Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PJN: OFE powinny inwestować w infrastrukturę

07.09.2013

Liderzy PJN mają swój pomysł dla OFE. Uważają, że ustawodawca powinien zobowiązać OFE do inwestowania w projekty infrastrukturalne w Polsce, a prowizja za zarządzanie środkami zgromadzonymi w tych funduszach powinna wynosić nie więcej niż 0,7 proc.

W sobotę odbyło się posiedzenie zarządu partii Polska Jest Najważniejsza. Jak powiedział szef tego ugrupowania Paweł Kowal, najważniejszym tematem spotkania była kwestia OFE.

"Staramy się zaproponować takie rozwiązanie, które uchroniłoby pieniądze ludzi zgromadzone na ich kontach. Dlatego domagamy się stanowczo od rządu, aby przy okazji najbliższych zmian legislacyjnych w sprawie OFE wszystkie oszczędności klientów zapisane na ich rachunkach w OFE zostały z mocy ustawy uznane za ich własność" - powiedział Kowal na briefingu prasowym po spotkaniu. Jak wyjaśnił, dzięki temu sprawa własności środków zgromadzonych w OFE nie będzie budziła wątpliwości.

Jak dodał, PJN chce też, by OFE ustawodawca zobowiązał OFE do inwestowania szczególnie w projekty infrastrukturalne w Polsce. "Trzecia sprawa - chcemy, żeby prowizja za zarządzanie środkami w OFE nie wynosiła więcej niż 0,7 proc. Zdecydowanie sprzeciwiamy się polityce rządu w sprawie OFE. Ona oznacza odebranie obywatelom ich własności" - powiedział.

Kowal odniósł się też do sobotniej konferencji premiera Donalda Tuska, który ogłosił rozpoczęcie przez rząd kampanii informacyjnej na temat polityki prorodzinnej. Jej elementami są m.in. portal internetowy i spoty telewizyjne. Szef rządu przypomniał też o dodatkowych pieniądzach, które w tym roku zasilą żłobki i "decyzji, dzięki której przedszkole w całej Polsce będzie kosztowało nie więcej niż złotówkę za godzinę, poza pięcioma godzinami, które są obowiązkowo bezpłatne".

Jak mówił polityk PJN, polityka rodzinna stała się dla rządu elementem propagandy, a nie poważnych, nowych propozycji. Jak dodał, w kilka dni po rozpoczęciu roku okazuje się, że rodzicie muszą wydawać na podręczniki po kilkaset złotych na każde dziecko, bo źle funkcjonuje system ich sprzedaży. Kowalowi nie podoba się też przedstawianie przez rząd jako atrakcyjnych zmian w finansowaniu zajęć przedszkolnych, które "w gruncie rzeczy sprowadziły się do tego, że w całej Polsce odebrano rodzicom możliwość zapisywania dzieci na dodatkowe zajęcia w przedszkolach". "Dzisiejszy występ premiera w ogrodach kancelarii jest tylko elementem propagandy rządu, który ma coraz większe kłopoty na wszystkich możliwych frontach swojej działalności" - podsumował. 

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: sxc.hu]  

Facebook