Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pietrzak: goebbelsowska kampania trwa

17.09.2014

„Mimo długiego stażu w obcowaniu ze świństwami i durnotą zdarzają się sprawy wpędzające mnie w apatię, a nie w ironię potrzebną do wykonywania zawodu” - pisze na łamach „Tygodnika Solidarność” Jan Pietrzak. Wskazuje, że taką właśnie sprawą jest decyzja sądu i prokuratury, by odrzucić wniosek o śledztwo dotyczącego kolejnego kłamstwa oświęcimskiego.

Prokurator Mariola Reda-Pieczeniewska i sędzia Krzysztof Stasiewicz sprawili, że umorzona została sprawa nazwania KL Buchenwald i KL Ravensbruck „polskimi obozem śmierci”. „Kim są tacy ludzie w polskim wymiarze sprawiedliwości?” - pyta Jan Pietrzak. Wskazuje, że takie decyzje to włączenie się w antypolską narrację historyczną.

„Opowiadanie się dzisiaj po stronie antypolskiej propagandy jest po prostu zdradą. Ponieważ propaganda jest częścią wojny, ci, którzy w tym procederze świadomie biorą udział, są naszymi wrogami. Przez dziesiątki lat powojennych trwa goebbelsowska kampania fałszowania straszliwych zbrodni, dokonywanych przez Niemców” - przypomina felietonista. Dodaje jednak, że „czym innym są niemieckie zmagania ze swoją historią, a czym innym udział naszych rodaków w akcji przesuwania Polaków do grona katów Europy”. „Tacy osobnicy na początek powinni być odsunięci od wszelkich urzędów publicznych” - uważa satyryk.

Dodaje, że właśnie przez kampanię nienawiści „Polacy są przedstawiani jako brudni, niechlujni, agresywni bezzębni antysemici, a Niemcy jako delikatni, eleganccy pacyfiści, brzydzący się wojną”. Pietrzak wskazuje, że ta sprawa ma swoje znaczenie i dla współczesności. „Zabieg odbierania dobrego imienia Polsce nie jest bez znaczenia dla spraw pozornie odległych od historii, takich jak gospodarka, pozycja w organizacjach międzynarodowych, wizerunek w produkcjach medialnych...” - tłumaczy.

Swój tekst kończy apelem. „Znaczącego przełomu w utrwalania dobrosąsiedzkich stosunków z Niemcami dokonał podobno prezydent Komorowski podczas wizyty w Bundestagu. Niech ich teraz grzecznie poprosi, by w geście dobre woli zabrali swoich agentów z naszych mediów, urzędów i polityki...” - pisze Jan Pietrzak.

Wskazuje, że z podobnym apelem należy wystąpić do Moskwy...

ez
[Fot. wPolityce.pl]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook