Jedynie prawda jest ciekawa

Piotr Gliński powalczy o prezydenturę?

05.06.2014

Wygląda na to, że prof. Piotr Gliński może stanąć w szranki w czasie wyborów prezydenckich w 2015 roku.

Prof. Piotr Gliński w rozmowie z Radiem Wnet pytany, czy przyjąłby propozycję startu w wyborach prezydenckich z poparciem PiSu, nie wykluczył takiej możliwości. „To by zależało od kontekstu, warunków itd. Tyle mogę w tej chwili powiedzieć” - mówił Gliński tajemniczo.

Wygląda więc na to, że prof. Piotr Gliński może stanąć w szranki w czasie wyborów prezydenckich w 2015 roku. Zapewne na ogłaszanie takich nominacji jeszcze jednak za wcześnie...

Odnosząc się do rocznicy wyborów z 1989 roku, Gliński przekonuje, iż „dla niego to ważna data”. „Pamiętam ten dzień bardzo dobrze. To był dzień pełen nadziei, odrzucenia przez społeczeństwo komunizmu. Pamiętajmy, że przewidywano raczej pełzające włączanie opozycji do systemu komunistycznego. Społeczeństwo tymczasem poszło znacznie dalej, zaskoczyło autorów tego projektu swoją radykalną postawą” - przypomina socjolog. Dodaje, że 4 czerwca 1989 roku to było święto odrzucenia komunizmu. „Czym innym jest natomiast ocena tego, co teraz się dzieje i co się odbywało przez 25 lat” - tłumaczy.

Gliński pytany był następnie co sądzi o kupieniu przez Jana Kulczyka państwowej spółki Ciech. W odpowiedzi przekonuje, że „to symboliczne domknięcie, potwierdzenie tych tez, o których mówi się od dawna”. „One są w zadziwiający sposób kwestionowane. Mówimy o pewnych cechach polskiej transformacji. Jednym z oczywistych i niekorzystnych zjawisk jest uwłaszczenie nomenklatury i tzw. kapitalizm polityczny, budowanie fortun na relacjach politycznych, na dobrych koneksjach z elitami, czy pseudoelitami, jakie w Polsce przez 25 lat rządzą, z niedobrym skutkiem dla społeczeństwa” - opisuje Gliński.

Socjolog przypomina, że Kulczyk pochodzi ze specyficznego środowiska. „Tata Kulczyka, który przekazał mu jakieś środki na działalność, był związany ze służbami. Ten kontekst środowiskowy, kontekst obecności służb PRLowskich w tworzeniu polskiego kapitalizmu politycznego jest bardzo smutny. Przypomnijmy, że co do Ciechu, ale również polskiej farmacji czy polskiego cukru, były plany budowania narodowych, silnych, strategicznych podmiotów gospodarczych, które by w lepszym stopniu realizowały dobro publiczne niż prywatne interesy oligarchów” - tłumaczy Piotr Gliński.

Jak widać socjolog współpracujący od jakiego czasu z PiSem ma dobre rozeznanie w problemach współczesnej Polski. To na pewno będzie ważne przy podejmowaniu decyzji o starcie w wyborach.

TK,Radio Wnet
[Fot. M.Czutko]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook