Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PKP: ogromne i tajne zarobki zarządu

20.04.2012

Jeszcze wczoraj, informuje "Rzeczpospolita" spółka PKP odmówiła ujawnienia zarobków członków zarządu. Poinformowała jedynie, że nowy trzyosobowy zarząd będzie zarabiał miesięcznie w sumie 139 tys. zł brutto.

Jeszcze wczoraj, informuje "Rzeczpospolita" spółka PKP odmówiła ujawnienia zarobków członków zarządu. Poinformowała jedynie, że nowy trzyosobowy zarząd będzie zarabiał miesięcznie w sumie 139 tys. zł brutto. Reporterom dziennika udało się jednak uzyskać bardziej szczegółowe informacje na temat nowych, kilkakrotnie wyższych niż poprzednio zarobków członków zarządu PKP. I tak, nowy prezes PKP Jakub Karnowski, ekonomista i były prezes PKO TFI, ma zarabiać ponad 60 tys. zł brutto, zastępcy: dotychczasowa prezes PKP Maria Wasiak i Piotr Ciżkowicz – po ok. 40 tys. zł. Wszyscy mają kontrakty menedżerskie.

To niedobry standard utajniania wynagrodzeń. To państwowa spółka i publiczne pieniądze – mówi Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu. – Nie rozumiem tych tajemnic, choć pochwalam kontrakty menedżerskie. To trend, który powinien obowiązywać w spółkach Skarbu Państwa.

Jednak inne spółki nie mają takich tajemnic. Pensje osób zarządu ujawnia np. PKN Orlen, w którym Skarb Państwa ma ponad 27 proc. akcji (prezes PKN Orlen Dariusz Krawiec zarobił z premiami w zeszłym roku blisko 3 mln zł). Ogólne wynagrodzenie kierownictwa (zarządu i rady nadzorczej) podaje też Polska Grupa Energetyczna, gdzie państwo ma 61 proc. akcji (ponad 3 mln zł).

W dodatku państwową spółkę obowiązuje ustawa kominowa pozwalająca na wynagrodzenie zarządu do sześciu średnich krajowych pensji. Jednak według opinii firmy doradczej, która pracowała na zlecenie rady nadzorczej PKP, ustawa kominowa dopuszcza wynagrodzenie kontraktowe dla menedżerów (te z definicji są objęte tajemnicą kontraktu).

Część rady, która reprezentuje związki zawodowe, się z tym nie zgadza. Złożyliśmy sprzeciw. To niemoralne i szkodliwe, by w spółce zadłużonej i tak niedofinansowanej zarząd zarabiał tak dużo – mówi „Rz" członek rady nadzorczej Leszek Miętek ze Związku Maszynistów Kolejowych.

Jak podkreśla rzecznik PKP Łukasz Kurpiewski, wynagrodzenia nowego zarządu oszacowano na podstawie raportu wartościowania wynagrodzeń zarządów w spółkach akcyjnych przygotowanego przez firmę doradczą PwC i są mniejsze o ok. 40 proc. od analizy porównawczej.

Kontrakt nowego zarządu przewiduje też roczną odprawę i premię w wysokości półrocznego wynagrodzenia (poprzedni mógł liczyć na trzymiesięczną premię). Zarząd może też otrzymać roczną premię ekstra „po osiągnięciu wyznaczonych celów określonych przez organ właścicielski spółki". Te cele to m.in. zmniejszenie długu kolei i znalezienie funduszy na rozwój. Ale nie będzie mógł dorabiać w radach nadzorczych spółek PKP, jak poprzednicy.

W 2010 r. grupa PKP osiągnęła zysk netto ponad 45 mln zł (rok wcześniej miała stratę w wysokości 674 mln zł). Straty przyniosły tylko PKP PLK – ponad 443 mln zł i PKP Intercity – ponad 136 mln zł. Wyniki za 2011 r. nie są jeszcze znane.

Greg/"Rzeczpospolita"
[fot. Wikipedia]

Słowa kluczowe:

PKP

,

zarząd

,

wynagrodzenia

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook