Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Komisja śledcza ws. rosyjskiego konsula?

17.10.2014

Prezes nie wyklucza złożenia wniosku o powołanie komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić sprawę rosyjskiego konsula honorowego. Wg mediów, jako szef firmy Unizeto odpowiadał on za informatyzację polskich urzędów.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński podkreślił, że jego ugrupowanie złożyło już wniosek o informację rządu w tej sprawie. Dodał, że nie wyklucza wniosku o powołanie komisji śledczej. "Normalne mechanizmy funkcjonowania państwa najwyraźniej tu zawodzą. A to jest sytuacja, która uzasadnia powołanie komisji śledczej" - przekonywał.

"Mamy do czynienia z brakiem przestrzegania elementarnych zasad bezpieczeństwa i z takimi mechanizmami, które mogą prowadzić do bardzo głębokiej ingerencji obcego państwa w polskie sprawy. To jest sytuacja, na którą wielokrotnie zwracaliśmy uwagę" - mówił prezes PiS.

Zaznaczył, że jedyną reakcją, z jaką się spotykało PiS, były próby "ośmieszania tych tez". "Dzisiaj miejmy nadzieję, że jest już inaczej. Miejmy nadzieję, że ta kwestia zostanie załatwiona" - dodał.

Kaczyński podkreślił, że wymaga to "szybkich, jednoznacznych, twardych" decyzji. "Ludzie związani z agresywnym państwem, jakim jest Rosja, nie mogą w Polsce wypełniać żadnych ról, żadnych funkcji, które są związane z naszymi sprawami wewnętrznymi, zarówno jeśli chodzi o kwestie obrony, jak i kwestie procedur demokratycznych" - mówił lider PiS.

"Gazeta Polska" napisała w środę, że spółka Unizeto, której prezesem jest Andrzej Bendigđ-Wielowiejski, od 2007 r. konsul honorowy Federacji Rosyjskiej, zdobyła we wrześniu 2014 r. kontrakt na obsługę systemów informatycznych dla KRUS-u. Firma - według gazety - wygrała w ramach konsorcjum z Asseco Poland przetarg wart 60 mln zł. Miała informatyzować także w ostatnich latach ZUS.

Tygodnik poinformował też, że w 2013 r. Unizeto podpisało umowę z Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia na 46,6 mln zł brutto, a w 2011 r. wygrało przetarg na dostawę i wdrożenie systemu elektronicznego obiegu dokumentów w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Jak wynika z publikacji,
certyfikaty zabezpieczeń Unizeto były także używane przez Państwową Komisję Wyborczą podczas ostatnich wyborów.

Szef KPRM i koordynator ds. służb specjalnych Jacek Cichocki poinformował w piątek, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego po 2009 r. odmówiła firmie Unizeto Technologies wydania kolejnych świadectw bezpieczeństwa przemysłowego i cofnęła poświadczenia pozwalające na dostęp do informacji niejawnych.

Unizeto w oświadczeniu zamieszczonym na stronach internetowych firmy w odpowiedzi na "nieprawdziwe zarzuty i insynuacje" zawarte w publikacjach "GP" (...) podkreśliło, że jej prezes sprawuje funkcję konsula honorowego Rosji w Szczecinie po wystawieniu mu zgody na jej sprawowanie, tzw. exequatur przez minister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Annę Fotygę".

"Jest to nieodpłatna funkcja honorowa, której prezes spółki nie łączy z działalnością zawodową - nie ma ona wpływu i związku z pozyskiwaniem klientów i kontrahentów spółki. Firma Unizeto Technologies SA nie komentuje i nie śledzi działań pana prezesa w roli konsula honorowego Federacji Rosyjskiej, gdyż nie jest to sferą jej działalności" - podkreślił zarząd spółki w oświadczeniu.

Koordynator wyjaśnił w piątkowym oświadczeniu, że o wydanie świadectwa bezpieczeństwa przemysłowego firma wystąpiła do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w 2005 r. "w osiem dni po zaprzysiężeniu rządu Prawa i Sprawiedliwości". "W 2006 r. firma uzyskała takie świadectwo, a jej prezes poświadczenie bezpieczeństwa upoważniające do dostępu do informacji niejawnych" - podał Cichocki.

ansa/PAP

[fot. PAP/Jacek Turczyk]

Warto poczytać

Facebook