Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PKW - suma wszystkich błędów

20.11.2014

Minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki nie zostawił suchej nitki na obsłudze wyborów przez PKW.

Zdaniem szefa resortu cyfryzacji żadna poważna firma nie złożyła ofert do PKW, a ostrzeżenia ABW o braku bezpieczeństwa w tworzonym systemie zostały zignorowane.

- To jest szereg błędów, który nie powinien mieć miejsca - powiedział minister w TVP Info.

Halicki zwrócił też uwagę, że Państwowa Komisja Wyborcza powinna mieć przygotowany system awaryjny.

- Jeżeli mówimy o samym systemie, powinien być tzw. back-up, serwer zastępczy i alternatywna możliwość wpisywania protokołów do systemu. Dawno powinno być to zrobione w sposób tradycyjny i nie byłoby zamieszania. Jeżeli nie można skorzystać z alternatywnego podłączenia i wyeliminowania tego błędu, czy tych błędów, które mają miejsce w systemie, tutaj rzeczywiście organizacyjnie PKW zawiodła - mówił.

Halicki zauważył, że problemy przy wyborach samorządowych wynikają m.in. z małej ilości czasu na przetarg na system informatyczny dla PKW. Uznał za "co najmniej nonszalancką" próbę wprowadzenia nowego systemu w trzy miesiące i bez sprawdzania go.

Podkreślił jednak, że same wybory zostały przeprowadzone rzetelnie.

- Organizacyjnie PKW dała plamę, co do tego nie ma wątpliwości, to jest skandal, który nie może się powtórzyć - powiedział.

- Ale czym innym jest zliczanie tych protokołów i na końcu uzyskanie tego wyniku, a czym innym przeprowadzenie samych wyborów.

PAP

[FOTO: PAP/Tomasz Gzell]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook