Jedynie prawda jest ciekawa

PiS ma kandydata na marszałka

16.01.2013

Kandydaturę b. wicewojewody śląskiego Artura Warzochę na marszałka regionu zgłosi podczas poniedziałkowej sesji sejmiku PiS. Wcześniej ta partia proponowała szeroką,ponadpartyjną koalicję, jednak - jej zdaniem - sprzeciw rządzącej Platformy pogrzebał tę szansę.

Nowy zarząd woj. śląskiego ma być powołany 21 stycznia. To następstwo dymisji marszałka Adama Matusiewicza (PO) wobec chaosu, jaki w grudniu powstał w regionie po przejęciu komunikacji kolejowej przez samorządowe Koleje Śląskie. Na następcę Matusiewicza regionalne struktury Platformy wyznaczyły b. prezesa NIK, a obecnie wiceministra finansów Mirosława Sekułę.

Powołanie nowego marszałka będzie oznaczało rekonstrukcję całego zarządu województwa, tworzonego obecnie przez PO, PSL i Ruch Autonomii Śląska. Intencją uczestników koalicji jest, by została utrzymana do końca kadencji. Przeciwne są partie opozycyjne, które jednak nie dysponują większością w sejmiku. SLD wezwał do stworzenia zarządu ponad podziałami, forsując kandydaturę na marszałka wiceprezydenta Częstochowy Przemysława Koperskiego.

PiS rozważał zgłoszenie ponadpartyjnej kandydatury ekonomisty, prof. Jana Wojtyły, ostatecznie zdecydował jednak o zgłoszeniu b. wicewojewody, radnego PiS Artura Warzochy. Podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach szef rady regionalnej PiS poseł Wojciech Szarama mówił, że wobec nagromadzenia wielu problemów dobry dla regionu byłby zarząd ponadpartyjny, który sprzyjałby odbudowie autorytetu regionu i jego władz.

"Stąd zrodził się pomysł, by z propozycją stworzenia zarządu zwrócić się do osoby wybitnej, zasłużonej i niekontrowersyjnej politycznie" - zaznaczył, dodając, że koncepcja spotkała się m.in. z zainteresowaniem lewicy. Sam prof. Wojtyła mówił w środę, że jako człowiek związany ze Śląskiem, który uważa, iż służenie regionowi jest powinnością, zgodził się w trudnym okresie służyć swoimi kompetencjami jako marszałek regionu. Postawił jednak warunki konsensusu i woli współpracy. Wobec ich braku uznał, że jego obecność w przedsięwzięciu nie ma większego sensu.

Szarama zaakcentował, że "wyłączną odpowiedzialność za brak porozumienia co do ponadpartyjnego zarządu, ponosi wierchuszka PO, która zdecydowała o przebiegu sprawy". "Wielu radnych PO (...) wcześniej akceptowało takie rozwiązanie, chcąc rozmawiać o personaliach i programie. Zdecydowały względy polityczne, bynajmniej nie tu, na Śląsku" - mówił Szarama. Zaznaczył, że w tej sytuacji PiS zdecydował się zgłosić kandydaturę Warzochy.

Ten w środę krytykował dotychczasową koalicję m.in. za koncentrowanie się na problemach - jego zdaniem - nieistotnych. "Dyskusje co najmniej w 50 proc. dotyczyły tego, kto jest uprawniony do określania nowej tożsamości na Górnym Śląsku i czy wypada dyskutować na temat nowo tworzonej dialektyki górnośląskiej w wydaniu Ruchu Autonomii Śląska" - ocenił.

Warzocha zaznaczył, że PiS przez ostatnie dwa lata próbowało apelować do zarządu regionu o skupienie się na "problemach natury gospodarczej czy demograficznej". Wskazał, że jako marszałek rozpocząłby pracę od sprawy chaosu w Kolejach Śląskich, rozwiązywania problemów trwających kluczowych inwestycji, a także uporządkowania sytuacji w zadłużającej się służbie zdrowia.

Przedstawiciele śląskich struktur PiS zdają sobie sprawę, że sejmikowa arytmetyka - w razie zgodnego głosowania koalicji - pozbawia Warzochę szans na wybór. Szarama podkreślał jednak, że w PO "większość działaczy tu, na Śląsku, uważa, że kandydatura Mirosława Sekuły nie jest dobra". "To głosowanie nad zarządem w sejmiku wcale nie jest tak oczywiste, jak by wskazywała arytmetyka" - stwierdził poseł.

"Jeśli szefostwo Platformy zachowa się przyzwoicie i pozwoli swoim radnym głosować zgodnie ze swoim sumieniem, wynik tego głosowania może być różny. To będzie otwierało pole do poważnych rozmów na temat kształtu zarządu" - dodał poseł PiS.

PO ma w 48-osobowym sejmiku woj. śląskiego 22 mandaty, RAŚ 4, PSL 2. SLD ma 10 radnych, PiS 9 (jeden z tych mandatów jest obecnie wygaszony), a Solidarna Polska 1.

PAP, lz

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook