Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pawlak pospiesza premiera

23.07.2012

Wciąż nie wiadomo, kto zastąpi Marka Sawickiego w gabinecie ministra rolnictwa. PSL ma już ponoć swojego kandydata, ale premier zwleka z decyzją.


Trudno się więc dziwić, że ta sprawa stała się głównym przedmiotem rozmów  w koalicji. Nie zawsze ciepłych. I niekoniecznie bezpośrednich.  Prezes ludowców Waldemar Pawlak oświadczył dziś,  na konferencji prasowej w Starogardzie Gdańskim, że PSL oczekuje szybkiej decyzji premiera ws. powołania nowego ministra. Poinformował też, że PSL chce powołania niezależnej od rządu Narodowej Rady Powierniczej zajmującej się spółkami Skarbu Państwa. I dodał, że w kwestii koalicji trzeba brać pod uwagę "różne warianty".

Tymczasem dotychczasowy minister rolnictwa  Marek Sawicki, który podał się do dymisji w związku z tzw. aferą taśmową w PSL, wciąż formalnie nie złożył urzędu. Prezydent zamierza podpisać jego odwołanie dopiero w czwartek. Z kolei premier przyjmując dymisję  zapowiedział, że nie będzie spieszył się z powołaniem jego następcy.

Tymczasem wg Pawlaka "brak decyzji i przedłużanie sprawy prowadzi tylko do tego, że pojawia się niepotrzebna zwłoka w porządkowaniu wszystkich spraw, które w tej chwili wymagają sprawnego i skutecznego działania w wymiarze krajowym i europejskim".
- Z naszej strony jest oczekiwanie, żeby te sprawy szybko i zdecydowanie przeciąć - oświadczył wicepremier.

Na spotkaniu z przedsiębiorcami, jeszcze przed konferencją prasową Waldemar Pawlak mówił, że dziwi go wstrzemięźliwość premiera w kwestii powołania nowego ministra rolnictwa, zwłaszcza że Stronnictwo miało już w zeszłym tygodniu kandydata na to stanowisko.

- Trochę się dziwię, że pan premier po tej naszej propozycji z ubiegłego tygodnia, jakby zwleka z decyzją - oświadczył.  Jego zdaniem, prezydent, nawet będąc na wakacjach, mógłby podpisać odwołanie Sawickiego.

- Nie wiem, gdzie prezydent Komorowski jest obecnie, ale chyba w Juracie, to do Juraty to nie jest skomplikowana sprawa, żeby nie dotrzeć czy nie dojechać z papierami. I myślę, że pewne rzeczy trzeba przecinać szybko i iść do przodu, i sprzątnąć bałagan, tak żeby te sprawy były poukładane  - stwierdził. Pytany o przyszłość koalicji PO-PSL powiedział zaś: -  W polityce trzeba brać różne warianty pod uwagę.

Wicepremier dodał też, że PSL chce powołania niezależnej od rządu Narodowej Rady Powierniczej zajmującej się spółkami Skarbu Państwa. Taką Narodową Radę Powierniczą mógłby powoływać Sejm, tak jak powołuje KRRiT, Krajową Radę Sądownictwa.

ansa/pap
[fot.pap/Adam Warżawa]


CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook