbliższym posiedzeniu Sejmu, Platforma złoży wniosek o jego odwołanie. Uzasadniając politycy PO mówili m.in. o chaosie w policji i raporcie KGP z audytu ws. działań BSW.

Poseł PO Andrzej Halicki powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Sejmie, że jeśli Błaszczak nie poda się do dymisji, lub nie odwoła go premier Beata Szydło, to na najbliższym posiedzeniu Sejmu, Platforma złoży wniosek o jego odwołanie. Wniosek o odwołanie ministra może być złożony przez co najmniej 69 posłów; Sejm odwołuje ministra większością ustawowej liczby posłów. Najbliższe posiedzenie Sejmu jest zaplanowane w dniach 24-26 lutego.

"Platforma bezwzględnie żąda dymisji ministra Błaszczaka. 11 grudnia, kiedy minister Błaszczak powołał inspektora Zbigniewa Maja na stanowisko komendanta głównego policji, kilka godzin później, został poinformowany przez CBA - wiemy to z przekazów medialnych - że inspektor Maj jest w kręgu podejrzeń. Błaszczak nie może zasłaniać się niewiedzą, co do sytuacji Maja" - powiedział Halicki. Jak dodał, "chaos w policji, to jeden z elementów", które są powodem żądań Platformy odwołania Błaszczaka. "Kwestia bezpieczeństwa jest (dla nas) sprawą fundamentalną" - podkreślił Halicki. 

Jak dodał, kolejny powód do dymisji szefa MSWiA, to raport KGP z audytu ws. działań Biura Spraw Wewnętrznych (BSW) w związku z "aferą podsłuchową". "Audyt policji, który miał potwierdzić, a nie potwierdzał inwigilacji dziennikarzy (...) został, jak twierdzą media, przekazany ministrowi Błaszczakowi w grudniu" - powiedział Halicki. 

Poseł PO stwierdził, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i premier Beata Szydło powoływali się na nieprawdziwe informacje o podsłuchiwaniu dziennikarzy, mimo że minister Błaszczak miał już informacje, że takich podsłuchów nie było. "Minister Błaszczak prawdopodobnie świadomie zataił tę informację i pozwolił na szkalowanie Polski" - powiedział Halicki. 

Poseł Mariusz Witczak (PO) wyraził nadzieję, że wszystkie kluby opozycyjne poprą wniosek o odwołanie Błaszczaka. "Nasz wniosek o odwołanie Błaszczaka jest podyktowany troską o bezpieczeństwo Polaków, o to, żeby MSWiA i policja działała sprawnie, zajmowały się ściganiem przestępców, a nie zabawą polityczną i karuzelą stanowisk" - powiedział. 

Politycy PO ponownie zażądali też odtajnienia raportu KGP z audytu ws. działań Biura Spraw Wewnętrznych. Według PO, audyt stał się podstawą do formułowania przez PiS pomówień dot. podsłuchiwania dziennikarzy. 

Stanowisko Platformy ma związek z piątkową decyzją Prokuratury Okręgowej w Warszawie o odmowie wszczęcia śledztwa w związku z audytem KGP. Raport KGP z audytu ws. działań funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych w związku z "aferą taśmową" nie wskazuje na podejrzenie popełnienia przestępstwa, w tym na przekroczenie uprawnień - mówił w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak. 

Premier Beata Szydło podpisała w poniedziałek dymisję inspektora Maja ze stanowiska komendanta głównego policji. Odwołanie inspektora Maja rekomendował szef MSWiA, po tym jak Maj zrezygnował ze stanowiska w miniony czwartek. Maj uzasadniając swoją rezygnację mówił m.in., że przygotowywano wobec niego prowokację przez b. funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji i wykorzystano materiały sprzed kilkunastu lat, kiedy prowadził pracę operacyjną. "Złożyłem rezygnację, żeby nie obciążać całej formacji" - mówił Maj na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. 

Według medialnych doniesień chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy Maj pracował w Kaliszu. Były informator policji miał go szantażować; sugerował, że Maj przyjął od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczył dziesięć tys. zł, których nie oddał. Insp. Maj oświadczył, że badane są "okoliczności i donosy, które nie mają żadnego pokrycia w faktach". Jak powiedział, chodzi o sprawę z 2003 roku, która została wyjaśniona w roku 2010. "Teraz cały czas wraca, od kiedy zostałem komendantem głównym policji" - powiedział Maj. Dodał, że o sprawie dowiedział się od dziennikarzy.

PAP

[fot.stefczyk info]

Warto poczytać

  1. 1270najsztub 19.10.2017

    Są zarzuty prokuratorskie dla dziennikarza Piotra N., który potrącił pieszą

    Znany dziennikarz Piotr N. usłyszał w czwartek zarzut spowodowania wypadku - potrącenia pieszej. Grozi za to do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło 5 października br.

  2. 1270radziwill 19.10.2017

    Minister zdrowia: nie ma przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na "klauzulę sumienia"

    W świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, brak jest przesłanek, by stwierdzić, że farmaceuci nie mogą powoływać się na "klauzulę sumienia" - ocenia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w piśmie do Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

  3. brexit19102017 19.10.2017

    Czy Polacy będą musieli opuścić Wielką Brytanię?

    Jednym z pytań, które wielu Polaków zadawało sobie po referendum po Brexicie było to, w jaki sposób zostanie potraktowana polska diaspora mieszkająca i pracująca na Wyspach.

  4. Grobybohaterowwiki 19.10.2017

    Na grobach bohaterów zapłoną znicze. Rusza 9 edycja akcji

    Znicze w miejscach masowych egzekucji Polaków w czasie II wojny światowej zapłoną w niedzielę w ramach akcji społecznej "Zapal znicz pamięci". W tym roku akcja ma 9. edycję, jej celem jest upamiętnienie pomordowanych mieszkańców ziem wcielonych do III Rzeszy

  5. MN 19.10.2017

    RDI w obronie usuwanych patriotycznych profili na Facebooku

    Reduta Dobrego Imienia poszukuje osób, których strony i grupy na Facebooku zostały zablokowane samowolnie przez administratorów Facebooka. Informacje o takich poczynaniach posłużą jako dowody w sprawie sądowej - czytamy w przesłanym PAP komunikacie.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook