Jedynie prawda jest ciekawa


Platforma żałuje referendum

07.09.2015

- Uważam, że dostaliśmy nauczkę i powinniśmy z niej wyciągać odpowiednie wnioski. Wydaje się, że w tym czasie zarządzenie tego referendum przez prezydenta, jak i Senat były błędem. Ustawa o referendach wymiana zmiany - zadeklarował senator PO Łukasz Abgarowicz.

Politycy Platformy proponują m.in. aby referenda nie odbywały się w trakcie kampanii wyborczych, postulują także przedłużenie okresu od ogłoszenia referendum do głosowania, do przynajmniej pół roku.

W poniedziałek na briefingu w Sejmie senator Abgarowicz i poseł Marcin Święcicki odnieśli się do informacji z PKW dotyczących frekwencji w referendum, które odbyło się w niedzielę. Według cząstkowych danych PKW - ogłoszonych w poniedziałek rano - frekwencja wyniosła 7,48 proc. Referendum jest wiążące, gdy do urn pójdzie ponad połowa uprawnionych do głosowania.

Abgarowicz zaznaczył, że Polacy pokazali, że nie życzą sobie takich referendów. - Przyjmuję to z pokorą, uważam, że popełniliśmy błąd (...) Wydaje się, że w Senacie za szybko to poparliśmy. Mogliśmy rozciągnąć to w czasie. Dzisiaj to wiemy (...) Kajam się za podniesienie ręki za referendum - powiedział Abgarowicz.

- Referenda nie mogą się odbywać na marginesie innych istotnych dla społeczeństwa wydarzeń, jakimi są wybory. Powinien być dłuższy okres na poważną debatę od ogłoszenia referendum do głosowania. Może być to 6 miesięcy, może być też rok - podkreślił Abgarowicz.

Jak zaznaczył społeczeństwo miało za mało czasu, aby zapoznać się dogłębnie z pytaniami referendalnymi. - Społeczeństwo odpowiedziało w sposób oczywisty. Nawet nie bardzo rozumiało, o co chodzi w tym referendum. Pytania były dość trudno sformułowane, trzecie było, właściwie, zbędne - ocenił senator PO.

Abgarowicz skrytykował propozycję PiS, które opowiada się za obligatoryjnym przeprowadzaniem referendum w przypadku, w którym milion obywateli złoży taki wniosek. - Każde duże ugrupowanie jest w stanie zebrać milion podpisów (...) będzie to przestrzeń manipulacji przez partie - ocenił.

Zdaniem rzeczniczki sztabu PO Joanny Muchy, małe zainteresowanie Polaków udziałem w referendum wskazuje na to, że "Polacy jednak uważają, że tego typu decyzje powinni podejmować politycy". - W naszym przekonaniu dobrze, że to referendum się odbyło, bo mamy wiedzę o tym, co sądzą Polacy - dodała.

Mucha zwróciła uwagę, że były prezydent Bronisław Komorowski, "kiedy ogłaszał referendum, wychodził na przeciw swojemu politycznemu przeciwnikowi Pawłowi Kukizowi i zadał pytania, które były głównym wątkiem jego kampanii wyborczej". - Platforma Obywatelska, jeśli chodzi o te trzy pytania, zrobiła to, co mogła zrobić przez ostatnie osiem lat; zmniejszyliśmy finansowanie partii politycznych o 50 proc., wprowadziliśmy jednomandatowe okręgi wyborcze do samorządu, do Senatu i przeprowadziliśmy przez Sejm ustawę, która mówi o rozstrzyganiu wątpliwości na rzecz podatnika - podkreśliła posłanka PO.

Jak przekonywała, prezydent Komorowski, proponując referendum, chciał uzyskać informację od Polaków, czy wyrażają zgodę na kierunki zaproponowane przez Platformę. - Odpowiedź jest jednoznacznie pozytywna - uważa Mucha.

W niedzielnym referendum, zarządzonym przez poprzedniego prezydenta Bronisława Komorowskiego za zgodą Senatu Polacy odpowiadali na trzy pytania. Według cząstkowych danych na pytanie czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu "tak" odpowiedziało 79,88 proc głosujących.

Pozytywnej odpowiedzi na pytanie czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa udzieliło 16,44 proc.

"Tak" na pytanie czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika odpowiedziało 94,22 proc. uczestniczących w referendum.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

  1. cba18072018 18.07.2018

    Przemysław M. zatrzymany przez CBA. Podejrzany o udział w grupie przestępczej wyłudzającej podatek VAT

    Dzięki wspólnej pracy CBA, ABW i Prokuratury Okręgowej w Zamościu zatrzymano dziś członków zorganizowanej grupy przestępczej, która w latach 2015-2016 działając wspólnie i w porozumieniu naraziła Skarb Państwa na straty sięgające blisko 7 milionów złotych

  2. mazurek09032018 18.07.2018

    To będzie najważniejsza komisja śledcza w tej kadencji. Znamy kandydatów PiS

    Kazimierz Smoliński, Małgorzata Janowska, Marcin Horała, Wojciech Murdzek, Andrzej Matusiewicz, zostaną zgłoszeni jako kandydaci PiS do komisji śledczej ds. VAT

  3. sejm180702018 18.07.2018

    Skandaliczne sceny. Tłum pod Sejmem zaatakował Kornela Morawieckiego!

    Protestujący w środę pod Sejmem chcieli uniemożliwić wyjście marszałkowi seniorowi Kornelowi Morawieckiemu

  4. rostowski18072018 18.07.2018

    Czas na trudne pytania. Rostowski przed komisją śledczą ds. Amber Gold

    W środę po godz. 10 sejmowa komisja śledcza rozpoczęła posiedzenie, na którym przesłuchuje b. ministra finansów w rządzie PO-PSL Jana Vincenta Rostowskiego.

  5. gersdorf03072018 18.07.2018

    Gersdorf: Jestem I prezesem SN do 2020 roku, nikt tego nie zmieni

    Jestem I prezesem Sądu Najwyższego do 2020 r., nikt tego nie zmieni, bo normy konstytucyjne są najważniejsze i nie można ich zmieniać zwykłymi ustawami – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Gersdorf, która w środę przybyła do Sądu Najwyższego.

  6. sejm18072018 18.07.2018

    Rozpoczęło się trzydniowe posiedzenie sejmu. Czym zajmą się posłowie?

    Sejm, który w środę po godz. 9 rozpoczął trzydniowe posiedzenie, zajmie się projektem PiS zmian w Kodeksie wyborczym dotyczącym wyborów do PE, projektem dot. zmian w procedurze wyboru I prezesa SN oraz projektem zmian w Prawie o prokuraturze, w ustawie o SN oraz w ustawie o KRS.

  7. orlik170702018 17.07.2018

    „Orliki” się rozpadają. Nawet Wyborcza przyznaje, że sztandarowy projekt rządu PO-PSL okazał się klapą

    Ten pomysł miał być jednym z największych osiągnięć rządu Donalda Tuska

  8. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook