Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"Pływacy" ze Stadionu Narodowego ukarani

18.10.2012

Trzech kibiców, którzy we wtorek wbiegli na murawę Stadionu Narodowego stanęło dziś przed sądem. Wcześniej w sprawie ich wyroków wypowiadał się premier Tusk.

We wtorek na Stadionie Narodowym miał odbyć się mecz reprezentacji Polski z Anglią. Z powodu opadów deszczu (oraz niezamkniętego dachu na stadionie) mecz nie doszedł do skutku w wyznaczonym terminie. Sfrustrowani kibice dawali upust tej sytuacji w różny sposób. Trzech spośród ponad 50 tysięcy oczekujących fanów wykorzystało nieuwagę ochrony i wtargnęło na murawę, gdzie ku uciesze pozostałych fanów zażyło kąpieli w niebywale grząskim boisku.

Sprawa dotyczy trzech fanów: 40-letniego Mariusza W., 41-letniego Adama D. i 37-letniego Mariusza S.
Dziś wszyscy trzej stanęli przed sądem, przed którego oblicze zostali doprowadzeni w kajdankach po wcześniejszym pobycie w areszcie. 

Wyroki dla kibiców nie były surowe. Jednego z kibiców uniewinniono całkowicie - sprawy dwóch pozostałych kibiców zostały warunkowo umorzone. Otrzymali też dwuletnie zakazy stadionowe.

O sprawę "pływaków", jeszcze przed rozprawą, zapytano premiera Tuska. Znany z ostrych wypowiedzi wobec kibiców, Tusk tak ocenił przypadek "pływaków": "Ich akcja nikomu nie zagrażała. Moim zdaniem nie zasługują na karę. Trzeba dbać o bezpieczeństwo na stadionach, ale to była wyjątkowa sytuacja" - mówił premier. 

Na sprawę trzech kibiców zareagowali internauci. Na jednym z portali społecznościowych powstało ponad 60 profili, które biorą w obronę piłkarskich fanów.

ll

[Fot. Facebook]

Słowa kluczowe:

Stadion Narodowy

,

kibice

,

murawa

,

sąd

,

mecz

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook