Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PiS umacnia przewagę nad PO

14.06.2013

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w połowie czerwca, na PiS zagłosowałoby 27 proc. ankietowanych, a na PO - 23 proc. - wynika z najnowszego sondażu CBOS. Do Sejmu weszłyby jeszcze tylko dwie partie: SLD - z 9-proc. poparciem i PSL z 6-proc. wynikiem.

Według sondażu poza Sejmem pozostałyby m.in. Ruch Palikota, który otrzymał 3 proc. poparcia wśród osób zdecydowanych na udział w wyborach, oraz Solidarna Polska, na którą zagłosowałoby 2 proc.

Autorzy badania zauważyli, że czerwiec przyniósł potwierdzenie dokonanego w maju przesilenia w dotychczasowym układzie poparcia dla partii. W porównaniu z majem poparcie dla PiS wzrosło o 1 punkt procentowy. Z kolei grupa deklarujących głosowanie na PO pozostała bez zmian.

W czerwcu zarówno na SLD, jak i na PSL zagłosowałoby tyle samo badanych, co w ubiegłym miesiącu; poparcie dla Ruchu Palikota spadło o 1 punkt procentowy, a notowania Solidarnej Polski także utrzymują się na tym samym poziomie, co w maju.

Spośród innych ujętych w sondażu partii Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikkego uzyskała 2 proc. poparcia (bez zmian), Polska Jest Najważniejsza - 1 proc. (bez zmian), Polska Partia Pracy - 1 proc. (bez zmian), Prawica Rzeczypospolitej 0 proc. (bez zmian).

Głosowanie na jakieś inne ugrupowanie zadeklarowało 3 proc. badanych (więcej o 2 punkty proc.).

Zdania w kwestii, na którą partię oddać głos, nie wyraziło 23 proc. (mniej o 2 punkty proc.).

Deklarację, że na pewno wezmą udział w głosowaniu złożyło CBOS 54 proc. ankietowanych (bez zmian w porównaniu z majem), 27 proc. na pewno nie poszłoby głosować (spadek o 2 punkty proc.), natomiast 19 proc. nie było zdecydowanych co do uczestnictwa w wyborach parlamentarnych (więcej o 3 punkty proc.).


Greg/PAP
[fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

Facebook