Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Piechociński wypycha Pawlaka

18.01.2014

Wicepremier i lider ludowców irytował się po obradach Rady Naczelnej PSL, dlaczego na mazowieckiej liście kandydatów PSL, którzy wystartują w wyborach do europarlamentu, nie ma Waldemara Pawlaka.

- Proszę zapytać marszałka Adama Struzika, dlaczego, skoro miały być wszystkie ręce na pokład, Pawlaka nie ma na liście - powiedział "Gazecie Wyborczej".

Struzik, szef mazowieckich struktur PSL, zaliczany jest do stronników Pawlaka - wielkiego rywala Piechocińskiego. - Będą namawiał kolegę Waldka do startu - zapowiedział Piechociński.

Sam do Brukseli i Strasburga nie startuje, bo - jak wyjaśnia - "ma tu w kraju swoje zadania." Jak przypomina "GW", gdyby Piechociński kandydował i - nie daj Boże - dostał się do europarlamentu, musiałby zrezygnować ze stanowiska wicepremiera i prezesa PSL. To by było dopiero nieszczęście...

Na razie jednak Piechociński jest zadowolony. Uznał, że ludowcy wynegocjowali optymalne środki unijne na rolnictwo, realizując podstawowy cel, z którym Stronnictwo zawarło koalicję z Platformą Obywatelską w 2007 i w 2012 roku.

Przed tygodniem minister rolnictwa Stanisław Kalemba (PSL) poinformował, że Polska otrzyma ponad 42 mld euro na realizację Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-2020.

Szef Stronnictwa w przemówieniu podczas obradującej w Warszawie Rady Naczelnej partii zaznaczył, że Polska będzie miała na ten cel więcej środków niż w budżecie UE na lata 2007-13.

Piechociński przekonywał, że siła ludowców polega na tym, że przekonali Platformę "nie krzykiem, ale merytorycznymi argumentami". - Zrobiliśmy to także (...) w dialogu z różnymi, często sprzecznymi grupami interesów w poszczególnych obszarach wsi rolnictwa i samorządu - dodał.

Piechociński podkreślił, że II filar WPR (rozwój obszarów wiejskich) zostanie dofinansowany z budżetu krajowego w wysokości 35 proc., co będzie satysfakcjonujące dla samorządowców, przedsiębiorców i rolników.

Piechociński mówił też o przygotowaniach do majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego i zapowiedział, że zaczyna kampanię europejską.

Podkreślił, że jego partia chce wziąć udział w sposób "odpowiedzialny i poważny" w debacie o przyszłości Unii Europejskiej. - Musimy znaleźć dobrą, polską odpowiedź na pytanie: "jaka Unia?" - podkreślił.

Jak wyjaśnił, o UE powinno się dyskutować w pozytywnych kategoriach, skupiając się na pozytywnych skutkach członkostwa i szansach, które Unia daje.

Stanisław Kalemba zapowiedział, że na realizację Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) w Polsce na lata 2014-2020 będzie przeznaczone ponad 42 mld euro wobec 39,2 mld euro w latach 2007-2013. 25 proc. środków z tzw. II filara, czyli z puli przeznaczonej na rozwój obszarów wiejskich, zostanie przesunięta na dopłaty bezpośrednie. Dzięki temu polski rolnik otrzyma do hektara ok. 240 euro - tłumaczył minister.

Zainteresował Cię artykuł? Śledź nas na Facebooku!

JKUB/PAP/wyborcza.pl

[fot. PAP/Radek Pietruszka
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook