Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pikieta na rzecz zakazu GMO

17.04.2012

"Polska wolna od GMO" - pod tym hasłem w Warszawie, przed gmachem Ministerstwa Rolnictwa została zorganizowana pikieta przeciwników genetycznie modyfikowanej żywności. Mimo głośnego zapraszania, do pikietujących nie zszedł minister Marek Sawicki, do którego apelowano o natychmiastowe wprowadzenie zakazu upraw genetycznie modyfikowanej kukurydzy i ziemniaka.

Kilkudziesięciu aktywistów z koalicji "Polska wolna od GMO" głośnym skandowaniem i śpiewem wzywało ministra Sawickiego o jak najszybszą decyzję w  tej sprawie, jeszcze przed wiosennymi siewami. Dzisiejsza pikieta to element międzynarodowej akcji na rzecz wprowadzenia w całej Europie zakazu uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy MON810 oraz genetycznie modyfikowanego ziemniaka Amflora.

Wśród okrzyków: "Wszystko co chcemy, stop GMO", "Dosyć gadania, czas na działania", "Wspólnie siejemy przyszłość dla rolnictwa wolnego od GMO" ekolodzy symbolicznie rozsiewali tradycyjne, polskie nasiona, które ich zdaniem będą wyparte przez tańsze, sztucznie zmodyfikowane ziarna.

Chociaż jednak ekolodzy wielokrotnie wołali: - Panie ministrze, zapraszamy, niech się pan nie boi - minister Sawicki nie pofatygował się do pikietujących. Ci ostatecznie przekazali na jego ręce petycję o natychmiastowe wprowadzenie zakazu uprawy MON 810 i Amflory, razem z polskimi nasionami.

Kukurydza MON 810 jest jedną z dwóch odmian roślin genetycznie modyfikowanych, dopuszczonych do uprawy w Europie. Drugiej - ziemniaka Amflora prawie się nie uprawia w Polsce. W ocenie ekologów areał upraw GMO w naszym kraju rośnie i nikt go nie kontroluje. Rolnicy korzystają z niespójności polskiego systemu prawnego, w którym istnieje zakaz handlu ziarnami GMO z przeznaczeniem na wysiew, lecz sam wysiew nie jest zabroniony. Obchodzą oni zakaz obrotu ziarnem, kupując je za granicą - np. w Czechach, i wysiewają na swoich polach. Ekolodzy szacują, że w Polsce jest już ok. 3 tys. ha pól obsianych kukurydzą MON 810. Według Greenpeace oznacza to realne zagrożenie skażeniem naturalnych upraw, a to z kolei może zagrozić eksportowi polskiej żywności.

Jadwiga Łopata, z Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi wskazywała, że ten zakaz ma kluczowe znaczenie zwłaszcza dla Polski, która nadal jest w przeważającej części krajem rolniczym, a której produkty rolne mogą przestać cieszyć się dotychczasową estymą. - Mamy nadzieję, że minister natychmiast wprowadzi zakaz upraw GMO nie czekając na zgodę Komisji Europejskiej. Zróbmy, tak, jak te duże kraje europejskie jak Francja, czy Niemcy, które najpierw wprowadziły zakaz, a potem rozpoczęły negocjacje z Unią, a które przecież mogą trwać długie miesiące - mówiła.

Zakaz uprawy produktów GMO, wprowadziło już 9 krajów, m.in. Niemcy, Grecja, Austria, Włochy, Bułgaria, Luksemburg, Francja.

Z kolei Lena Huppert z koalicji "Polska Wolna od GMO", wskazywała, że choć formalnie zakaz obowiązuje, to w Polsce już w tej chwili uprawia się rośliny genetycznie zmodyfikowane

Nieskuteczna, nieszczelna jest bowiem obecna ustawa o nasiennictwie. Co gorsza, również obecny projekt przygotowany przez prezydenta Komorowskiego zachowuje te luki. Nie ma bowiem zakazu obrotu nasionami GMO na własny użytek. A to oznacza, że jak ja mam 100-200 ha, to kupuję sobie takie nasiona poza krajem i wysiewam bez żadnych sankcji. I dlatego to jest kompletna paranoja.

Jak przypomniała, obecny rząd nie chce zakazu GMO. - Pan premier Tusk chciał zlikwidować wszelkie zapisy o GMO a to by oznaczało, że co nie jest zakazane, jest dozwolne - przypomniała. Właśnie takie stanowisko rządu spotkało się z wetem prezydenta Komorowskiego i teraz trwają prace nad nową ustawą.

Ekolodzy przyznają, że minister rolnictwa Marek Sawicki zapewnił już, że zakaz upraw modyfikowanej kukurydzy MON 810 w Polsce zostanie wprowadzony.

Prawo europejskie zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji roślin genetycznie modyfikowanych, ale daje możliwości stosowania w uzasadnionych przypadkach zakazu krajowego. Z takiej możliwości chcę skorzystać - mówił Sawicki przed tygodniem podczas konferencji w Sejmie. Sawicki przypomniał, że dopóki nie ma nowej ustawy o nasiennictwie, której projekt złożył prezydent, zakaz zostanie wprowadzony w formie rozporządzenia. Uzasadnieniem tego zakazu jest ewentualna możliwość przenoszenia pyłku tej kukurydzy na pożytki pszczele. Zaznaczył jednak, że bez nowych przepisów będzie musiał uzyskać zgodę Komisji Europejskiej przed wprowadzeniem zakazu w życie.

Greg/PAP
[fot. J.Michalski]

Słowa kluczowe:

GMO

,

Marek Sawicki

,

ekolodzy

,

Amflora

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook