Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pikieta w obronie Cezarego Gmyza

07.11.2012

Dziennikarze, czytelnicy "Rzeczpospolitej", albo po prostu koleżanki i koledzy Czarka Gmyza wyrażali swój sprzeciw wobec wyrzuceniu go z pracy. Dla zebranych to ewidentny przykład powrotu cenzury limitowanego dostępu do prawdy i wprowadzaniu cenzury.

"Chcemy wolnych mediów", "Precz z komuną" i "Dziękujemy" – skandowało pod siedzibą „Rzeczpospolitej” około setki lub więcej osób.

Wśród pikietujących byli m.in. Krzysztof Skowroński - prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Paweł Nowacki - wydawca programu "Warto Rozmawiać", Anita Gargas z "Gazety Polskiej" i Jacek Karnowski - redaktor naczelny portalu wPolityce.pl. Pikietowali również Piotr Zaremba, Barbara Sułek-Kowalska z tygodnika "Idziemy", Jan Ołdakowski, Wiktor Świetlik, Adam Borowski, Krzysztof Nowak i Dariusz Gawin.

Pojawili się także Mariusz Kamiński i Adam Hofman z PiS.

Cezary Gmyz podziękował za wsparcie swoim współpracownikom, rodzinie, sygnatariuszom listów, które powstały w jego obronie oraz wszystkim pikietującym. Poinformował, że będzie teraz niezależnym dziennikarzem, współpracującym z różnymi redakcjami.

Praca jest dla mnie ważna, ale chęć pozostania tutaj nie jest dominująca. Chciałem podziękować wszystkim kolegom, współpracownikom, ale przede wszystkim rodzinie, zwłaszcza mojej żonie. Żegnam się z "Rzepą", ale nie żegnam się z moimi kolegami, u których znalazłem dużo wsparcia. Nie żałuję dzisiaj niczego, dlatego że wykonywałem swój zawód tak, jak najlepiej potrafię i będę go wykonywał dalej.

Gmyz powiedział, że rozważa obecnie pozostanie dziennikarzem niezależnym, współpracującym z kilkoma tytułami. Będę czerpał swoje dochody z kilku miejsc.

Zapytany o to w jaki sposób odnosi się do postawionego mu zarzutu braku rzetelności dziennikarskiej, odpowiedział, że jest w kontakcie ze swoimi prawnikami.

- Zarzucanie mi po 22 latach publikowania tekstów - które czasami Polską wstrząsały, np. o aferze hazardowej - uwłacza mojej godności.

Z redakcji "Rzepy" nikt nie wyszedł do pikietujących w obronie niezależności od dziennikarzy.

Według zdobytych przez nas informacji właściciele Presspubliki zagrozili, że udział w demonstracji któregokolwiek z dziennikarzy zakończy się jego zwolnieniem. Potwierdził to jeden z żurnalistów, do którego zadzwoniliśmy. 

- Nikt z nas nie wyjdzie na pikietę. Po prostu boimy się o pracę. Ale oczywiście cieszymy się, że tu jesteście. Patrzymy na was z okien 

- powiedział nam kolega.

Wśród pikietujących pojawiła się emerytowana już Joanna Lubieniecka, która w 1996 r. wraz z Tomaszem Wołkiem tworzyła dziennik "Życie". Pracował w nim także Cezary Gmyz. Dziś drogi tej trójki: Lubienieckiej, Wołka i Gmyza mocno się rozeszły...

Brakuje słów, co się tutaj dzieje. Wydawało się, że wielkim osiągnięciem jest to, żeśmy z cenzurą skończyli. A tu okazuje się, że cenzura wraca w ordynarnej formie, że dziennikarzy z najwyższej półki zwalnia się z pracy. 

Pani Lubieniecka wspomina, że Czarka Gmyza znała już w latach 80. 

Zaczynał jako młody chłopak w "Życiu Warszawy", w którym pracowałam. Odnosiłam wrażenie, że Czarek rozwijał się z godziny na godzinę. Pracował zawsze z wielką pasją. To człowiek, który ma nie tylko wyuczony ten zawód, ale wręcz powołanie do niego. Obserwowałam bardzo dokładnie jego drogę zawodowo, który uczciwie pracuje, ma osiągnięcia i wszyscy którzy znają się na wydawaniu gazet potrafią takiego człowieka docenić. Nie mam wątpliwości, że teraz w kierunku Gmyza wyciągną się ręce rozsądnych wydawców i dziennikarz będzie miał mnóstwo propozycji pracy, czego mu z całego serca życzę. 

Pod redakcją "Rzeczpospolitej" spotkaliśmy Mariusza Kamińskiego, byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego, posła PiS. Prywatnie kolega Czarka Gmyza z czasów Niezależnego Zrzeszenia Studentów. 

Przyszedłem tu jako czytelnik wspaniałych tekstów śledczych Gmyza. Ale jestem tu też jako jego kolega z NZS. Bardzo wstrząsnęła mną wypowiedź Grzegorza Hajdarowicza, szefa Presspubliki, dezawuująca Czarka i jego dokonania w czasie PRL, gdy był szefem organizacji na PWST. Zapewniam, że Czarek wie wiele o tamtym systemie. Zna PRL.

Mall, Slaw

[FOTO: PAP/Grzegorz Jakubowski] 

Warto poczytać

  1. cbs2017303 30.03.2017

    Udaremniono przemyt ponad 200 kg haszyszu

    Głównym kierunkiem działania grupy była przestępczość ekonomiczna, akcyzowa i narkotykowa na terenie Unii Europejskiej.

  2. mid-17330081 30.03.2017

    Szarek: „Polskie państwo mówi dziś głosem IPN”

    - Zmieniliśmy świadomość wielu Polaków. To wielkie zwycięstwo i owoc setek publikacji, spotkań, wystaw i konferencji - podkreślił˙w czwartek w Toruniu prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Jarosław Szarek.

  3. tyyyyyys 30.03.2017

    Donald Tusk zostanie przesłuchany 19 kwietnia

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk stawi się 19 kwietnia na przesłuchaniu w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej, gdzie ma zeznawać jako świadek.

  4. ASDSC06946 30.03.2017

    Państwowa Służba Ochrony zastąpi BOR

    Jak podał resort spraw wewnętrznych, PSO będzie elitarną służbą wyspecjalizowaną w ochronie najważniejszych osób w państwie.

  5. pettty 30.03.2017

    Petru lepszy od premier Szydło?

    Uważam, że Ryszard Petru byłby zdecydowanie lepszym kandydatem na premiera, bo jest dużo bardziej otwarty i patrzy do przodu - podkreślił polityk Nowoczesnej Paweł Rabiej.

  6. ekshunmacjapowazkiSI 30.03.2017

    Kolejna ekshumacja na Powązkach

    Na warszawskich Powązkach Wojskowych ekshumowano ciało kolejnej ofiary katastrofy smoleńskiej. To 17. ekshumacja przeprowadzona w związku ze śledztwem ws. katastrofy. Na prośbę rodziny prokuratura nie ujawnia, o czyj grób chodzi.

  7. mid-17329100 29.03.2017

    Prezydent: "Ormiański charakter jest mocno wpisany w Polskę"

    - Ormianie przybyli jako zaproszeni goście, jako mile widziani przybysze - podkreślił prezydent Andrzej Duda.

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook