Jedynie prawda jest ciekawa

Pawlak: w aferze taśmowej nie było PSL-u

11.08.2012

Lider PSL Waldemar Pawlak powiedział podczas wojewódzkiego zjazdu tej partii w Katowicach, że tzw. afera taśmowa nie jest aferą PSL-u. "Bardzo ważne jest, żebyśmy nie bili się w piersi za cudze grzechy" - powiedział wicepremier.

"Jak ktoś ma poczucie winy, to niech się bije. Ale ja nie pozwolę, żeby cały PSL w tym upaprać. Bo PSL-u tam nie było. Był może pazerny gość, który nie potrafił się opamiętać" - mówił lider partii do delegatów z woj. śląskiego.

Nawiązał w ten sposób do ujawnionego w lipcu przez "Puls Biznesu" nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem o możliwych nieprawidłowościach w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa. Chodziło m.in. o spółkę Elewarr i jej dyrektora Andrzeja Śmietankę. W związku z nagraniem do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL. Zastąpił go Stanisław Kalemba.

Według Pawlaka gdy Najwyższa Izba Kontroli wskazała, że Śmietanko narusza ustawę kominową, powinien on - jak mówił wicepremier - "powiedzieć: przepraszam bardzo, będę już w porządku; a nie robić sobie jaja, że zwalnia się, że teraz on nie będzie prezes, tylko będzie dyrektor generalny i zarobi półtora czy dwa razy tyle".

Z ujawnionej rozmowy wynikało m.in., że dyrektor generalny Elewarru Andrzej Śmietanko zamienił stanowisko prezesa tej spółki na funkcję dyrektora generalnego, by nie obowiązywały go zapisy ustawy kominowej, a także że pobiera wynagrodzenie w wysokości 3 proc. zysku firmy.

Pawlak ocenił, że ujawnione nagrania "to nie są żadne taśmy PSL-u, bo władze PSL-u żadnego z tych ludków nie akceptowały".

Wspominał, że po wyborach parlamentarnych podczas posiedzenia rady naczelnej PSL pytano ministra Marka Sawickiego "czy nie ma tak takich błędów i takich zaszłości, które nam się odbiją czkawką".

"Bił się w piersi przed całą radą naczelną i mówił, że nie ma, że to są tylko pomówienia. Potem zwolnił w grudniu (z ARR - PAP) Łukasika, który to wszystko tam nagadał. Łukasika zwolnił, a nie Śmietankę, a powinien zwolnić Śmietankę. I wtedy on byłby dalej ministrem i byłby porządek" - podsumował Pawlak.

Lider PSL skrytykował fakt nagrania i upublicznienia taśm. "Odrębną sprawą jest to, co tutaj się stało. Takiej rzeczy się nie robi. Jak ktoś nie ma odwagi przypieprzyć i powiedzieć ostro, odważnie, na gremium statutowym: chłopie, spieprzyłeś robotę, odchodź, to takie podstępne działanie nie powinno mieć miejsca. Niestety, sorry, ale to nie w naszej kulturze" - mówił Pawlak. Jego słów słuchał m.in. obecny na obradach Władysław Serafin.

"Powiedzmy sobie jasno, odważnie, szczerze, tak jak w rodzinie, że w cwaniactwie nie przebijemy tych bardziej utalentowanych, ale w solidności i porządnym działaniu możemy być przykładem solidnej organizacji i solidnej reprezentacji. I o to warto zawalczyć" - nawoływał lider partii.

Katowicki zjazd był czwartym spośród 16 zaplanowanych w kolejnych tygodniach zjazdów wojewódzkich, poprzedzających zjazd krajowy i wybory szefa partii. Podczas obrad Pawlak usłyszał również słowa krytyki. Szef śląskich ludowców Marian Ormaniec zarzucił liderowi partii m.in., że stracił on kontakt z rolnikami i działaczami. "Nam, kolego prezesie, ten styl nie odpowiada" - mówił Ormaniec, wytykając prezesowi m.in. brak wsparcia dla śląskiej organizacji i niedotrzymywanie danych działaczom obietnic.

Pawlak odpowiadał, że Ormaniec ma swoje osiągnięcia, ale i potknięcia. "Tak bardzo brutalnie powiem też Marian do ciebie, gdybym szedł za twoimi radami, to moglibyśmy mieć tu Elewarr bis (...). Nawet jeśli mamy poczucie niedosytu, ale zachowaliśmy twarz, to jest dużo lepsze poczucie, niż gdyby się przejeść i wywrócić" - powiedział szef PSL.

W rozmowie z dziennikarzami Pawlak ocenił, że kampania przed wyborami szefa PSL jest otwarta i rzeczowa; zaprzeczył sugestiom o toczącej się wewnętrznej walce w partii.

PAP/run

fot. PAP/Tomasz Gzell

Warto poczytać

  1. bbn23092017 23.09.2017

    Szef BBN zwolnił płk. Czesława Juźwika. Ekspert służył w WSW

    - Szef BBN Paweł Soloch podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o pracę z płk. Czesławem Juźwikiem, ekspertem w Departamencie Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi, po uzyskaniu informacji o jego służbie w WSW w latach 1983-90 - wynika z komunikatu Biura.

  2. niezwyciezeni23092017 23.09.2017

    Skandal! YouTube zablokował film IPN-u. Komu przeszkadzają "Niezwyciężeni"?

    Na kilkanaście godzin YouTube zablokował anglojęzyczną wersję filmu „Niezwyciężeni”, wyprodukowaną przez Instytut Pamięci Narodowej

  3. jugend23092017 23.09.2017

    Niemcy zorganizowali festiwal w Opolu. Kilkaset osób uczestniczy w JugendFestivaluMłodych

    Organizowana po raz pierwszy przez organizacje mniejszości niemieckiej impreza ściągnęła do Opola młodzież z całej Polski

  4. 1270krakowdeszcz 23.09.2017

    W Krakowie pogotowie przeciwpowodziowe. Wisła może przekroczyć stan alarmowy

    Deszcz nie przestaje padać w Małopolsce, pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono w ok. 20 gminach, w tym w Krakowie, gdzie - z powodu wysokiego poziomu Wisły - zostały zamknięte tunele dla pieszych (pod rondem Grunwaldzkim i pod ul. Konopnickiej na wysokości hotelu Forum).

  5. gdansk127022092017 22.09.2017

    Ogromna kasa dla mediów z gdańskiego ratusza. Kto zarabia najwięcej?

    Od początku stycznia do połowy września br. Gdańsk wydał w mediach ponad 400 tysięcy złotych. Lista beneficjentów jest krótka. To głównie Agora, Trojmiasto.pl i Polska Press. Z wydawców radiowych najbardziej uprzywilejowany jest Eurozet (m. in. Radio Zet i Antyradio), a także grupa RMF.

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook