Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wybory zagrożone przez decyzję PKW?

19.09.2011

Państwowa Komisja Wyborcza przesłała swoją odpowiedź ws. list wyborczych Komitetu Nowej Prawicy Sądowi Najwyższemu. PKW tłumaczy się z decyzji o odmowie rejestracji list ugrupowania Janusza Korwina-Mikkego w całej Polsce. Zdaniem rozmówców portalu Stefczyk.info, sprawa Komitetu Nowej Prawicy może przemeblować polskie życie polityczne.

„Decyzja PKW jest dziwna i zaskakująca. Błąd w tej sprawie leży po stornie samej PKW, a nie po stronie Komitetu Wyborczego. On złożył wymagane dokumenty w odpowiednim terminie. Nie rozumiem więc, dlaczego odpowiedzialnością za tę sprawę obarczono Komitet” – mówi portalowi Stefczyk.info Arkadiusz Mularczyk z PiS. Choć ugrupowanie Janusza Korwina-Mikkego jest konkurencją dla wszystkich partii politycznych, inne formacje powinny mocno wesprzeć Nową Prawicę w sporze z Komisją. „Sądzę, że wszystkie partie polityczne powinny zdawać sobie sprawę z zagrożenia. Skoro PKW może nie przyjąć dokumentów jednej partii, to następnym razem może nie przeliczyć na czas wszystkich kontrkandydatów władzy. Tak jak się dzieje na Białorusi. Są już do tego formalne podstawy” – mówi znany publicysta Rafał Ziemkiewicz.

Decyzją PKW Kongres Nowej Prawicy nie zarejestrował list wyborczych w całym kraju. W związku z tym w Warszawie nie wystartuje lider formacji Janusz Korwin-Mikke. Ugrupowanie uważa, że w tej sprawie złamano prawo, ponieważ wszystkie dokumenty potrzebne do rejestracji list zostały złożone w terminie. Jednak komisja wyborcza zdążyła przeliczyć dokumenty dotyczące tylko 20 okręgów wyborczych. Partia Korwina-Mikkego zgłosiła sprawę do Sądu Najwyższego. Chce cofnięcia decyzji Komisji oraz dodatkowego czasu w mediach. Korwin-Mikke zapowiada, że będzie wnioskował o nieważność wyborów, jeśli Sąd nie uwzględni jego wniosku.

Zdaniem posła Mularczyka, sprawa może mieć głęboki wpływ na przebieg wyborów. „Niezarejestrowanie komitetu, który spełnił wszelkie wymogi formalne, może skutkować nawet unieważnieniem wyników głosowania. W tej sprawie należy oczekiwać wyjaśnień od PKW. Bowiem to wszystko wygląda bardzo absurdalnie” – tłumaczy poseł PiS.

Również Rafał Ziemkiewicz uważa, że decyzja PKW może być pretekstem do zakwestionowania wyborów. „Niewykluczone, że jeśli wyniki będą odpowiednie, to nad złamaniem prawa przejdzie się do porządku dziennego. Tak zrobiono już kilkakrotnie przy okazji złamania prawa przez polskie władze. Jeśli natomiast okazałoby się, że przy niskiej frekwencji PiS wyraźnie wygrałby wybory – takiej sytuacji spodziewa się coraz więcej komentatorów – to będziemy mieli do czynienia z falą komentarzy, że wybory trzeba powtórzyć, bo Polacy nie mogli głosować na Nową Prawicę. Wytworzy się nacisk, by głosować jeszcze raz. Decyzja PKW jest świetnym pretekstem” – komentuje Ziemkiewicz. Dodaje, że decyzja PKW jest dużym zagrożeniem dla obecnych wyborów.

Scenariusz unieważnienia wyborów zdaje się więc był całkiem realny. Czy odmowa zarejestrowania list wyborczych Nowej Prawicy może być zaplanowaną taktyką? „Jestem dziennikarzem wystarczająco dużo czasu, by wiedzieć, że istnieją podległości nieformalne w aparacie państwowym. Wielu ludzi gorliwie się stara wypełnić oczekiwania władz. Nie wykluczałbym więc, że decyzja ta była zamierzona” – zaznacza Rafał Ziemkiewicz w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Stanisław Żaryn

[Fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook