Jedynie prawda jest ciekawa

Płużański: Pacyfikacja ekshumacji bohaterów

11.07.2014

„Przypomina to metody stalinowskie, znowu wywozi się ciała w nieznanym kierunku”.

Zaskakująca sytuacja spotkała historyków prowadzących prace ekshumacyjne na warszawskim Służewie. W miejscu poszukiwania szczątków polskich bohaterów narodowych zjawiła się policja, blokując badania. Cztery trumienki z odnalezionymi szczątkami zostały przez policję wywiezione w nieznane miejsce.

Jak informował Tadeusz Płużański, za interwencją policji może stać... IPN. „Wstrzymano ekshumację na Służewie, wywieziono zwłoki w nieznane miejsce – przypomina to metody stosowane w okresie stalinowskim. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że to inicjatywa IPN-u. Dlaczego IPN blokuje swoje własne prace? Mam wrażenie, że ekshumacje naszych żołnierzy nie podobają się pewnym kręgom tej instytucji” – mówił Płużański.

Historyk i publicysta dodaje, że „akcja na Służewie była bezprecedensowa”. „Pacyfikacja tych działań jest czymś niebywałym” – mówił, wskazując, że „osoby, które mają serce do tej pracy są blokowane”. „Przypomina to metody stalinowskie, znowu wywozi się ciała w nieznanym kierunku” - dodaje.

Do wydarzeń na Służewcu odniósł się również dr Krzysztof Szwagrzyk, który prowadzi badania IPN. "To, co odkrywamy pokazuje prawdziwe okrucieństwo komunizmu. Nie da się obronić tego systemu" – zauważył w TV Republika. Zdaniem naukowca działania realizowane przez jego zespół powodują, że oprócz ludzi mu życzliwych, jest też duża rzesza ludzi, która chciałaby doprowadzić do zatrzymania takich działań. "Chciałbym wierzyć, że dzisiejsze wydarzenia nie były tego rodzaju działaniem" – zaznaczył historyk.

TK,TV Republika
[Fot. B. Sławińska]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook