Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Papież Polak i Prezydent USA na gdańskiej promenadzie

15.07.2012

W 25. rocznicę spotkania Jana Pawła II i Ronalda Reagana na Florydzie, w Parku im. Reagana w Gdańsku odsłonięty został pomnik Papieża i Prezydenta. W uroczystości uczestniczyli m.in. delegaci na kongres Unii Kredytowych - Bill Cheney (na zdj. obok: z lewej) i Grzegorz Bierecki (z prawej).

„Pomysł budowy pomnika Jana Pawła II i Ronalda Reagana powstał dzięki zdjęciu, które widzieliśmy w jednej z gazet. Na tym zdjęciu Ronald Reagan i Papież idą i rozmawiają, rozmawiają jak serdeczni przyjaciele” – mówił prezes Stowarzyszenia „Godność” Czesław Nowak. „Było to po wizycie Jana Pawła II w Gdańsku – oni szli jak przyjaciele i rozmawiali, ale rozmawiali o przyszłości świata. Reagan i Papież tu w tym parku będą nam przypominać o trudnych losach naszej Ojczyzny”.

 

Pomnik powstał na podstawie zdjęcia wykonanego przez Scotta Stewarda z agencji Associated Press 10 września 1987 r.

POMNADAMBIER 

Monument odsłaniali m.in.: Michael Rosenthal - doradca ambasady USA w Warszawie (pierwszy z lewej), prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (za Rosenthalem) oraz Senator RP, prezes Krajowej SKOK i honorowy członek Stowarzyszenia „Godność” Grzegorz Bierecki (w głębi z szarfą w rękach). Oprócz nich przewodniczący Stowarzyszenia „Godność” Czesław Nowak. Przybyli także legendarni działacze Solidarności – Stanisław Fudakowski oraz Krzysztof Wyszkowski. Obecny na uroczystości był także delegat na Konferencję Unii Kredytowych odbywającą się w Gdańsku – Bill Cheney – prezydent amerykańskiego Krajowego Stowarzyszenia Unii Kredytowych.

To właśnie przyjaźń obu przywódców otworzyła drogę do obalenia komunizmu. Pomnik był inicjatywą obywatelską, jednak tylko dzięki wsparciu Kas Stefczyka możliwe było jego wybudowanie. Odsłonięcie pomnika pokryło się nie tylko z 25-leciem spotkania obu wielkich przywódców, ale także z przypadającym w tym roku 20-leciem reaktywacji polskich Kas Kredytowych. Odsłonięcie monumentu akurat w czasie rozpoczęcia Światowego Kongresu Unii Kas Kredytowych WOCCU w Gdańsku mogło więc tym bardziej zbliżyć narody polski i amerykański.

Papieża Jana Pawła II-go i Prezydenta Reagana wspominali zaproszeni goście. „Ronald Reagan zawsze był Prezydentem dla którego ważne były prawa człowieka” – podkreślił Bill Cheney ze Światowej Rady Unii Kredytowych – „Reagan był pierwszym Prezydentem na którego głosowałem, gdy byłem młody” – powiedział amerykański gość.

Jednak to Senator Grzegorz Bierecki zwrócił uwagę na to, że wciąż w Polsce obecne są symbole komunizmu. Nawet przywracane po latach: „Papież i Prezydent Reagan szli do przyszłości, szli do stoczniowców, którzy ich słuchali. A teraz myślę, że gdyby mogli się ruszyć, to by poszli pod tą bramę i zdjęliby ten napis z imieniem Lenina” – powiedział Senator – „Mam nadzieję, że ten napis zniknie wcześniej, niż zaczną się ruszać pomniki” – zakończył Grzegorz Bierecki.

Papież Jan Paweł II od początku swojego pontyfikatu przywracał Polakom nadzieję na wyzwolenie się z sowieckiego zniewolenia. Owocem jego pierwszej pielgrzymki był Sierpień 1980 r. i powstanie NSZZ “Solidarność”. W tym czasie w Stanach Zjednoczonych prezydentem został Ronald Reagan. Był pierwszym prezydentem USA, który tak doskonale rozumiał istotę komunistycznego zniewolenia Europy Środkowej i Wschodniej, oraz niebezpieczeństwa ekspansji tej zbrodniczej ideologii. Ronald Reagan jako pierwszy użył wobec Związku Radzieckiego określenia „Imperium Zła” i podjął zdecydowane kroki w celu powstrzymania ekspansji ideologii komunistycznej. Z tego względu niejednokrotnie był atakowany, także w USA. Nie powstrzymało go to jednak od zdecydowanych działań politycznych i gospodarczych, wymierzonych przeciwko Związkowi Socjalistycznych Republik Sowieckich.
Ważne także było osobiste podejście obu przywódców do wolności i godności człowieka oraz do przeczącego im komunizmu. Dla Reagana, jak i dla większości Amerykanów, zasadniczą wolnością pozostawała swoboda wyznania. Prezydent Reagan ubolewał nad jej gwałceniem w krajach obozu sowieckiego. To szczególnie zbliżyło obu przywódców. Dzięki ich współpracy i przyjaźni otwarta została droga do wyzwolenia z komunistycznego zniewolenia Polski oraz innych państw Europy Środkowej i Wschodniej. Pomnik w Gdańsku – jeden z wielu pomników upamiętniających Ronalda Reagana w naszym kraju – będzie przypominał tę symboliczną drogę, którą przeszli obaj przywódcy.

Arkady Saulski

POMNMINI

(Na zdj. M. Rosenthal stoi przed gdańskim pomnikiem i trzyma jego miniaturę, fot. Piotr Purchla)

Do uczestników uroczystości w Gdańsku list wysłał syn Prezydenta USA - Michael Reagan:

Panie i Panowie, Drodzy Przyjaciele,
Jest mi bardzo przykro, że nie mogę uczestniczyć wraz z Państwem w uroczystości odsłonięcia tego bardzo ważnego pomnika. Jest on ważny nie tylko z powodu postaci, które przedstawia, ale również dlatego, że uroczystość ma miejsce w kolebce „Solidarności,” tego ruchu narodowo-wolnościowego, który był zupełnie kluczowy w wybiciu się Polski ponownie na niepodległość.
Gdy usłyszałem, że wspaniali obywatele Trójmiasta - Gdańska, Gdyni i Sopotu - zdecydowali się zbudować pomnik, spacerujących ręka w rękę Jana Pawła II i Ronalda Reagana, pomyślałem sobie najpierw tak: „Jaki to honor i przywilej, że Ojciec mój będzie związany z osobą, którą podziwiał najbardziej na świecie. Będzie na pomniku z polskim papieżem.”
Informowano mnie o inicjatywach, aby uhonorować mego Ojca w Polsce - rondo w Tarnowie, plac w Nowej Hucie, popiersie w Warszawie i inne inicjatywy. Jest jasne, że Polacy pamiętają!
Państwo pamiętacie rolę, jaką mój Ojciec, prezydent Reagan, odegrał w rozpadzie Związku Sowieckiego oraz upadku Żelaznej Kurtyny.
Pamiętacie, jak bardzo Prezydent Reagan wzruszył się “Solidarnością” i dzielnymi Polakami, którzy walczyli o wolność.
A przede wszystkim pamiętacie Państwo, że podczas prezydentury mego Ojca Wasza wolność bardzo wiele znaczyła dla wszystkich Amerykanów.
Najpierw komuniści chcieli obedrzeć Polaków z ich pamięci historycznej, łącznie z najnowszymi dziejami. Totaliści chcieli zniszczyć historię, aby kontrolować ludzi pozbawionych świadomości dziejowej. Obecnie postkomuniści i rozmaici moralni relatywiści starają się pogrzebać przeszłość, jako rzekomo „nieważną.” Ale Polacy w ogóle, a szczególnie Państwo - obywatele miasta Gdańska - wybraliście pamięć i upamiętnienie wysiłków tych dwóch ludzi, którzy zrobili wszystko, co w ich mocy, aby obalić komunizm i stworzyć warunki, dzięki którym „Solidarność” ostatecznie pokonała Imperium Zła.
Walka „Solidarności” to kontynuacja zmagań o niepodległość Polski podjętych przeciw III Rzeszy i Związkowi Sowieckiemu w 1939 r. Ludzie „Solidarności” są spadkobiercami Armii Krajowej i powojennych powstańców antykomunistycznych. Po długiej, mozolnej walce w 1989 r. przyszło zwycięstwo. Polacy zdobyli wolność. Teraz muszą walczyć, aby wolność tę utrzymać.
Pamięć jest jedną z najważniejszych broni w arsenale walki o wolność. Inną bronią są ci ludzie, którzy są w stanie wznieść się ponad troski dnia codziennego i pamiętać o tym, co najważniejsze. Ich wizja polega nie tylko na pamięci o przeszłości, którą trzeba uczcić. Ich wizja opiera się na przyszłości. Tylko dobrze zakotwiczeni w przeszłości możemy wiedzieć, kim naprawdę jesteśmy w teraźniejszości, aby śmiało wmaszerować w przyszłość.
Polska ma szczęście, że posiada grupę ludzi, którzy rozumieją wzmacniający się wzajemnie związek między przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Chciałbym szczególnie podziękować trzem osobom odpowiedzialnym za spełnienie projektu pomnika – odpowiednio: Prezesowi, Wiceprezesowi i Sekretarzowi Stowarzyszenia „Godność” – Czesławowi Nowakowi, Andrzejowi Osipów i Stanisławowi Fudakowskiemu. Chciałbym również podkreślić wkład profesora Szczepana Bauma oraz Ryszarda Grudy, Andrzeja Michałowskiego i Mieczysława Wędrowskiego. Ponadto chciałbym przesłać wyrazy uznania fundatorowi, czyli unii kredytowej SKOK i jej prezesowi Grzegorzowi Biereckiemu. Wreszcie pragnę podziękować Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi za przechowanie pamięci o walce za wolność Polaków.
Bardzo, bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że niedługo odwiedzę Gdańsk. Jak to mawiał mój Ojciec - Niech Wam Bóg błogosławi, niech Bóg błogosławi Polskę.
Michael Reagan

Czytaj też: Pomnik Jana Pawła II i prezydenta Reagana to symbol przyczyn upadku sowieckiego „Imperium Zła”

 

Warto poczytać

Facebook