Jedynie prawda jest ciekawa

PiS popiera referendum ws. 6-latków

29.05.2013

Prawo i Sprawiedliwość zadeklarowało poparcie inicjatywy obywatelskiej referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla 6-latów. Zdaniem szefa klubu PiS Mariusza Błaszczaka, rodzice powinni mieć wybór, czy posłać swoje dziecko wcześniej do szkoły.

12 czerwca złożony zostanie w Sejmie wniosek o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum dotyczącego m.in. obniżenia wieku obowiązku szkolnego z siedmiu do sześciu lat. Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców zebrało ponad 500 tys. podpisów pod wnioskiem.

Organizatorzy akcji chcą, by obywatele odpowiedzieli w referendum na pięć pytań: Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków; czy jesteś za zniesieniem obowiązku przedszkolnego pięciolatków; czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów; czy jesteś za stopniowym powrotem do systemu: 8 lat szkoły podstawowej plus 4 lata szkoły średniej oraz czy jesteś za ustawowym powstrzymaniem procesu likwidacji publicznych szkół i przedszkoli.

"Z satysfakcją przyjmujemy, że referendum dotyczyłoby kilku spraw, które PiS też wcześniej podnosiło, m.in. sprawy likwidacji gimnazjów i liczby godzin lekcji historii w szkołach" - podkreślił Błaszczak na środowej konferencji prasowej w Sejmie.

Zadeklarował poparcie klubu PiS dla idei referendum w sprawie obowiązku szkolnego dla 6-latków. "Rodzice powinny mieć tu wybór" - zaznaczył szef klubu PiS.

Marzena Okła-Drewnowicz (PO) powiedziała, że Platforma nie widzi potrzeby organizowania referendum w tej sprawie. "Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie podejmowało odpowiedzialnych decyzji, a taką decyzją jest z pewnością obniżenie wieku szkolnego - ponieważ dzieci w wieku 5-6 lat najlepiej i najszybciej się rozwijają" - przekonywała.

Jak zauważyła, zdecydowana większość krajów Unii Europejskiej już dawno to zrobiła. "W krajach unijnych nauka rozpoczyna się w wieku 6, 5, a nawet 4 lat" - zauważyła Okła-Drewnowicz.

Według posłanki PO, zadaniem polityków jest m.in. wyrównywanie szans dzieci w porównaniu z ich rówieśnikami z Unii. "PiS sam nie był w stanie wyrównać szans naszych dzieci, a dziś przyłącza się do głosu tych, którzy idą pod prąd" - podkreśliła.

Marzena Machałek (PiS) oceniła, że wcielenie 6-latów do szkół "pod przymusem, jest błędnym i szkodliwym pomysłem". "Rząd wprowadza tę pseudoreformę w sposób bałaganiarski. Choćby nie wiem, jaki był skok cywilizacyjny i małe dziecko posługiwało się tabletem, wciąż jest to małe dziecko, któremu trzeba pomóc i które trzeba wspierać" - argumentowała posłanka.

Według niej, "dzisiaj szkoły nie są przygotowane i za rok też nie będą przygotowane do przyjęcia bardzo małych dzieci". "Trzeba przywrócić dawny ustrój szkolny z 8-letnią szkołą podstawową i prawdziwymi liceami" - uważa Machałek.

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich został wprowadzony do polskiego systemu edukacji ustawą w 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Rząd chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata, do 1 września 2014 r.

W maju do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych skierowany został przygotowany przez MEN projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakładający, że we wrześniu 2014 r. obowiązek szkolny obejmie wszystkie dzieci 7-letnie (rocznik 2007) oraz dzieci 6-letnie, urodzone w okresie 1 stycznia - 30 czerwca 2008 r. Rok później - we wrześniu 2015 r. obowiązek szkolny ma objąć dzieci 7-letnie, urodzone w okresie 1 lipca - 31 grudnia 2008 r. oraz wszystkie dzieci z rocznika 2009 (6-latki).

PAP, lz

[fot: PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. mazurek010820171270 20.10.2017

    Ograniczenia handlu w niedziele już od 1 stycznia?

    „Jesteśmy zdeterminowani, aby ograniczenie handlu w niedzielę weszło w życie od 1 stycznia 2018 r.” - powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Dodała jednocześnie, że nie wyklucza, aby do projektu zostały wprowadzone poprawki.

  2. KomorowskiFlickr 20.10.2017

    Europoseł Bronisław Komorowski? Były Prezydent szuka dla siebie miejsca w polityce

    O planach Komorowskiego informuje "Fakt". Według gazety, najbardziej prawdopodobne jest że wystartuje on w wyborach do Parlamentu Europejskiego, którego obecna kadencja skończy się w 2019 roku

  3. POFlickr 20.10.2017

    Mazurek zdradziła kto jest dziś największym problemem PO. Nie ma niespodzianki

    PO dalej zajmuje się wyłącznie sobą i swoimi grami personalnymi - stwierdziła rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana o sobotnią konwencję PO, podczas której m.in. mają być przyjęte zmiany w statucie. Oceniła, że największym problemem PO jest teraz prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

  4. Romaszewskiwiki 20.10.2017

    Romaszewska ostro o PiS: gra nieczysto

    Poprawki PiS do prezydenckich projektów ustaw ws SN i KRS absolutnie nie zasługują na zaakceptowanie - oceniła w piątek doradczyni prezydenta, b. działaczka opozycji z czasów PRL Zofia Romaszewska. Jak oceniła, PiS gra "nieczysto" z prezydentem.

  5. UE 20.10.2017

    Poprawa stosunków między Polską i UE jest możliwa? Prof. Krasnodębski uspokaja

    Istnieje możliwość poprawy relacji między instytucjami Unii Europejskiej a Polską w najbliższym czasie - ocenił w piątek europoseł PiS, prof. Zdzisław Krasnodębski. Jak zauważył, Komisja Europejska wspiera np. polskie projekty energetyczne.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook