Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

PiS ucieka Platformie

28.05.2013

To już nie jest przypadek. Kolejny sondaż poparcia dla partii politycznych pokazuje dalszy wzrost notowań Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego cieszy się już 32-proc. poparciem – wynika z najnowszego badania Homo Homini przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej" 24 maja. To o 5 pkt proc. więcej niż PO (27 proc. poparcia). Poparcie dla PiS wzrosło o 1 pp a dla PO zpadło aż o 3 pp.

- To efekt ostatniego zamieszania w PO, jesienią, gdy już będziemy po wyborach szefa partii, odrobimy straty - zaklina rzeczywistość Małgorzata Kidawa-Błońska, wiceszefowa klubu PO. I wytyka Jarosławowi Gowinowi list do działaczy Platformy, krytykujący rząd i PO. Donald Tusk list Gowina uznał za początek jego kampanii wyborczej.

"Rzeczpospolita" tym tłumaczy decyzję premiera Donalda Tuska "ucieczki do przodu" - przyspieszenia wyborów na szefa partii i ich przeprowadzenia już latem. Wewnętrzny kryzys w Platformie Obywatelskiej, zdaniem gazety, na tyle odbija się na sondażach, że PiS nie tylko prowadzi wysunęło się na pierwsze miejsce pod względem poparcia, ale na dodatek wyraźnie oddaliło się od partii Tuska.

Sondaż telefoniczny Instytut Badania Opinii Homo Homini przeprowadził na 1098-osobowej grupie dorosłych Polaków w piątek 24 maja, a więc dzień po tym, jak Donald Tusk ogłosił przyspieszenie wyborów na szefa partii i zapowiedział, że po nich nie życzy sobie więcej publicznej krytyki.

– Trudno się dziwić spadającym notowaniom PO, skoro pojawiają się takie kuriozalne historie jak list Gowina, w którym krytykuje Platformę – dodaje Kidawa-Błońska.

W czasie gdy PO się kłóci, PiS jeździ po kraju i prezentuje swój program, a w nim same atrakcyjne dla wyborców propozycje: ograniczenie bezrobocia, likwidacja gimnazjów, cofnięcie reformy emerytalnej czy obniżenie VAT do 22 proc.

Odnosi też coraz częściej sukcesy polityczne. Po zdobyciu przed kilkoma tygodniami mandatu senatorskiego w Rybniku partia Jarosława Kaczyńskiego wczoraj przeforsowała swojego człowieka, senatora Władysława Ortyla, na marszałka sejmiku podkarpackiego. Poprzedni marszałek, z PSL, w atmosferze podejrzeń o korupcję i molestowanie seksualne został usunięty ze stanowiska.

Podkarpacie będzie teraz jedynym województwem rządzonym przez PiS.

– Nasza partia ciężko zapracowała na ten sukces sondażowy, oprócz nas żadna inna partia nie spotyka się z wyborcami i mamy tego efekty – mówi Jerzy Polaczek z PiS, były minister transportu. – Z drugiej strony Polacy zaczęli też odczuwać w swoich portfelach negatywne skutki rządów PO, z czego nie ma się co cieszyć, bo ekipa, która nastanie po Tusku, będzie miała do posprzątania potężny bałagan.

Bartłomiej Biskup, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, spadek poparcia dla Platformy nie wiąże z bieżącymi wydarzeniami.

Platforma po prostu się zużywa, a doniesienia medialne o milionach złotych z państwowej kasy wydanych na koncert Madonny lub o kosztownych zegarkach ministra Sławomira Nowaka nie pomagają tej partii – podkreśla politolog. Biskup uważa jednak, że na razie PO nie ma powodu do rozpaczy. – 5 punktów procentowych różnicy to nie tak dużo, wszystko jest do odrobienia – zaznacza. – PO już zaczęła przypominać wyborcom, że w razie jej przegranej do władzy dojdzie PiS i pewnie tego typu sygnały będą się nasilały.

Z sondażu Homo Homini wynika też, że do Sejmu weszłyby jeszcze trzy partie: SLD z 14-procentowym poparciem oraz Ruch Palikota i PSL, obie z 6 proc. poparciem badanych.


Greg/"Rzeczpospolita"
[fot. PAP/Rafał Guz]
Słowa kluczowe:

sondaż

,

notowania

,

Platforma Obywatelska

,

PiS

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook