Jedynie prawda jest ciekawa

PO chce, żeby prokuratura zbadała aukcję w Janowie Podlaskim

18.08.2016

PO złoży wniosek do prokuratury ws. niedopełnienia obowiązków służbowych przy organizacji aukcji koni w Janowie Podlaskim - zapowiedziała posłanka PO Dorota Niedziela.

PO złoży wniosek do prokuratury ws. niedopełnienia obowiązków służbowych przy organizacji aukcji koni w Janowie Podlaskim - zapowiedziała w czwartek posłanka PO Dorota Niedziela. Wniosek będzie dotyczył "prawdopodobnie" byłego wiceprezesa Agencji Nieruchomości Rolnych Karola Tylendy.

W niedzielę na aukcji koni arabskich "Pride of Poland" zdobywczyni wielu tytułów w kraju i za granicą, 16-letnia siwa klacz Emira, pochodząca ze stadniny w Michałowie została sprzedana za 225 tys. euro, nabywcy z Francji. Była licytowana dwukrotnie. W pierwszej licytacji uzyskała 550 tys. euro, ale później licytacja tego konia została powtórzona i padła cena niższa.

Odpowiedzialny za organizację aukcji wiceprezes ANR Karol Tylenda złożył we wtorek dymisję, która została przyjęta przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela.

Rzecznik PO Jan Grabiec we wtorek stwierdził, że "wpadkę" polegającą na podwójnej licytacji klaczy Emira powinna zbadać prokuratura. "To bardzo poważna wpadka, która może zaciążyć na wiarygodności tego całego przedsięwzięcia w najbliższych latach - podkreślił.

Natomiast w czwartek na konferencji w Sejmie posłanka PO i wiceszefowa sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi Dorota Niedziela zapowiedziała, że wobec, jak zaznaczyła, braku zainteresowania prokuratury organizacją aukcji, Platforma złoży wniosek na podstawie art. 296 kodeksu karnego. Mówi on o tym, że kto, będąc obowiązany do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Niedziela zapytana o to, kogo będzie dotyczył wniosek odpowiedziała, że "prawdopodobnie" wiceprezesa ANR Karola Tylendy. "Wniosek jest przygotowywany, więc ostatecznie nie chcę jeszcze mówić, kogo będzie dotyczył, natomiast prawdopodobnie wiceprezesa ANR, który według prezesa ANR był odpowiedzialny za organizację (aukcji-PAP)" - podkreśliła.

"Mamy nadzieję, że prokuratura naprawdę przyjrzy się temu, co się działo podczas aukcji tych wspaniałych koni, najlepszych na świecie arabów" - dodała.

Według posłanki PO aukcja "Pride of Poland" była "klapą" finansową i wizerunkową. "Jeśli w TVP przedstawia się tę aukcję jako sukces, to dlaczego sukces został nagrodzony dymisją? To wiceprezes podał się do dymisji, a dymisja została przyjęta. Czy teraz są nowe standardy, czyli za sukcesy nagradza się dymisją?" - pytała.

Prezes ANR Waldemar Humięcki w czwartek poinformował, że zlecił przeprowadzenie audytu w agencji, który ma wyjaśnić przyczyny przebiegu aukcji klaczy Emiry. "Zleciłem dzisiaj przeprowadzenie szczegółowego audytu, takiego pod kątem prawnym. Bo też dostrzegliśmy, że współpraca pomiędzy ringmasterami i głównym prowadzącym aukcję nie wyglądała najlepiej i dochodziło do nieporozumień. Te błędy zostały już wyeliminowane w drugim dniu, gdzie ta aukcja została przeprowadzona sprawnie, perfekcyjnie, konie uzyskiwały odpowiednie ceny" - powiedział szef ANR.

Pytany o dymisję wiceprezesa ANR Karola Tylendy wyjaśnił, że został on powołany w kwietniu br., a jego misją była pomoc w doprowadzeniu aukcji do skutku. "Uznał tę sprawę za honorową, że jego misja chyba dobiegła końca, złożył dymisję na ręce pana ministra i została ona przyjęta. Ja doceniam jego pracę i współpracę z nim" - zaznaczył.

Dwie aukcje koni podczas Święta Konia Arabskiego w Janowie Podlaskim (Lubelskie) przyniosły prawie 1,7 mln euro. Na poniedziałkowej Letniej Aukcji sprzedano 18 koni za 409 tys. euro, a w niedzielę na aukcji Pride of Poland - 16 koni za 1 mln 271 tys. euro. W ubiegłym roku na aukcji Pride of Poland sprzedano 24 konie za niemal 4 mln euro. W 2014 r. roku także sprzedano 24 konie, ale za niższą kwotę - blisko 2,1 mln euro.

[fot. youtube.com]

(PAP)/ems

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook