Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Druzgocący raport PiS o stanie Elewarru

25.07.2012

Posłowie PiS: Dawid Jackiewicz i Przemysław Wipler, którzy opracowali raport na temat sytuacji w spółce Elewarr, są zdania, że ludzie zarządzający nią "zachowywali się jak kłusownicy". Jackiewicz i Wipler zaprezentowali dziś swój raport dziennikarzom.

Raport ma zostać też przekazany, wraz ze specjalnym listem, premierowi Donaldowi Tuskowi. Dokument to efekt zeszłotygodniowej wizyty Jackiewicza i Wiplera w warszawskiej siedzibie Elewarru. Posłowie PiS otrzymali do wglądu dokumenty dotyczące m.in. działalności byłego już dyrektora generalnego firmy Andrzeja Śmietanki.

Jackiewicz i Wipler zaprezentowali na początku środowej konferencji prasowej fragment expose premiera Donalda Tuska z 2007 r., w którym zapowiadał, że w spółkach z udziałem Skarbu Państwa przyjmie "wreszcie jawny i otwarty nabór do rad nadzorczych i wybór członków zarządów w drodze konkursu", po to, by w ten sposób "zakończyć wreszcie kilkunastoletni polityczny proceder zawłaszczania tych firm przez aparat biurokratyczny i partyjny".

Jak ocenił Jackiewicz, słowa Tuska to "bajki", a zupełnie inna jest "szara rzeczywistość w wykonaniu zespołu działaczy, pracowników PO i PSL". "Na podstawie naszej kilkudniowej obecności w spółce Elewarr chcemy dzisiaj przedstawić obiecany raport - raport, który podsumowujemy to wszystko, co według nas jest nieprawidłowe, jest łamaniem prawa, jest nadużywaniem pozycji i kompetencji wynikających z piastowanych funkcji w radach nadzorczych i zarządach spółek Skarbu Państwa" - podkreślił polityk PiS.

Zdaniem Wiplera, to co jemu i Jackiewiczowi udało się ustalić na podstawie dokumentów, które otrzymali w Elewarrze, to "wierzchołek góry lodowej - bardzo drobny, niewielki wycinek" nieprawidłowości dotyczących tej spółki. Przypomniał, że obaj zajmowali się tylko tym, o czym mówił b. szef Agencji Rynku Rolnego Władysław Łukasik w rozmowie z szefem kółek rolniczych  Władysławem Serafinem, ujawnionej przez "Puls Biznesu" w zeszły poniedziałek.

"Ta spółka (Elewarr) jest miejscem, w którym część osób, zamiast nią zarządzać, nadzorować, kłusowały w niej. Ci ludzie zachowywali się w tej spółce jak kłusownicy, którzy uznali, że najlepszą metodą łowienia ryb jest wrzucenie do stawu kabla pod wysokim napięciem. W taki sposób tam wyjmowano pieniądze, w taki sposób wydatkowano pieniądze publiczne, prowadzono politykę zatrudnieniową" - ocenił.

Według posła, w Elewarrze potrzebny jest kilkumiesięczny audyt i "weryfikacja wszystkich tych kwestii, które są jeszcze do uratowania, do naprawienia, zanim pewne kwestie się poprzedawniają". "Profesjonalni audytorzy powinni usiąść i siedząc być może kilka miesięcy zbadać cały zakres spraw, które uległy przedawnieniu, które są do wyjaśnienia" - zaznaczył Wipler.

Raport Jackiewicza i Wiplera podzielony jest na trzy części: pierwsza dotyczy wynagrodzenia Śmietanki, druga - jego zagranicznych delegacji, a trzecia - jakości nadzoru właścicielskiego Agencji Rynku Rolnego.

Posłowie napisali m.in., że w grudniu 2010 r. Śmietanko uzyskał wynagrodzenie podstawowe w wysokości 15 959 zł. "Prezes Spółki, działając jednoosobowo jako zarząd, podpisał z Andrzejem Śmietanko umowy i aneksy do nich, w wyniku których wynagrodzenie zasadnicze uległo podwojeniu, a z uwzględnieniem premii (do których wcześniej nie miał prawa - zdaniem NIK - jako prezes) wzrosło średniomiesięcznie do 59 858 zł, czyli czterokrotnie. Z uwzględnieniem dochodów z rad nadzorczych grupy Elewarr do 73 053 zł miesięcznie" - czytamy w raporcie.

Według autorów dokumentu, dane te potwierdzają fakty przytoczone przez Łukasika w rozmowie z Serafinem.

W raporcie znalazła się też informacja na temat odprawy, do której ma prawo odwołany w ostatni piątek Śmietanko. Zgodnie z raportem ma on w umowie 6-miesięczny okres wypowiedzenia, połączony z wypłatą wynagrodzenia za cały ten okres z góry. "Wynagrodzenie z tytułu rozwiązania umowy o pracę wyniosło 180 990 zł" - czytamy.

Zdaniem Jackiewicza i Wiplera, różnica pomiędzy wynagrodzeniami wypłaconymi osobom kierującym spółką Elewarr a wynagrodzeniami, jakie mogły być wypłacone zgodnie z przepisami "ustawy kominowej", wyniosła łącznie 608 tys. 500 zł.

Raport zawiera też spis delegacji zagranicznych w spółce Elewarr z uwagą, że "jedynym podróżującym był Andrzej Śmietanko". Jak napisali posłowie, Śmietanko był m.in. w Japonii, Mołdawii, USA, Wietnamie, Chorwacji, Chinach, Arabii Saudyjskiej, Brazylii. Posłowie podsumowali, że tylko w 2011 r. na delegacje wydano 111 541 zł.

Raport zawiera też stwierdzenie, że zarząd spółki "nie podjął działań mających na celu wykonanie wniosków pokontrolnych NIK i uzdrowienie sytuacji w Spółce, wynikającej ze złamania ustawy kominowej".

Według Jackiewicza i Wiplera ustalenie premii kwartalnej - w umowach o pracę z członkami zarządu - było sprzeczne z art. 5 ust. 1 "ustawy kominowej", zgodnie z którym osobom tym przysługuje wyłącznie wynagrodzenie miesięczne. Posłowie przytoczyli ponadto wyrok Sądu Najwyższego z 3 marca 2005 r., zgodnie z którym przyznanie przez radę nadzorczą jednoosobowej spółki prawa handlowego premii kwartalnej dla członków zarządu powoduje rozwiązanie tej rady z mocy prawa.

"Reasumując, Rada Nadzorcza Spółki z chwilą podjęcia pierwszej uchwały w przedmiocie przyznania członkom Zarządu ELEWARR premii kwartalnej, tj. premii za I kwartał 2008 r., naruszyła przepisy Ustawy kominowej, w konsekwencji czego uległa rozwiązaniu z mocy prawa, a co za tym idzie  wskazani w niniejszym piśmie członkowie Rady Nadzorczej ELEWARR Sp. z o.o. utracili mandat członka Rady Nadzorczej" - napisali autorzy raportu.

Zdaniem Jackiewicza i Wiplera "ustalone fakty sprawiają, że brak powołania legalnej rady nadzorczej Spółki i brak działań mających na celu powołanie można uznać za działanie wypełniające znamiona przestępstwa z art. 296 kodeksu karnego". "Kierujemy w tym zakresie powiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez osoby odpowiedzialne z nadzór na Elewarr w ramach Agencji Rynku Rolnego" - kończą raport posłowie.

Posłowie PiS powiedzieli na konferencji prasowej, iż oczekują, że premier Donald Tusk powstrzyma wypłatę ponad 180-tysięcznej odprawy dla Śmietanki.

Wątek nadzorowanej przez Agencję Rynku Rolnego spółki Elewarr pojawił się w ujawnionej przez media rozmowie szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem ARR Władysławem Łukasikiem. "Oni są tam zaprzyjaźnieni towarzysko, myślę, że biznesowo i w każdym innym obszarze. Także razem imprezują i w różny sposób (...). On traktuje ten Elewarr jako swoją spółkę" - opisywał Łukasik działania dyrektora generalnego Elewarru.

PAP/kop
[fot. PAP]
Słowa kluczowe:

Elewarr

,

PiS

,

raport

,

PSL

,

kłusownicy

Warto poczytać

  1. Zgromadzenieposlowisenatorow22grudnia201501 23.05.2017

    Sondaż: PiS nadal liderem z 35 proc. poparciem

    - 35 proc. osób deklarujących w maju gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu zamierza głosować na PiS - wynika z sondażu Kantar Public.

  2. mid-17523129 23.05.2017

    Prezydent potępił zamach w Manchesterze

    Jestem przekonany, że wobec terroryzmu cała wspólnota uczciwego i wolnego świata będzie stała razem - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda. Zwrócił uwagę, że poniedziałkowy zamach w Manchesterze to coś, co nigdy nie powinno się zdarzyć, ale co stało się europejską rzeczywistością.

  3. abw 23.05.2017

    ABW uspokaja po zamachu w Manchesterze

    Agencja nie rekomenduje wprowadzenia stopnia alarmowego w Polsce.

  4. aa2 23.05.2017

    Niebawem decyzja ws. zbioru zastrzeżonego

    Procedura związana z ujawnianiem materiałów jest na ukończeniu.

  5. Sad-Okregowy-gfgdf 23.05.2017

    Pijana sędzia odsunięta od obowiązków

    Prezes Sądu Okręgowego w Katowicach wystąpił też o podjęcie wobec niej czynności dyscyplinarnych.

  6. mid-17523030 23.05.2017

    Sławomir Nowak zeznaje przed komisją ds. Amber Gold

    Jeden z najważniejszych polityków Donalda Tuska będzie pytany o to, dlaczego podległe mu w latach 2011 - 2013 instytucje pozwoliły na wielki przekręt związany z liniami lotniczymi OLT Express - kontrolowanymi przez piramidę finansową Amber Gold.

  7. mid-17523057 23.05.2017

    MON zaprezentowało koncepcję obronną kraju

    Członkostwo w NATO i UE pozostaje kluczowe dla bezpieczeństwa Polski; głównym źródłem niestabilności w regionie jest Rosja - stwierdza Koncepcja Obronna RP. Przewiduje ona zwiększenie zdolności do obrony terytorium RP i do odstraszania oraz zmianę systemu dowodzenia.

  8. listweet 23.05.2017

    Tomasz Lis kpi z ofiar zamachu?

    Tomasz Lis powinien nauczyć się korzystać z Internetu

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook