Jedynie prawda jest ciekawa


PiS chce zmian w ustawie o TK

13.11.2015

Klub PiS w piątek po południu wycofał projekt nowelizacji ustawy o TK, który złożył piątek rano. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował PAP, że projekt, który zmienia zasady wyłaniania sędziów, po poprawkach technicznych będzie złożony ponownie.

"Wycofaliśmy projekt. Wprowadzimy drobne poprawki techniczne" - powiedział PAP Terlecki. Dodał, że poprawki nie zmienią meritum projektu. Zapytany, kiedy dokument będzie ponownie złożony w Sejmie, odpowiedział, że "w najbliższym czasie".

"Chcemy, żeby pewnego rodzaju zamach na Trybunał, który dokonał się przez głosowanie (wybór sędziów TK w październiku), który miał miejsce w Sejmie został unieważniony" - powiedział później Terlecki dziennikarzom w Sejmie.

Jak mówił szef klubu PiS, w październiku sędziowie TK "nie zostali wybrani", lecz "został wymuszony ich wybór przez większość sejmową". "Będą zgłoszeni nowi kandydaci" - powiedział Terlecki.

"Sędziów Trybunału wybiera Sejm. Wyboru dokonuje Sejm tej kadencji, w której następuje wygaśnięcie kadencji sędziego Trybunału, w którego miejsce wybierany jest jego następca" - napisano w projekcie, który wpłynął do Sejmu.

Zgodnie z dokumentem kadencja sędziego rozpoczyna się z dniem złożenia ślubowania wobec prezydenta RP - co następuje w terminie 30 dni. Niezłożenie ślubowania w tym terminie lub jego odmowa są równoznaczne ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Zgodnie z projektem w przypadku kandydatów, którzy "nie rozpoczęli kadencji w rozumieniu niniejszej ustawy, wybór przeprowadza się od początku, zgodnie z nowymi przepisami".

8 października poprzedni Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK - przeciw czemu było PiS. W zeszłym tygodniu - czyli jeszcze w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu - skończyła się kadencja trojga sędziów Trybunału, a 2 i 8 grudnia kończy się dwojga następnych. Prezydent Andrzej Duda dotychczas
nie zaprzysiągł nowo wybranych sędziów - co jest konieczne, by mogli orzekać. Sędziów TK mógł wybrać nowy Sejm i w normalnych warunkach właśnie w taki sposób by to nastąpiło; w moim przekonaniu to, co się stało, było poważnym naruszeniem zasad demokratycznych - mówił w środę prezydent.

Jeżeli nowelizacja ustawy o TK wejdzie w życie w proponowanym kształcie, wybór nowych sędziów może ruszyć od nowa. Nie jest jednoznaczne, czy miałoby to dotyczyć wszystkich pięciu sędziów, czy tylko dwóch, wybranych w miejsce tych, których kadencje mijają w grudniu.

Jak napisano w uzasadnieniu projektu, ma on uporządkować przejściową sytuację w związku z nowelizacją ustawy w istotnym zakresie, jakim jest wybór sędziów. "Tego rodzaju procedowanie jest możliwe, ponieważ konstytucyjnej ochronie podlega nie wybór, ale 9-letni okres kadencji" - zaznaczono. Dodano, że w przeciwieństwie do poprzedniego "niejasnego rozwiązania", początek kadencji sędziego niniejsza ustawa jasno definiuje "poprzez moment aktu ślubowania". "Porządkuje tym samym problem rozbieżności między treścią uchwał Sejmu o wyborze, a faktycznym rozpoczęciem kadencji po zaprzysiężeniu" - zaznaczono.

Jak się dowiedziała PAP od władz PiS, projekt ma być procedowany "jak najszybciej". "Być może jeszcze Sejm zajmie się nim na pierwszym posiedzeniu. Jeżeli nie, to na kolejnym. Zależy nam na czasie" - powiedział PAP jeszcze przed wycofaniem projektu jeden z polityków PiS.

Projekt przewiduje też, że w momencie wejścia noweli w życie wygasa kadencja Andrzeja Rzeplińskiego jako obecnego prezesa TK (nie jako sędziego TK - kadencja upływa ona pod koniec 2016 r.). Autorzy projektu zaznaczyli, że ustawowe wygaszenie obecnej kadencji prezesa (a także i wiceprezesa
Trybunału - Stanisława Biernata) jest konsekwencją wprowadzenia ustawowej kadencyjności pełnienia tych funkcji.

PiS proponuje nową zasadę wyłaniania prezesa TK. Dziś prezydent powołuje go spośród dwóch kandydatów, zgłoszonych przez Zgromadzenie Ogólne TK, a jego kadencja nie ma ograniczenia czasowego. Projekt PiS nie ogranicza liczby kandydatów zgłaszanych prezydentowi oraz wprowadza 3-letnią kadencję prezesa (można by ją pełnić dwukrotnie).

Ponadto projekt rozszerza z obecnych 9 do 11 sędziów tzw. pełny skład TK. "Zasada orzekania przez pełny skład orzekający wiąże się z koniecznością wnikliwego rozpatrzenia sprawy o szczególnej wadze i znaczeniu dla funkcjonowania państwa" - głosi uzasadnienie. "Zdaniem ustawodawcy, należy zwiększyć zakres spraw, jakie powinny być jednak rozstrzygana na poziomie pełnego składu. Należą do nich w szczególności kluczowe kwestie odnoszące się do ustawowego statusu i organizacji sądownictwa i trybunałów, w tym samego TK" - dodano.

Jeśli nowelizacja wejdzie w życie, to TK nie będzie mógł wyłonić przez pewien czas pełnego składu. Po 8 grudnia TK będzie liczył 10 sędziów, jeżeli prezydent nie zaprzysięgnie żadnego z sędziówwybranych w październiku.

Nowelizacja miałaby wejść w życie w 7 dni od jej ogłoszenia. Autorzy projektu przyznali wprawdzie, że zasadniczy termin wejścia w życie nowego prawa wynosi 30 dni. "Skrócenie terminu wejścia w życie części norm jest uzasadnione koniecznością działania w interesie TK i zagwarantowania mu ciągłości pracy" - stwierdza uzasadnienie.

"Projekt wywołuje pozytywne skutki społeczne, gospodarcze, finansowe i prawne" - napisano w uzasadnieniu projektu.

We wtorek PiS wycofał z TK swój wniosek ws. nowej ustawy o TK, która była podstawą wyboru nowych sędziów. Autorzy wniosku podkreślali w nim, że o ile wygaśnięcie mandatu trójki sędziów następuje jeszcze w trakcie poprzedniej kadencji Sejmu, o tyle mandat pozostałej dwójki sędziów wygasa w grudniu - w trakcie kadencji nowego Sejmu. W czwartek rzeczniczka PiS Elżbieta Witek wyjaśniała, że wniosek jest bezzasadny, bo PiS chce nowej ustawy o TK.

"Zamach na TK to zamach na konstytucję; +orbanizacja+ zaczęła się na Węgrzech od ataku na tamtejszy Trybunał" - mówił PAP b. prezes TK Jerzy Stępień. Według b. prezesa TK Andrzeja Zolla "mieszanie w Trybunale oznacza bardzo niebezpieczny czas dla praworządności". "Nową ustawą nie można unieważniać

poprzedniego wyboru sędziów; ona nie może działać +do tyłu+, byłoby to ewidentne złamanie konstytucji" - oświadczył PAP.

PAP/mmil

[FOTO: J.Michalski/wPolityce.pl]

 

Warto poczytać

  1. Niedzielabezhandlu 23.04.2018

    Nadchodzi apokalipsa. Znany kabaret znakomicie wyśmiał panikę związaną z zakazem handlu w niedzielę [WIDEO]

    Rodziny walczące o przetrwanie. Pustka wokół centrów handlowych. Wojsko traci kontrolę, a na czarnym rynku ceny osiągają zawrotne sumy

  2. dontusk23042018 23.04.2018

    Tusk: nie odpowiadałem politycznie za projekt wizyty L. Kaczyńskiego w Katyniu

    "Politycznie nie odpowiadałem za projekt wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego 10 kwietnia 2010 r. w Katyniu"

  3. Wiezienie1 23.04.2018

    Były poseł Samoobrony rosyjsko-chińskim szpiegiem. Jest akt oskarżenia

    Mateusz P. osiągnął pokaźne korzyści majątkowe współpracując z wywiadem Rosji; pracował też na rzecz Chin - zarzuca mu prokuratura w akcie oskarżenia skierowanym do Sądu Okręgowego w Warszawie. Lider partii Zmiana jest w areszcie od maja 2016 r

  4. Lis23042018 23.04.2018

    Lis próbował uderzyć w Kaczyńskiego posuwając się do manipulacji. Nie wyszło

    Zdjęcie wychodzącego z domu Donalda Tuska stało się dla redaktora naczelnego "Newsweeka" okazją do manipulacji

  5. tusk23042018 23.04.2018

    "Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje ws. Smoleńska"

    Donald Tusk powinien być napiętnowany za szkodliwe decyzje jakie podejmował po katastrofie smoleńskiej; obiecywał, że państwo zrobi wszystko, by szybko i skutecznie ją wyjaśnić i tutaj skłamał - podkreślił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin

  6. duda08032018 23.04.2018

    Prezydent pod ostrzałem. Namawiają go do zmiany decyzji

    Referendum konsultacyjne ws. konstytucji to autorski pomysł prezydenta Andrzeja Dudy; wycofanie się z niego byłoby dobry krokiem - ocenił w poniedziałek szef KSRM Jacek Sasin. Jego zdaniem referendum ma sens wtedy, gdy poddaje się pod nie "pewne gotowe propozycje"

  7. JanPawelIIwiki 23.04.2018

    Były kamerdyner Jana Pawła II przerywa milczenie

    Były kamerdyner Jana Pawła II Angelo Gugel ujawnił, że przed inauguracją pontyfikatu papież przeczytał mu przygotowaną homilię i poprosił o pomoc z włoskim akcentem. Dziennikowi "Corriere della Sera" opowiedział, że widział papieża odprawiającego egzorcyzmy

  8. brudzinski22042018 22.04.2018

    Wiceprezes PiS: "Powinniśmy się bać i czuć odpowiedzialność przed narodem"

    Podczas spotkania w Kostrzynie nad Odrą (Lubuskie) szef MSWiA i wiceprezes PiS Joachim Brudziński powiedział, że jego partia nie obawia się "totalnej opozycji" czy zagranicy, ale musi czuć odpowiedzialność przed narodem.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook