Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Partyjne finanse do debaty

28.07.2013

Zniesienie utrzymywania partii z budżetu państwa, odpis z podatku dochodowego, nowy sposób obliczania subwencji - to niektóre pomysły klubów sejmowych na zmiany zasad pozyskiwania środków przez partie polityczne. Debata nad projektami prawdopodobnie jesienią.

Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zapowiedziała przed kilkoma dniami, że po tym, gdy do Sejmu wpłyną już wszystkie projekty, odbędzie się nad nimi wspólna debata.

Projekty dotyczące zmian w finansowaniu partii politycznych złożyły już w Sejmie PO, RP, SLD i SP; trwają też prace nad projektem PSL. PiS deklaruje, że opowiada się za zachowaniem obecnego systemu finansowania partii politycznych.

Dyskusja na temat zasad finansowania partii rozpoczęła się po doniesieniach mediów o tym, na co są przeznaczane pieniądze z partyjnej kasy. PO w ostatnich latach wydała m.in. na markowe garnitury i buty prawie ćwierć miliona złotych.

Po tych publikacjach premier Donald Tusk zapowiedział projekt likwidujący w całości finansowanie z budżetu. Na początku lipca projekt trafił do Sejmu. Zgodnie z propozycją Platformy nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2014 r.

W projekcie nowelizacji ustawy o partiach politycznych oraz kodeksu wyborczego PO proponuje wykreślenie ze źródeł dochodów partii subwencji i dotacji; pozostawiono jedynie zapis, według którego "majątek partii politycznej powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów oraz z dochodów z majątku".

Utrzymano zapisy o tym, że majątek partii może być przeznaczony tylko na cele statutowe lub charytatywne, a partia nie może prowadzić działalności gospodarczej.

Według szacunków PO likwidacja subwencji budżetowej przyniesie oszczędności w wysokości około 55 mln zł rocznie, a likwidacja dotacji spowoduje obniżenie wydatków z budżetu państwa w latach 2014-19 o około 80 mln zł. Łączne oszczędności w latach 2014-2019 mają wynieść 424 mln zł.

Swój pomysł na finansowanie partii ma koalicyjne PSL. Lider Stronnictwa Janusz Piechociński zapowiedział złożenie projektu ustawy wprowadzającej "bardziej uczciwy i transparentny" system finansowania partii politycznych, która miałaby wejść w życie od najbliższych wyborów parlamentarnych. Rzecznik PSL Krzysztof Kosiński powiedział, że obecnie trwają prace nad projektem.

Piechociński zaproponował, by partie, które w wyborach przekroczą próg 5 proc., uzyskiwały zwrot połowy wydatków poniesionych na kampanię. Jego zdaniem partie parlamentarne powinny otrzymywać 5-6 mln zł rocznego wsparcia z budżetu i utrzymywać się również ze składek członkowskich.

Zmianę sposobu obliczania wysokości subwencji budżetowej dla partii zmierzającą do jej zmniejszenia, a także większą transparentność wydatkowania tych środków zakłada projekt przygotowany przez SLD.

Według projektu Sojuszu wysokość rocznej subwencji dla partii politycznej albo koalicji wyborczej miałaby być ustalana na podstawie liczby oddanych na nią głosów (5 złotych za każdy głos), nie więcej jednak niż do progu 10 proc. zebranych głosów. Partie, których poparcie w wyborach przekroczyłoby 10 proc., nie otrzymywałby pieniędzy za "nadwyżkę" głosów; te, dla których poparcie byłoby mniejsze, otrzymywałby pieniądze za wszystkie głosy. Subwencję - tak jak obecnie - otrzymywałyby partie i koalicje, które przekroczyły: 3- i 6-proc. próg wyborczy.

Zgodnie z szacunkami Sojuszu największe partie, jak PO i PiS, straciłyby na tym po kilka milionów złotych; Sojusz - około 1 miliona.

SLD proponuje też nałożenie na partie, które otrzymują subwencje, obowiązku prowadzenia dostępnego w internecie rejestru wydatków z subwencji. Rejestr miałby zawierać nazwy podmiotów (z nazwami miejsc ich siedziby), które wykonywały usługi, bądź dokonały sprzedaży na rzecz partii w kwocie większej niż kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę. Rejestr miałby być publikowany na oficjalnej stronie internetowej każdego ugrupowania.

Jeszcze inne rozwiązanie zaproponował Ruch Palikota. W czerwcu RP po raz trzeci złożył projekt likwidujący subwencje i dotacje, a wprowadzający zamiast tego możliwość dobrowolnego odpisu od podatku dochodowego na wybraną partię. Dwa poprzednie projekty Ruchu w tej sprawie zostały odrzucone przez Sejm.

Zgodnie z propozycją RP podatnik mógłby przekazać na rzecz jednej partii "część podatku dochodowego od osób fizycznych w wysokości nieprzekraczającej 0,5 proc. podatku należnego zapłaconego przez podatnika i jednocześnie nie wyższej niż 0,5 proc. maksymalnej kwoty należnego podatku dochodowego od osób fizycznych - liczonego od kwoty obowiązującego minimalnego wynagrodzenia za pracę". Oznacza to, że - każdy z podatników mógłby odpisać maksymalnie tyle, ile wynosi 0,5 proc. podatku płaconego przez osobę pobierającą najniższe wynagrodzenie.

Według RP wyznaczenie górnej granicy kwoty służy z jednej strony temu, by każdy obywatel mógł wesprzeć wybraną partię; a z drugiej - by uniknąć sytuacji, w której osoby uzyskujące wysokie dochody i w konsekwencji płacące wysokie kwoty podatku dochodowego miały większy wpływ na finansowanie danej partii niż osoby uzyskujące skromniejsze dochody. Ruch przekonuje, że wejście wżycie projektu przyniosłoby korzyści budżetowi państwa; sprzyjałoby też większej aktywności partii w kontaktach z wyborcami.

Solidarna Polska proponuje z kolei zawieszenie finansowania partii z budżetu państwa do końca 2015 roku. Beata Kempa (SP) przypomniała, że odpowiedni projekt jej klub złożył już w lutym. Według SP łączne oszczędności dla budżetu z tytułu czasowego zawieszenia finansowania mogą wynieść nawet ok. 450 mln zł.

PiS opowiada się natomiast za pozostaniem przy obecnie obowiązującym systemie finansowania partii politycznych. - My się opowiadamy za tym, by pozostał ten system, który jest. On nie jest być może doskonały, ale jest najlepszy z możliwych - tłumaczyła wiceprezes PiS Beata Szydło.

Uzasadniała, że obecny model daje możliwość kontroli tego, co dzieje się z finansami partii. Zaznaczyła, że partie muszą składać sprawozdania do PKW, dzięki czemu dostępne są informacje o sposobie wydawania przez nie pieniędzy.

Szydło zwróciła uwagę, że można dyskutować o tym, jak doprowadzić do sytuacji, w której partie będą wydawały środki faktycznie na działalność statutową partii. "Natomiast absolutnie rozmontowanie tego systemu będzie prowadziło do patologii" - oceniła wiceprezes PiS.

Podkreśliła też, że większość ekspertów, którzy debatowali na temat finansowania partii politycznych w minioną niedzielę podczas dyskusji zorganizowanej przez marszałek Ewę Kopacz, opowiedziała się za obecnym systemem. - Stwierdzili jednoznacznie, że jedynie  system budżetowy dla partii politycznych daje możliwość uniknięcia patologii, różnego rodzaju tzw. +lewego+ finansowania partii politycznych - dodała.

Debatę nt. finansowania partii politycznych, którą zorganizowała marszałek Sejmu  zdominowały głosy, że społeczeństwo chce częściej rozliczać partie z wydawanych pieniędzy, trzeba poprawić istniejący model, a likwidacja finansowania z budżetu państwa nie jest rozsądną reakcją. Eksperci w większości opowiedzieli się za finansowaniem partii z budżetu państwa, bezpośrednio lub przez odpis podatkowy.

Ewa Kopacz w rozmowie z dziennikarzami po debacie oceniła, że finansowanie partii z budżetu państwa jest wygodne dla nich. Tymczasem - przekonywała - jego likwidacja na rzecz m.in. wpłat od prywatnych darczyńców i rozliczanie się z nimi zbliżyłaby polityków do ich wyborców. Kopacz sama deklaruje, że jest zwolenniczką likwidacji finansowania z budżetu.

Zgodnie z obowiązującą ustawą o partiach politycznych, ich majątek powstaje m.in. ze składek członkowskich, darowizn, spadków oraz z określonych ustawami dotacji i subwencji. Subwencje przysługują partiom, które w wyborach do Sejmu uzyskały w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów oraz koalicjom partii politycznych, na które oddano co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów.

Wysokość subwencji ustalana jest na podstawie procenta oddanych głosów na każdą z partii politycznych. W 2010 roku subwencja decyzją parlamentu została obniżona o 50 proc. (ze względu na kryzys gospodarczy). Dotacja to zwrot za nakłady poniesione na kampanię wyborczą przez partie, które wprowadziły swoich kandydatów do Sejmu i Senatu oraz do Parlamentu Europejskiego.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku

PAP/JKUB

[fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. dudapapgrygiel 28.05.2017

    Prezydent na pielgrzymce mężczyzn w Piekarach Śl.

    Powołaniem i zadaniem chrześcijan jest czynienie dobra wszędzie tam, gdzie brakuje sprawiedliwości i miłości społecznej - mówił abp Wiktor Skworc do uczestników dorocznej pielgrzymki mężczyzn. W uroczystości uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda.

  2. ksszydlopapbednarczyk 28.05.2017

    Ks. Szydło, syn premier, odprawił Mszę prymicyjną

    Ks. Tymoteusz Szydło, syn premier Beaty Szydło, odprawił w niedzielę prymicyjną mszę św. w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w rodzinnym Przecieszynie. W Eucharystii uczestniczyła rodzina wyświęconego dzień wcześniej księdza, w tym szefowa rządu.

  3. pispapdelmanowicz 28.05.2017

    Wyjazdowe posiedzenie klubu PiS

    "Podkarpacie potrzebuje przyśpieszenia" - posłowie PiS na wyjazdowym posiedzeniu klubu w Strachocinie. W przyjętym stanowisku podkreślili m.in. konieczność budowy nowych przejść granicznych ze Słowacją i Ukrainą.

  4. macierewiczzolnierzepapSI 28.05.2017

    Weterani świętują w Giżycku

    Kilkuset żołnierzy i funkcjonariuszy służb mundurowych - uczestników misji zagranicznych - wzięło udział w centralnych obchodach Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa, które odbyły się w niedzielę w Giżycku. Do wieczora trwa tam jeszcze piknik weterana.

  5. mid-17526086 28.05.2017

    Łapiński: prezydent USA odwiedzi Polskę

    Krzysztof Łapiński powiedział, że prezydent Duda podczas szczytu NATO w Brukseli spotkał się z Trumpem i było to „dłuższe spotkanie”.

  6. MKaminski2852017 28.05.2017

    SN zbada pytanie ws. prezydenckich ułaskawień

    Sędziowie SN zbada pytanie prawne dotyczące ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego i innych b. członków szefostwa CBA.

  7. Krzysztof-Lozinski-gfdgdfgfdgdfs 27.05.2017

    Łoziński nowym szefem KOD

    "Dziękuję Mateuszowi za pracę, którą wykonał" - powiedział Łoziński.

  8. Antoni-Macierewicz-gfsdgfdg 27.05.2017

    Macierewicz spotkał się z weteranami

    Szef MON odwiedził uczestników zawodów strzeleckich dla weteranów i poszkodowanych na misjach, które odbyły się na strzelnicy k. Orzysza.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook