Jedynie prawda jest ciekawa

PIS za wycofaniem pasz GMO

27.06.2012

PiS i SP zgłosiły wniosek o odrzucenie poselskiego projektu nowelizacji ustawy o paszach. Zakłada on wydłużenie okresu, w którym nie obowiązuje zakaz stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt, do 1 stycznia 2017 r., czyli o kolejne cztery lata.

PO i PSL zapowiedziały, że projekt poprą, SLD zgłosił wniosek o przekazanie dokumentu do dalszych prac w komisji rolnictwa, a Klub Palikota poinformował, że jest przeciwny projektowanym zmianom.

Według Krzysztofa Ardanowskiego (PiS), od 2006 r. było dostatecznie dużo czasu, aby zrezygnować z żywienia zwierząt soją modyfikowaną. Jego zdaniem opieranie hodowli na paszach GMO narusza bezpieczeństwo żywnościowe Polski. Ardanowski uważa, że alternatywą dla śruty sojowej jest m.in. uprawa roślin motylkowych czy ukraińskiej odmiany soi. Można też w większym stopniu wykorzystywać w karmieniu zwierząt mączki mięsno-kostne - mówił. UE jednak zakazała dodawania ich do pasz.

W opinii Jarosława Żaczka (SP), "projekt PO wpisuje się w postulaty lobby paszowego, które od szeregu lat skutecznie opóźnia wprowadzenie ustawowego zakazu". Poseł dodał, że tryb wprowadzenia zmian do ustawy o paszach jako inicjatywy poselskiej zwalnia od konieczności przeprowadzenia konsultacji społecznych, a o oznacza wykluczenie przeciwników GMO z debaty nad ustawą. Przypomniał, że zapis zakazujący używania soi GMO został wprowadzony przede wszystkim z troski o ochronę zdrowia Polaków, a o szkodliwości GMO świadczą - jego zdaniem - badania naukowe. Dopóki nie zostanie udowodnione, że organizmy GMO są całkowicie nieszkodliwe, powinien obowiązywać zakaz ich stosowania.

PAP/SI
[fot.sxc.hu]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook