Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Piotr Duda: "Żyjemy w państwie niesprawiedliwości"

05.09.2015

Nasza misja nie została zakończona, żyjemy w państwie niesprawiedliwości społecznej – mówił Piotr Duda. Przewodniczący "Solidarności" podkreślał w Wieliczce (Małopolskie), że związek musi spełnić testament bohaterów lat 80. na 40. rocznicę swojego istnienia.

- Mam nadzieję, że 25 października nastąpi przełom, ale kolejna władza, ktokolwiek będzie ją dzierżył, powinna wiedzieć, że to jest ostatnie 5 lat – także dla nas, "Solidarności" - aby na 40. rocznicę związku powiedzieć tak: wykonaliśmy testament tych bohaterów z 80. – mówił Piotr Duda.

Szef "Solidarności" uczestniczył w "Dniu Wolności i Solidarności" w Wieliczce, który był centralnym punktem obchodów 35. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność" w Małopolsce.

- Ten rok jubileuszowy jest dla nas szczególnym rokiem, bo jeszcze parę miesięcy temu nie sądziliśmy, że szlak tych głównych porozumień w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu będę mógł wspólnie przemierzać z prezydentem RP Andrzejem Dudą. To dla nas wielkie wyróżnienie, że mamy pierwszego obywatela RP, który rozumie nasze problemy, który jako prezydent RP tak głośno i dobitnie mówi, co nas boli – powiedział Piotr Duda.

Stwierdził jednocześnie, że "prezydent jest też za to krytykowany". - Za to, co my ludzie Solidarności, ale nie tylko, co miliony Polaków chciałoby powiedzieć głośno: że żyjemy w państwie niesprawiedliwości społecznej, rozwarstwienia społecznego – mówił przywódca związkowców.

Nawiązując do obchodów 35. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność" przywódca "S" powiedział: - To kolejna rocznica, w której chcieliśmy być razem, niepodzieleni; jako związkowcy robiliśmy wszystko, aby tak było na wszystkich naszych uroczystościach. (…) I nagle, jak zwykle co roku, to wszystko prysnęło. Tylko dlatego, że wkroczyła znowu w to polityka – powiedział.

- A przecież zaprosiliśmy wszystkich sygnatariuszy i Porozumień Szczecińskich, Gdańskich i Jastrzębskich. I nie rozumiemy znowu, dlaczego zamiast mówić o tych wydarzeniach 80. roku ktoś narzuca narrację: kto kogo nie zaprosił – powiedział Piotr Duda.

Jak podkreślił, "związek zawodowy Solidarność był, jest i będzie ten sam – jeden". - Niektórzy byli działacze Solidarności roku 80. z Lechem Wałęsą na czele mają wielkie zasługi dla "S" i tego, że żyjemy w wolnym kraju, my im tych zasług nie odbieramy, wręcz odwrotnie, głośno o nich mówimy. Ale niektórzy z nich odeszli ze związku – do polityki, biznesu, niektórzy nawet sprzedawali swoje legitymacje, a dzisiaj mają pretensje do nas o to, że my coś im zawłaszczamy – mówił Piotr Duda.

- My nic nikomu nie zawłaszczamy. Zostaliśmy w związku zawodowym +Solidarność+, trzymamy wysoko te sztandary, jesteśmy z tego dumni! – zapewniał przywódca związkowców "S".

Według niego, "największym podziękowaniem dla tych wszystkich, którzy walczyli i spisywali postulaty – i te ustrojowe, i te społeczne - jest dokończenie ich testamentu". - Dziś żyjemy w wolnym kraju, temu nikt nie zaprzecza, ale nie wolnym od różnego rodzaju patologii, szczególnie społecznych. Wolność nie ma tylko wymiaru ustrojowego, wolność ma także wymiar społeczno-socjalny. A dzisiaj pracownicy są zniewalani poprzez nieludzką pracę, poprzez umowy śmieciowe, poprzez różne formy zatrudnienia. (…) to tak, jakby ich obdzierać z części ich wolności – mówił szef związkowców "S".

"Dlatego ta nasza misja i nasza rola nie została skończona" – mówił Duda wskazując, że nawet pierwszy postulat sierpniowy – wolnych związków zawodowych, niezależnych od partii politycznych i pracodawców, nie wszędzie jest realizowany. - Dlatego tak ważne, abyśmy świętowali, pamiętali i wyciągali wnioski, a szczególnie mają je wyciągać ci politycy, którzy powołują się na ideały Solidarności, a robią coś zupełnie innego – stwierdził.

- Będziemy każdą władzę rozliczać, czy to będzie PO, PiS czy obojętnie jaka partia, która będzie u steru władzy. Powinna wiedzieć jedno – że władzę sprawuje w imieniu społeczeństwa, a nie przeciwko społeczeństwu - zadeklarował.

Listy do uczestników sobotnich uroczystości skierowali prezydent Andrzej Duda i wiceprezes PiS Beata Szydło. Podczas uroczystości Piotr Duda wręczył członkom rodziny patrona NSZZ "S" bł. ks. Jerzego Popiełuszki - Alfredzie i Józefowi Popiełuszkom - pamiątkowy medal z patronem i jego sentencją "Bez strachu, ale z rozwagą". Zasłużeni działacze uhonorowani zostali statuetką "Zasłużony dla NSZZ Solidarność Regionu Małopolskiego" oraz Nagrodą Małopolskiej "Solidarności" im. Barbary Niemiec.

W ramach obchodów na Małopolskiej Arenie Lekkoatletycznej w Wieliczce zorganizowano piknik i turniej piłkarski o Puchar Przewodniczącego Regionu Małopolskiego NSZZ "S", mecz między Małopolską "Solidarnością" a samorządem Wieliczki i występy zespołów muzycznych.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

PAP/JKUB

[fot. PAP/Jacek Turczyk]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook