Jedynie prawda jest ciekawa

PiS: Zatrzymać spot PO! Jest anonimowa wycena

23.04.2014

Politycy PiS domagają się natychmiastowego zaprzestania emisji spotu z okazji 10-lecia członkostwa Polski w UE. Premier uważa, że sprawa jest czysta jak łza i nie ma czego się czepiać. W internecie pojawiła się rynkowa – szokująca – wycena spotu.

Według posłów PiS spot powinien być podpisany jako materiał komitetu wyborczego PO i do czasu wyjaśnień przewodniczącego PKW nie powinien być emitowany. Podobnego zdania jest Twój Ruch i Solidarna Polska.

Przedstawiciele rządu i PO odpierają zarzuty mówiąc, że to nie kampania wyborcza, tylko promocja unijnych ideałów.

Sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki powiedział, że Komisja zajmie się wnioskiem niezwłocznie. We wtorek premier Donald Tusk zainaugurował rządową kampanię dot. 10-lecia Polski w UE. Przedstawiono krótki film przygotowany w ramach kampanii; wykorzystano w nim piosenkę Beatlesów "Hey Jude". W spocie pokazano, jak zmieniła się Polska po wejściu do Unii; film kończy się hasłem - "10 lat świetlnych". Jak poinformowała kancelaria premiera, koszt produkcji i emisji spotu promocyjnego wyniósł ponad 7 mln zł.

Szef sztabu wyborczego PiS Andrzej Duda podczas środowej konferencji prasowej mówił: "Jak ostatnio słyszeliśmy, także ze strony PKW, wszystkie materiały polityczne, które są emitowane w mediach w trakcie kampanii wyborczej, są w gruncie rzeczy materiałami promocyjnymi, wyborczymi".

Duda zwrócił też uwagę, że spot jest finansowany nie ze środków komitetu wyborczego PO, ale ze środków rządowych i środków z UE. "To sytuacja, która przekracza standardy demokratyczne, jeśli

chodzi o prowadzenie kampanii wyborczej. To niewątpliwie promocja PO. Jest głęboką hipokryzją, że Platforma odwołuje się do 10 lat Polski w Unii, a jednocześnie narusza europejskie standardy (…) W sposób ewidentny Platforma w działaniach kampanijnych korzysta ze środków publicznych" – uważa szef sztabu PiS.

Zastępca rzecznika PiS Marcin Mastalerek powiedział, że jego partia oczekuje natychmiastowych wyjaśnień PKW. "To jest test dla PKW, czy godzi się na białoruskie standardy w wykonaniu Donalda Tuska (...) Oczekujemy natychmiastowego zakazania prezentacji tego spotu i oczekujemy szybkiego działania PKW. Jeżeli tak się nie stanie, będziemy podejmowali dalsze kroki prawne" - zaznaczył.

Przypomniał, że PKW domagała się od PiS wyjaśnień ws. spotu, który był zaproszeniem na uroczystości związane z kolejną rocznicą katastrofy smoleńskiej oraz przypomnieniem o wydarzeniach z 10 kwietnia 2010. Także ten materiał początkowo nie zawierał adnotacji, że jest finansowany przez komitet wyborczy. Po uwagach PKW spot był emitowany jako materiał komitetu wyborczego.

W piśmie do PKW pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego PiS Stanisław Kostrzewski podkreśla, że spot miał premierę podczas kampanii wyborczej. Jego zdaniem materiał "nosi znamiona agitacji wyborczej prowadzonej z pominięciem komitetu wyborczego, tj. poza ramami ustawowymi". Wobec tego, domaga się oznaczenia spotu jako materiału wyborczego i sfinansowania jego produkcji i emisji ze środków komitetu wyborczego PO.

Sprawa przejrzysta jak woda źródlana - mówi premier Donald Tusk o spocie dotyczącym 10-lecia Polski w UE. Szef rządu podkreślił, że klip został sfinansowany w większości ze środków unijnych w ramach kampanii informacyjnej dotyczącej wykorzystania funduszy europejskich.

Na środowej konferencji prasowej premier podkreślał, że koszt spotu to "kilkaset tysięcy złotych". Zaznaczył, że czym innym są koszty emisji spotu. "Koszta związane z promocją i informacją na temat wykorzystania środków europejskich i obecności Polski w UE w tym roku nie są większe niż w poprzednich latach. Co roku, w maju, jest prowadzona tego typu kampania promocyjno-informacyjna, w 85 procentach finansowana ze środków europejskich. Przepisy europejskie mówią jednoznacznie, że jesteśmy zobowiązani przynajmniej raz w roku taką kampanię dotyczącą wydatkowania funduszów europejskich przeprowadzić" - podkreślił Tusk.

Premier ocenił, że po raz pierwszy udało się tak zaprojektować coroczną kampanię informacyjną, aby wzbudziła większe zainteresowanie. "Przez te 10 lat, jak jesteśmy członkami UE, różne agendy,

ministerstwa, urzędnicy wydawali porównywalną ilość pieniędzy i pies z kulawą nogą nie zauważył, że istniała jakakolwiek kampania promocyjno-informacyjna" - powiedział.

"Rozumiem taką zdrową, naturalną zazdrość konkurentów, bo każdy miał w swoim czasie możliwość pokazania, ze potrafi dobrze zaprojektować taką kampanię" - dodał szef rządu.

O sprawę spotu pytany był też prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski. "Zawsze - rokrocznie – wszystkie wydatki budżetowe kontrolujemy, więc także NIK w stosownym momencie zbada prawidłowość wydatkowania tych środków i oczywiście to, czy te pieniądze przełożyły się na odpowiednią jakość tego materiału, który możemy obejrzeć" - zadeklarował.

"NIK jest od tego, żeby kontrolować. Kiedy proponowałem Krzysztofa Kwiatkowskiego na szefa NIK-u, niektórzy mówili: „kolega partyjny Tuska na pewno będzie łagodny”. Nikt nie miał tak surowego wobec rządu szefa NIK jak Krzysztof Kwiatkowski przez pierwsze miesiące (urzędowania). I dobrze, bo na tym ma to polegać" - skomentował Tusk.

Szef rządu zapewnił, że jest spokojny o rezultaty kontroli. "Sprawa jest przejrzysta jak woda źródlana" - ocenił.

Tymczasem na kanale Ruchu Narodowego na YouTube pojawił się film, jak zapewniają narodowcy, przygotowany przez fachowca z branży reklamowej, który oszacował, ile taki spot powinien kosztować. Okazuje się – i nie ma powodów mu nie wierzyć, nasze ostrożne szacunki wskazują podobną kwotę – że rząd przepłacił za tę produkcję przynajmniej 500 tys. zł!

Dokładnie wyliczono, ile powinny kosztować archiwa TVP, a ile dni zdjęciowe potrzebne do nakręcenia kilku ujęć inwestycji infrastrukturalnych.

Całość okraszono pasującym jak ulał cytatem z „Misia” Stanisława Barei, który idealnie komponuje się z obrazkami ze spotu władzy.

PAP, wPolityce.pl, lz

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. Nycz17012018 17.01.2018

    Kard. Nycz: Kościół katolicki chcąc spotykać Chrystusa, spotyka też judaizm

    - Kościół katolicki, wszyscy jego członkowie, chcąc się spotkać z Chrystusem, spotykają się także z judaizmem - mówił w środę metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Liturgii Słowa, będącej centralnym wydarzeniem 21. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim

  2. Pawlowiczwiki 17.01.2018

    "Żadnych syryjskich dzieci". Ostry komentarz Pawłowicz

    - Za nimi będą mamusie i tatusiowie - odpowiedziała poseł Krystyna Pawłowicz w reakcji na doniesienia o propozycji z Brukseli przyjęcia do Polski 500 syryjskich dzieci

  3. SLDWarszawa 17.01.2018

    Lewica wciąż tkwi w PRL. SLD dziękuje za wyzwolenie Warszawy

    - Siedemdziesiąt trzy lata temu, 17 stycznia 1945r. Warszawa, została wyzwolona z rąk hitlerowców - napisał rzecznik prasowy mazowieckiego SLD Artur Jaskulski. Z tej okazji, kierownictwo warszawskich struktur partii złożyło dziś wieniec

  4. Myslistwo 17.01.2018

    "Masz 5 minut, chyba że chcesz dostać kulką". Będzie śledztwo w sprawie myśliwych i sportowca

    Incydent, do którego doszło między myśliwymi a Igorem Traczem w gminie Trąbki w woj. pomorskim, badany jest przez Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Łowieckiego w Gdańsku - poinformowała rzeczniczka PZŁ Diana Piotrowska

  5. Naszematkinasiojcowie 17.01.2018

    Proces za "Nasze matki, nasi ojcowie". Wytoczył go 92-letni żołnierz AK

    Krakowski Sąd Okręgowy ponownie zaproponował, by twórcy niemieckiego serialu "Nasze Matki, nasi Ojcowie" i żołnierze AK podnoszący, że produkcja narusza ich dobra osobiste, zawarli ugodę. W środę odbyła się kolejna rozprawa w trwającym od 2016 r. procesie cywilnym

  6. Rusin1701 17.01.2018

    Mówiła że takiej dewastacji nie było nawet w czasach hitlerowskich, a teraz nieudolnie atakuje LP. Kolejna wpadka Kingi Rusin

    Tym razem prezenterka próbowała zaatakować działalność Lasów Państwowych, ale... źle przeczytała artykuł! - Nikt nie dyskredytuje jej skuteczniej niż ona sama - przekonuje Dyrektor Generalny Lasów Państwowych

  7. 1270macierewiczblaszczakow 16.01.2018

    Łapiński: wypowiedzi Macierewicza mogą być uznane jako próba wywierania nacisku na premiera

    Wypowiedzi b. szefa MON Antoniego Macierewicza mogą być uznane za próbę wywierania nacisku na premiera jako instancji odwoławczej

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook