Jedynie prawda jest ciekawa

PO chce kontroli finansowania kampanii Dudy

14.04.2015

Złamanie prawa wyborczego zarzucają politycy PO sztabowi Andrzeja Dudy. Chodzi o kwestie finansowania kampanii Dudy, które – według PO – powinna zbadać PKW.

Zwrócenie się przez polityków PO do PKW, to pokłosie publikacji "Gazety Wyborczej", która zwróciła uwagę, że w 5. rocznicę katastrofy smoleńskiej "Super Express" ukazał się z czterostronicowym dodatkiem, którego "partnerem", czyli sponsorem, była Kasa Stefczyka; w dodatku tym był też m.in. fragment jednego z wystąpień Dudy.

W poniedziałek politycy PO pytali na konferencji prasowej, czy SKOK Stefczyka finansuje kampanię Dudy, PiS zapewniał, że tak nie jest. Z kolei we wtorek na konferencji prasowej politycy PO stwierdzili, że jeśli koszty dodatku do "SE" nie zostały wliczone do finansowania kampanii Dudy, to sprawę powinna zbadać Państwowa Komisja Wyborcza.

Senator PO Łukasz Abgarowicz poinformował, że Platforma jeszcze we wtorek zwróci się do PKW z zawiadomieniem w kwestii sprawdzenia finansowania kampanii kandydata PiS. Jego zdaniem, sztab Dudy i SKOK Stefczyka "z całą pewnością złamali prawo wyborcze". Jak zaznaczył za załamanie przepisów dot. finansowania kampanii wyborczej grozi wysoka grzywna.

Inny polityk PO Mariusz Witczak ocenił, że istnieje podejrzenie "podwójnego finansowania" kampanii Dudy, bo - według niego - w całej sprawie "zachodzi kolizja" z artykułami Kodeksu wyborczego. Podkreślił, że w kodeksie tym są twarde zasady dotyczące finansowania kampanii wyborczych, których - jego zdaniem - sztab Dudy nie przestrzega.

Zastępca rzecznika PiS Krzysztof Łapiński pytany o zarzuty polityków PO powiedział we wtorek PAP, że widać, iż "Platforma jest w popłochu i ciągle atakuje Andrzeja Dudę, co pokazuje, że jest on najpoważniejszym kandydatem, który może pokonać Komorowskiego".

Łapiński zaznaczył, że "Super Express" jest niezależną redakcją.

- Nie mamy wpływu na to, jakie publikacje się w tej gazecie ukazują, ani jakich partnerów sobie dobiera. To śmieszne, że politycy Platformy zajmują się takimi sprawami - dodał.

- Trudno poważnie traktować zarzuty polityków PO, którzy sami wydrukowali setki billboardów z Bronisławem Komorowskim i zapomnieli podpisać, kto je finansuje. Tym powinna zająć się PKW - stwierdził Łapiński.

W poniedziałkowym komunikacie Kasa Stefczyka podkreśliła, że ze zdumieniem przyjmuje zarzuty PO. Kasa wyjaśniła, że jako partner dodatku do "Super Expressu" nie miała żadnego wpływu na treści w nim zawarte. Według Kasy dodatek został przygotowany przez dziennikarzy pisma i stanowił integralną część wydania gazety. Jak czytamy w komunikacie, wszelkie pytania o treści zawarte w dodatku należy kierować do redakcji.

Krzysztof Lorentz z Państwowej Komisji Wyborczej powiedział we wtorek PAP, że w trakcie kampanii wyborczej, PKW nie jest uprawniona do tego żeby ingerować w kwestie finansowania kampanii poszczególnych komitetów, a jedynie może zapoznać się z treścią zawiadomienia. Jak dodał, wszelkie uprawnienia związane z badaniem finansowania kampanii wyborczych, dotyczą badania sprawozdań finansowych, złożonych przez komitety wyborcze po zakończeniu kampanii.

PAP/mmil

[Fot. oficjalny profil Andrzeja Dudy na Facebooku]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook