Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wotum dopiero po budżecie

25.10.2012

Konstruktywne wotum nieufności dla rządu Donalda Tuska i zgłoszenie kandydatury prof. Glińskiego nastąpią dopiero po zakończeniu negocjacji budżetu UE - zapowiedział Joachim Brudziński.

Poseł PiS, który był gościem Kontrwywiadu RMF FM tak w uzasadniał decyzję swojego klubu: "Na czas negocjacji unijnego budżetu, PiS nie będzie podejmował żadnych działań, którymi po fiasku negocjacji Tusk mógłby próbować usprawiedliwić swoją porażkę. Gdybyśmy wniosek o wotum nieufności złożyli dziś, Tusk powiedziałby, że on negocjuje 300 miliardów, a my osłabiamy pozycję Polski”.

Brudziński powtórzył też wcześniejsze apele swojej partii: „Dziś mówimy: Tusku musisz! Nie pozwolimy żeby Tusk zrzucił na PiS odpowiedzialność za swoje niepowodzenie”- dodaje. Odnosząc się do faktu pozostawienia na stanowisku ministra sportu Joanny Muchy Brudziński powiedział: "Tusk zdecydował się pozostawić na stanowisku minister sportu Joann Muchę, bo dymisjonując ją musiałby przyznać, że koncepcja formowania rządu według gładkości lica była koncepcją idiotyczną ". Zapewnił też, że PiS nie będzie sam zgłaszał wniosku o odwołanie Joanny Muchy. Nasz następny wniosek będzie dotyczył samego Tuska. Wcześniej czy później on sam będzie musiał podać się do dymisji – podkreślił Brudziński.

Według posła PiS jeżeli premier będzie utrzymywał ten rząd "w takiej formule ministrów dobieranych wedle wspomnianej gładkości lica, a nie kompetencji, to za chwilę nie tylko Stadion Narodowy przemieni się w basen narodowy, ale polska gospodarka będzie jedną wielką dziurą, taką samą, z jaką mamy do czynienia przy Wisłostradzie albo przy budowie metra".

ansa/RMF FM

[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Facebook