Jedynie prawda jest ciekawa


Platforma chce odwlec głosowanie ws. sześciolatków

22.10.2013

Zdaniem polityków opozycji, rząd próbuje naciskać na posłów koalicji, by uzyskać większość ws. referendum dot. obowiązku szkolnego dla 6-latków. "Tu nie ma drugiego dna" - oponuje koalicja.

"Pani marszałek robi wszystko, co potrafi, by odwlec głosowanie ws. referendum; jednak w końcu do niego i tak dojdzie" - powiedziała PAP posłanka PiS Jadwiga Wiśniewska. Jej zdaniem Platforma i PSL "boją się, że polegną" i stąd przesuwają termin głosowania. "To niestosowne zachowanie wobec wszystkich, którzy się podpisali pod wnioskiem o referendum" - oceniła posłanka PiS. Dodała, że jej zdaniem jest wysoce prawdopodobne, że w ramach koalicji zostanie wprowadzona dyscyplina partyjna w tym głosowaniu.

Przekonywała też, że reforma "jest szkodliwa i kłamliwa". "Pani minister Szumilas mówi, że sześciolatki trzeba objąć nauczaniem tak jak w innych krajach. Ale te dzieci są edukowane, tyle że w odpowiedni dla nich sposób, (...) czyli poprzez zabawę" - mówiła Wiśniewska. Tymczasem - zaznaczyła - PO i PSL zamierzają "wtłoczyć te dzieci w ławki, w surowy system". Zdaniem posłanki to podejście niesłuszne. "Wolimy, by start dzieci w życie szkolne odbywał się bez zbędnych napięć" - podkreśliła.

Zdaniem zasiadającej w sejmowej komisji edukacji Krystyny Łybackiej (SLD) "widać, że rząd próbuje ws. sześciolatków naciskać na posłów koalicji, by uzyskać większość". "To żałosne. Powinny liczyć się argumenty merytoryczne, a nie tylko dyscyplina i arytmetyka" - zaznaczyła. Tymczasem – zdaniem posłanki SLD - rząd może się obawiać wyniku referendum, bo popełnił wiele błędów, niewłaściwie przygotowując reformę, nie zapewniając gminom odpowiednich środków na przyjęcie dzieci do szkół. "A propagowaniem idei pójścia sześciolatków do szkół rząd zajął się dopiero dzień po złożeniu podpisów za referendum, dopiero wtedy powstała infolinia dla rodziców. Na to by te działania były skuteczne, było już zdecydowanie za późno" - skwitowała. Łybacka podkreśliła też, że SLD chce, by sześciolatki poszły do szkół, ale - jak zaznaczyła – muszą to być szkoły odpowiednio przygotowane na ich przyjęcie.

Wtórował jej rzecznik SP Patryk Jaki: "Większość koalicyjna jest ruchoma, stąd - zapobiegawczo - przeniesiono głosowanie". Dodał, że posłowie Solidarnej Polski będą namawiać niezdecydowanych posłów z koalicji do tego, by nie wzięli udziału w głosowaniu.

Także rzecznik TR Andrzej Rozenek powiedział, że dziwi go takie zachowanie koalicji. "Nie powinna ona przedkładać sztywnej sejmowej arytmetyki nad wyraźne potrzeby dzieci i rodziców" – powiedział. Według niego Sejm zamiast odrzucać wniosek w pierwszym czytaniu powinien skierować go do prac w komisji.

Politycy koalicji zapewniają jednak, że w sprawie "nie ma żadnego drugiego dna, żadnego naciskania na posłów, taki jest porządek obrad". Zgodnie przekonywali o tym PAP rzecznik klubu PO Paweł Olszewski oraz poseł PSL Stanisław Żelichowski. Zdaniem Olszewskiego koalicja nie ma też powodu, by obawiać się o wynik głosowania.

Marszałek Ewa Kopacz podkreślała we wtorek, że nikt nikomu nie obiecywał, że na tym posiedzeniu Sejm zakończy prace nad obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. obowiązku szkolnego dla 6-latków. Jak podkreśliła, debata nad wnioskiem została wydłużona, aby "do wszystkich, nie tylko do polityków, dotarła merytoryczna informacja".

Obywatelskim wnioskiem o przeprowadzenie referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków, pod którym podpisało się niemal milion osób posłowie zajmą się w czwartek. Organizatorzy akcji (StowarzyszenieRzecznik Praw Rodziców) chcą, by w referendum obywatele odpowiedzieli, czy są za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków; czy są za zniesieniem obowiązku przedszkolnego pięciolatków; czy są za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów; czy są za stopniowym powrotem do systemu: 8 lat szkoły podstawowej plus 4 lata szkoły średniej oraz czy są za ustawowym powstrzymaniem procesu likwidacji publicznych szkół i przedszkoli?

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Jakub Kamiński]


Warto poczytać

  1. szczerba23072018 23.07.2018

    Poseł Szczerba będzie miał kłopoty? Prokuratura zawiadomiona o możliwości popełnienia przestępstwa

    W związku z ujawnieniem danych personalnych policjantów i falą gróźb kierowanych w stosunku funkcjonariuszy oraz ich rodzin Komendant Główny Policji złoży zawiadomienie do prokuratury - zapowiedział w poniedziałek rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

  2. piselblag23072018 23.07.2018

    Kolejne napisy na ścianach siedzib PiSu. Wilk: Obawiam się, że będzie coraz gorzej

    Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą na ścianie budynku, w którym się mieści siedziba PiS w Elblągu napis "Czas na sąd ostateczny" oraz wulgarne słowo. O akcie wandalizmu została poinformowana w poniedziałek policja, która będzie prowadzić postępowanie w tej sprawie.

  3. powroclaw23072018 23.07.2018

    Platforma Obywatelska rezygnuje z Ujazdowskiego. W zamian poprze Sutryka

    PO wycofuje poparcie dla kandydata na prezydenta Wrocławia Kazimierza M. Ujazdowskiego - poinformował w poniedziałek szef PO Grzegorz Schetyna. Zapowiedział, że wspólnego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta wskaże Nowoczesna.

  4. 1270kacperer 23.07.2018

    K.Płażyński: chcę być prezydentem Gdańska otwartym na wszystkie głosy

    Chcę być prezydentem otwartym, który będzie wsłuchiwał się we wszystkie głosy bez względu na przynależność partyjną i ideową - zadeklarował w poniedziałek w wywiadzie dla "Radia Gdańsk" kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Gdańska, Kacper Płażyński

  5. 1270lunapark 22.07.2018

    Dramat na wesołym miasteczku w Polsce. Zginął chłopiec

    9-letni chłopiec zmarł po wypadku, do jakiego doszło w niedzielę w wesołym miasteczku w Szczytnie (Warmińsko-mazurskie). Według policji do wypadku doszło w wyniku awarii karuzeli. Lunapark zamknięto.

  6. 1270rozlewkrwijpg 22.07.2018

    "Opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi"

    Mam wrażenie, że opozycja chce, żeby w Polsce doszło do rozlewu krwi - powiedział w niedzielę szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski, komentując ostatnie ataki na biura poselskie PiS.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook