Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pięć lat rządów PO wg premiera Tuska

17.11.2012

"Te pięć lat wbrew dramatom, które się nam przydarzyły – to 5 lat wielkiego cywilizacyjnego skoku naszej ojczyzny" - oceniał premier Donald Tusk. W swoim wystąpieniu mocno atakował też Prawo i Sprawiedliwość.

W swoim wystąpieniu na Radzie Krajowej PO premier Donald Tusk podsumował pięć lat rządów Platformy Obywatelskiej, starając się zarazem nakreślić plan i największe wyzwania dla swojej partii i jej polityków. Tusk mówił: "Naszą podstawową ideą pozostaje normalność. Polacy oddając nam władzę, opowiedzieli się za normalnością. Mieli dosyć wzniosłych haseł, za którymi kryły się konflikty, nikczemność, a czasami zwykła ludzka głupota" - oceniał szef rządu.

Oceniając pięć lat rządów w wykonaniu swojej partii, odniósł się do wielu dramatycznych chwil, które w ciągu tego czasu dotknęły Polskę i Polaków. Padły też słowa o katastrofie smoleńskiej: "Chcę powiedzieć, że Polacy w większości zrozumieli, że ta katastrofa to dramat nas wszystkich, a nie paliwo polityczne dla politycznej sekty. (...) My zdecydowaliśmy się na ciężką ekspercką pracę – której efektem był raport Millera. To nie satysfakcjonuje naszych przeciwników, bo zawarta tam jest prozaiczna prawda o przyczynach katastrofy. To nie da satysfakcji przeciwnikom politycznym, bo nie po to Polacy skupili się razem, by dać satysfakcję, ale by wyjaśnić każdy szczegół" - oceniał Tusk.

Starał się także chwalić swoimi osiągnięciami: "Te pięć lat wbrew dramatom, które się nam przydarzyły – to 5 lat wielkiego cywilizacyjnego skoku naszej ojczyzny. Mamy kilka obrazków za plecami, które ilustrują pięcioletnią historię, niebywałą historię" - mówił premier, wymieniając powstające drogi, orliki i zorganizowanie Mistrzostw Europy w piłce nożnej. 

Puenta premiera była dość zaskakująca: "Nie daliśmy się skusić na żadne awantury z naszymi sąsiadami. Nie będę udawał, że nie wiem, co mówi Jarosław Kaczyński i uczestnicy manifestacji i zamieszek, takich jak ta z 11 listopada. Dziś zdradą polskich interesów jest narażanie na konflikt wewnętrzny i zewnętrzny, a nie dobra współpraca z naszymi sąsiadami! (...) Może dlatego Polacy nam zaufali, bo wiedza, że ktoś musi codziennie bronić – przez prawo i instytucje – zasad naszej Rzeczypospolitej" - oceniał Tusk.

ll

[Fot. PAP/Radek Pietruszka]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook