Jedynie prawda jest ciekawa

Pisemne uzasadnienie wyroku byłego szefa CBA

30.09.2015

Będzie możliwa apelacja do wyroku sądu, który w marcu skazał na kary więzienia b. szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 r. Apelację umożliwiło przygotowanie pisemnego uzasadnienia wyroku.

Informację przekazał PAP zespół prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.

Bez uzasadnienia pisemnego strona procesu niezadowolona z wyroku nie może złożyć apelacji do sądu II instancji. Obrona zapowiedziała apelację zaraz po wyroku.

Termin złożenia uzasadnienia przez trzyosobowy skład Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście był dwa razy przedłużany, ostatnio do końca września. Sprawę wydłużała konieczność pisania uzasadnienia w kancelarii tajnej sądu, gdyż większość akt CBA w sprawie nie została odtajniona przez szefa Biura.

Niedawno przewodniczący skłądu SR sędzia Wojciech Łączewski mówił PAP, że także prokurator, skazani i ich obrońcy będą musieli zapoznawać się z uzasadnieniem w tajnej kancelarii. Uzasadnienie ma liczyć ok. 400 stron. Według Łączewskiego, część uzasadnienia wyroku będzie miała charakter jawny i zostanie opublikowana na stronach internetowych sądu.

30 marca br. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście orzekł karę 3 lat więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk wobec Mariusza Kamińskiego (dziś posła PiS i wiceprezesa partii). Taki sam wyrok zapadł wobec b. zastępcy Kamińskiego Macieja Wąsika (dziś lidera samorządowców PiS). Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel z pionu operacyjno-śledczego CBA zostali skazani na kary po 2,5 roku więzienia i 10 lat zakazu sprawowania stanowisk.

Proces dotyczył operacji specjalnej CBA w tzw. aferze gruntowej z lata 2007 r. CBA zakończyło ją wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. tzw. kontrolowanej łapówki za "odrolnienie" gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera ministerstwie rolnictwa (obaj zostali za nią nieprawomocnie skazani w ub.r.). Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

Według sądu Kamiński zaplanował i zorganizował operację specjalną, choć nie było podstaw prawnych i faktycznych do wszczęcia operacji ws. odrolnienia gruntu w ministerstwie rolnictwa. Zdaniem sądu CBA nie miało wiarygodnej informacji o możliwym przestępstwie i faktycznie podżegało Andrzeja K. do korupcji.

W 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła całą czwórkę o przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Grozi za to do 8 lat więzienia. Według prokuratury Biuro stworzyło fikcyjną sprawę odrolnienia ziemi za łapówkę, choć nie miało wcześniej wiarygodnej informacji o przestępstwie, a tylko to pozwala służbom zacząć akcję "kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej" wobec podejrzewanych. Na potrzeby operacji CBA sfabrykowało - zdaniem prokuratury bezprawnie - dokumenty, które potem przedłożono do "przepchnięcia" przez resort rolnictwa. Miało też dojść do nielegalnego podsłuchiwania osób m.in. z Samoobrony.

Sędziowie Wojciech Łączewski (przewodniczący), Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek potwierdzili większość ustaleń prokuratury. "Trzeba zwalczać korupcję nie naruszając prawa samemu - a tak się stało tutaj, bo w tej sprawie naruszono prawo karne, ustawę o CBA i konstytucję" - mówił sędzia Łączewski. "Ta operacja to była amatorszczyzna" - ocenił.

Łączewski dodał, że sąd nie jest związany wnioskiem prokuratora, który chciał kar w zawieszeniu. Podkreślił "wysoki stopień społecznej szkodliwości działań oskarżonych, wnikających głęboko w prawa obywatelskie określone w konstytucji, w tym w prawo do prywatności - bez żadnych po temu powodów". "Służba państwowa powinna zwalczać korupcję tak umiejętnie, by przeprowadzenie procesu i wyrok był formalnością - bez zastanawiania się, czy jakieś działania były w granicach prawa" - dodał.

Kamiński ocenił, że wyrok "godzi w elementarne poczucie sprawiedliwości, jest kuriozalny, rażąco niesprawiedliwy i niezrozumiały". Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że wyrok to "akt w kampanii wyborczej", pokazujący że "droga ku Białorusi, którą rozpoczęto siedem lat temu, przebiega coraz szybciej i intensywniej". "Kiedyś skazywali w Polsce żołnierzy wyklętych za to, że walczyli za wolną Polskę; dziś skazuje się w majestacie prawa i rzekomo wolnej Polski Mariusza Kamińskiego i oficerów CBA, którzy walczyli o Polskę wolną od korupcji" - komentował b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W reakcji rzeczniczka SO sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak oświadczyła, że "w orzekaniu swym sędziowie kierują się i kierować się będą wyłącznie prawem i sumieniem, niezależnie od układu sił na politycznej arenie kraju, choćby to miało napotykać krytykę i niezadowolenie". "Na serię pozamerytorycznych ataków na skład sądu orzekającego w tej konkretnej sprawie, odpowiadamy że stanowią one równocześnie ataki na niezawisłość sądów, która jako fundament demokracji stanowi też podstawę wewnętrznej stabilności państwa" - dodała.

Odpowiedzialni politycy i przedstawiciele mediów nie powinni bezpodstawnie podważać niezawisłości sędziów i pomawiać o wydawanie wyroków "na zamówienie" - podkreśliło zaś prezydium Krajowej Rady Sądownictwa.

W sierpniu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów umorzyła śledztwo ws. podszywania się pod sędziego Łączewskiego - fałszywe wpisy w sieci sugerowały, jakoby wyrok zapadł na zlecenie "oficera prowadzącego". Na podstawie danych przekazanych przez portal społecznościowy nie udało się ustalić osoby, która założyła na nim fałszywy profil sędziego. Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia dla tego, kto "podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej". Łączewski odwołuje się od tej decyzj.

PAP/mmil

[Fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

  1. 1270amwp 14.12.2017

    Antoni Macierewicz odpowiada Putinowi: Zamiast drwić i oskarżać Polskę, niech pozwoli na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej

    Najwyższy czas, żeby władze rosyjskie spojrzały prawdzie w oczy i oddały Polsce bezprawnie przetrzymywany wrak Tu-154M, czarne skrzynki i inne fundamentalne dowody w sprawie katastrofy smoleńskiej - powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

  2. 1270matteusz 14.12.2017

    Morawiecki: uruchomienie art. 7 traktatu UE wobec Polski byłoby niesprawiedliwe

    Ewentualne uruchomienie art. 7 traktatu unijnego wobec Polski byłoby niesprawiedliwe - powiedział premier Mateusz Morawiecki na konferencji w Brukseli. Według niego Europa powinna być Europą suwerennych państw, które mają prawo do reformy sądownictwa.

  3. Caracal352sow-af-mil 14.12.2017

    PiS ostro o poprzedniej władzy: zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie i awaryjne

    Nasi poprzednicy zamierzali kupić śmigłowce stare, drogie, całkowicie importowane i - jak się okazuje - awaryjne - powiedział w czwartek w Sejmie poseł PiS Artur Soboń. Posłowie PiS odnieśli się do doniesień medialnych dotyczących francuskich śmigłowców caracal

  4. Strzelecka14122017 14.12.2017

    IPN przeszuka katownię NKWD. Mogą znajdować się tam szczątki pomordowanych Polaków

    IPN, który przejął siedzibę dawnej katowni NKWD i UB na Pradze w Warszawie, podejmie na jej terenie poszukiwania szczątków ofiar zbrodni komunistycznych. To teren budynku przy ul. Strzeleckiej 8, w którego piwnicach mordowano żołnierzy podziemia niepodległościowego

  5. Gowin13102017 14.12.2017

    Gowin: decyzja KRRiT nie ułatwia misji rządu premiera Morawieckiego

    Rząd nie miał wpływu na decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nałożeniu kary na stację TVN, jednak decyzja ta na pewno nie ułatwia misji rządu premiera Mateusza Morawieckiego - ocenił w rozmowie z PAP wicepremier Jarosław Gowin.

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook