Jedynie prawda jest ciekawa

PiS chce posiedzenia komisji zdrowia w związku z emeryturami

22.03.2012

Klub PiS złoży wniosek o pilne zwołanie posiedzenia sejmowej komisji zdrowia w związku z reformą emerytalną - poinformował Bolesław Piecha (PiS). Według niego, resort zdrowia powinien m.in. wyjaśnić, "jakie ma szanse dożyć do emerytury przeciętny polski mężczyzna".

Piecha zaznaczył w rozmowie z PAP, że zgodnie z ustaleniami klubu podpisany przez posłów PiS wniosek trafi do niego jako przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia, na początku przyszłego tygodnia. Jak dodał, nie wie jeszcze, na kiedy posiedzenie zostanie zwołane.  

Na konferencji prasowej w Sejmie Piecha zwracał uwagę, że średnia długość życia mężczyzny w Polsce wynosi 72 lata, a więc - zauważył - po podniesieniu wieku emerytalnego do 67 lat przeciętny polski mężczyzna będzie pobierał emeryturę dwa lata krócej niż obecnie. "Tylko tyle, że jeszcze jest pytanie, czy on w tej sytuacji, jaką dzisiaj mamy, tego zamieszania w ochronie zdrowia, dożyje emerytury" - pytał Piecha.

Jak poinformował klub PiS złoży wniosek o pilne zwołanie posiedzenia komisji, by resort zdrowia przedstawił sytuację w służbie zdrowia w aspekcie emerytalnym. Zdaniem Piechy przedstawiciele ministerstwa powinni odpowiedzieć posłom na najprostsze pytania: "jak polski przeciętny mężczyzna ma szanse dożyć do emerytury, jak długo będzie ją pobierał i w jakiej kondycji zdrowotnej na tą emeryturę ma szanse przejść". 

Zdaniem posła zły stan polskiej służby zdrowia i panujące w niej "zamieszanie" powodują, że szanse te są bardzo małe. "Czy tak zorganizowana polska ochrona zdrowia, z tym bałaganem, który jest dzisiaj, bez perspektyw wyjścia z sytuacji, doprowadzi przeciętnego Polaka, przeciętną Polkę do wieku emerytalnego, żeby mógł się cieszyć emeryturą?" - pytał.

Zwrócił uwagę na niezakończony konflikt wokół kar dla lekarzy za źle wypisane recepty. Według posła PiS, w połowie roku zapewne dojdzie do ponownego protestu lekarzy w tej sprawie. Jak dodał według organizacji lekarskie kary, które ministerstwo zdrowia zniosło w nowelizacji ustawy refundacyjnej, pojawiły się ponownie w rozporządzeniu Ministra Zdrowia ws. recept. "Lekarze już zapowiedzieli, że nie podpiszą nowych umów, a w związku z tym wszystkie recepty będą płatne w 100 proc." - powiedział.

Ponadto - przekonywał - w polskich szpitalach narasta konflikt w związku z ustawą o działalności leczniczej, która - jak ocenił - jest ustawą prywatyzacyjną. Zwrócił uwagę, że już ponad miesiąc trwa strajk głodowy pielęgniarek w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie (Wielkopolska).  

"W Koninie protest głodowy, ponadto bankrutujące szpitale - patrz Tychy i Knurów na Śląsku - a do tego jeszcze nieporozumienia i konflikty pomiędzy ministerstwem zdrowia a Narodowym Funduszem Zdrowia" - wymieniał Piecha. Jak dodał, resort zdrowia zamiast poprawiać prawo wydaje kolejne komunikaty, co sprawia, że "dla polskiego pacjenta nie ma najmniejszych szans żeby mniej zapłacić w aptece".

PAP
[fot.sxc.hu]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook