Jedynie prawda jest ciekawa

PKW nie da sobie rady z wyborami prezydenckimi?

24.11.2014

To ostatni moment, by ogłosić przetarg na aktualizację systemu informatycznego przed majowymi wyborami prezydenckimi - ostrzega „Dziennik Gazeta Prawna”.

Bardzo prawdopodobne jest, że powtórzy się scenariusz, który obserwowaliśmy po wyborach samorządowych 2014, czyli głosy znowu będą liczone ręcznie. Wówczas kryzys polityczny może mieć dużo poważniejsze konsekwencje, bo głosy nieważne mogą zdeterminować kto wygra wybory. Poza tym wybory prezydenckie będą jednocześnie początkiem kampanii przed wyborami parlamentarnymi.

Jednak taki przebieg wydarzeń jest całkiem prawdopodobny. Jak czytamy w „DGP”: Eksperci nie mają złudzeń: szansa na przygotowanie sprawnego systemu informatycznego na wybory majowe jest nikła.

Cały proceder przygotowania wyborów prezydenckich, także liczenia głosów jest skomplikowany: "Trzeba przecież nie tylko ogłosić przetarg, ale także – tym razem dokładnie – opracować specyfikację istotnych warunków zamówienia, dać na złożenie ofert nie jak poprzednio 7–14 dni, tylko co najmniej miesiąc, potem trzeba system przygotować, wdrożyć, przeszkolić samorządowych informatyków i na koniec jeszcze przeprowadzić porządne testy. Pół roku to naprawdę za mało czasu" - wymienia na łamach dziennika Agata Michałek-Budzicz - niezależny konsultant ds. przetargów na systemy informatyczne.

Dotychczasową działalność PKW ocenia bardzo krytycznie: "Albo w PKW pracują kompletni ignoranci, którzy dla wygody chcieli ominąć prawo, albo zamówienia były szyte pod konkretną firmę. Nie wierzę, że to przypadek, że równolegle starano się o zgodę na zamawianie systemów bez przetargów i ogłaszano je tak, że nie chciała ich zrealizować żadna poważna firma" - mówi dziennikowi.

Tymczasem do wyborów prezydenckich czasu jest mało i będzie coraz mniej. Jeżeli po II turze PiS zgodnie z zapowiedziami będzie składało protesty wyborcze, to sądy na ich rozpatrzenie będą miały ponad dwa miesiące. Czyli jeszcze tyle może trwać zamieszanie wokół PKW. Trzeba wziąć także pod uwagę, że do dymisję podał się cały skład PKW, który trzeba od nowa stworzyć.

To jest jednak możliwe - mówi „DGP” Andrzej Zdzitowiecki z firmy 4pi. Warto jednak zauważyć, że Krajowe Biuro Wyborcze wciąż nie podjęło sprawnych działań - wciąż planuje zamówienie.

Cały tekst w Dzienniku Gazecie Prawnej.

hb, DGP
[fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. 1270swop 12.12.2017

    Kard. Nycz: w Świątyni Opatrzności Bożej będziemy dziękować za odzyskanie niepodległości

    W Świątyni Opatrzności Bożej będziemy w 2018 r. dziękować za ludzi Kościoła, którzy odegrali ogromną rolę w odzyskaniu przez Polskę niepodległości - zapowiedział we wtorek metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas spotkania opłatkowego w tej świątyni.

  2. rulewski12122017 12.12.2017

    Zadziwiający występ senatora Platformy Obywatelskiej. To jest „izba mędrców”?

    W czasie senackiej debaty nad prezydenckimi projektami o SN i KRS, senator Jan Rulewski z Platformy Obywatelskiej pojawił się na mównicy w masce z greckiej tragedii.

  3. 1270expose 12.12.2017

    Premier Mateusz Morawiecki rozpoczął wygłaszanie expose

    Premier Mateusz Morawiecki we wtorek o godz. 16.15 rozpoczął w Sejmie wygłaszanie expose. Głosowanie nad wotum zaufania dla jego gabinetu zaplanowano we wtorek o północy.

  4. policja12122017 12.12.2017

    Chcą Majdanu w Polsce. Nawołują do rzucania koktajlami Mołotowa

    Policjanci z Żar (Lubuskie) zatrzymali 33-latka, który zamieścił na portalu społecznościowym wpis nawołujący do organizacji w Warszawie "drugiego Majdanu".

  5. wimmer12122017 12.12.2017

    Bezgraniczna podłość! Założyciel KOD-u sugeruje, że posłanka Kempa sama podpaliła swoje biuro?

    Paweł Wimmer, jeden z pomysłodawców Komitetu Obrony Demokracji, zasugerował na Twitterze, iż biuro posłanki Kempy to „celowa próba zrobienia dymu”, która jest związana ze „stopniową utratą pozycji” w partii przez posłankę.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook