Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pierwsza ofiara stanu wojennego

09.12.2011

Antoni Browarczyk to jedna z pierwszych ofiar stanu wojennego, jednocześnie zupełnie nieobecna w świadomości społecznej. Browarczyk, wówczas dwudziestolatek, zginął 17 grudnia 1981 roku zastrzelony przez MO na Targu Rakowym podczas demonstracji, która miała upamiętniać rocznicę Grudnia '70 i wyrazić sprzeciw wobec wprowadzenia stanu wojennego.

O pamięć o młodej ofierze stanu wojennego upomniała się Federacja Młodzieży Walczącej i NSZZ "Solidarność".

Podczas otwarcia wystawy o stanie wojennym, na fasadzie gdańskiej siedziby związku odsłonięto baner poświęcony Antoniemu Browarczykowi. Na banerze o wymiarach 6 na 16 metrów znajduje się autentyczne czarno-białe zdjęcie twarzy Browarczyka wykonane w czasie sekcji zwłok, z widoczną raną postrzałową.

Obecna na uroczystości siostra Antoniego Browarczyka, Grażyna Browarczyk-Matusiak podkreśliła, że baner i wystawa to pierwsza okazja, by godnie uczcić pamięć zabitego brata. To również okazja, by upamiętnić wszystkie ofiary stanu wojennego, ponieważ one zasługują na to, by o nich pamiętać. Dlatego pamiętajmy - zaapelowała Grażyna Browarczyk-Matusiak.

Władze robiły wszystko, by nie było kolejnego bohatera po bohaterach grudnia '70 i wydarzeniach w kopalni "Wujek" - tak nieobecność Antoniego Browarczyka w społecznej świadomości tłumaczy przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" Krzysztof Dośla. Usiłowano skrzętnie ukrywać wszystkie ofiary i zatrzeć ślad w pamięci. Ale, co widać po dzisiejszych wydarzeniach, to się nie udało - dodaje.

Krzysztof Dośla podkreśla również, że baner i wystawa stanowią zadośćuczynienie dla rodziny Antoniego. W ten sposób, przypominając postać Antoniego, możemy złożyć hołd tym wszystkim, którzy tak strasznie wtedy cierpieli, czyli jego najbliższym - mówi Dośla.

Przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" wyraził również ubolewanie nad faktem, że do tej pory nie osądzono zabójców Antoniego Browarczyka. Sprawcy tej zbrodni do dziś nie ponieśli żadnej odpowiedzialności i udają schorowanych starców - mówi Dośla. W mojej ocenie, nawet w wieku podeszłym, bandyta pozostaje bandytą - dodaje.

Krzysztof Dośla zapowiedział również, że w przyszłym roku w miejscu śmierci Antoniego Browarczyka powstanie tablica, o którą stara się rodzina, "Solidarność" oraz kilka organizacji, w tym kibice Lechii Gdańsk, członkowie Federacji Młodzieży Walczącej i Stowarzyszenia "Lwy Północy".

ToL

 


Słowa kluczowe:

stan wojenny

,

Antoni Browarczyk

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook