Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Co dalej z komisją dot. Amber Gold?

12.05.2016

Wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński (PiS) poinformował, że o kształcie wniosku ws. powołania komisji śledczej ws. Amber Gold, a także kto może zasiadać w komisji, zdecydują w najbliższym czasie władze klubu PiS i kierownictwo partii.

W środę w Sejmie premier Beata Szydło oraz poszczególni ministrowie przedstawili wyniki raportu oceniającego rządy PO-PSL. Premier zapowiedziała, że zwróci się o powołanie komisji śledczej ws. Amber Gold. Brudziński w czwartek był pytany, kiedy w Sejmie będzie złożony wniosek o powołanie komisji śledczej, kto może stanąć na jej czele i ilu członków może liczyć. "Zapowiedziała to premier Beata Szydło. Przed nami kierownictwo klubu, kierownictwa partii. Te decyzje będą zapadały w możliwie szybkim terminie" - powiedział. 

Według informacji PAP z kierownictwa partii takie decyzje mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu. Ale - jak mówi PAP źródło w PiS - głosowanie w Sejmie nad powołaniem komisji to kwestia kilku najbliższych tygodni. Po środowej zapowiedzi premier przedstawiciele Platformy i Kukiz'15 deklarowali, że są za powołaniem komisji śledczej ws. Amber Gold, choć PO chce rozszerzyć wniosek o sprawę związaną z aferą SKOK-ów. PSL nie podjęło jeszcze decyzji w tej sprawie, a Nowoczesna będzie za, jeśli w tej sprawie pojawią się "wątki polityczne". 

Brudziński był też pytany o ew. wnioski do prokuratury, które były zapowiedziane przez niektórych ministrów w środę. Jak zaznaczył, obowiązkiem ministrów, w wypadku podejrzenia złamania prawa, jest złożenie zawiadomienia do prokuratury. "To oni dysponują szczegółową wiedzą, dokumentami. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której minister stwierdza, że nastąpiło ewidentne naruszenie prawa i dysponuje konkretnymi dowodami i nie byłoby w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury" - podkreślił. 

"Daleki jestem od przesądzania czy wydawania wyroków, bo od tego są sądy, ale w odbiorze etycznym i moralnym, to co usłyszeliśmy jest absolutnie dyskwalifikujące dla poprzednich rządzących" - dodał.

Chęć stanięcia przed komisją ws. afery Amber Gold jako świadek zapowiedział na antenie Trójki Polskiego Radia wicepremier Jarosław Gowin.

"Z wielką radością stanę przed komisją dot. sprawy Amber Gold. Mam sporo do powiedzenia" - mówił w audycji "Salon polityczny trójki" minister minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Jarosław Gowin przyznał, że kiedy był ministrem sprawiedliwości za rządów PO-PSL starał się dociec prawdy ws. Amber Gold.

"Starałem się wtedy dociec, czy istnieją dowody na związki Marcina P. ze znanymi polityki trójmiejskiej Platformy, bo tak sugerowała część mediów. Nie znalazłem takich dowodów" - mówił gość Beaty Michniewicz.

kk/PAP/Trójka Polskiego Radia

[fot. Fratria]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook