Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Palikot: Ludziom kojarzę się z dojrzałym orangutanem

20.10.2014

Decyzję o starcie w wyborach prezydenckich podejmę na początku grudnia – zapowiada Janusz Palikot.

Lider Twojego Ruchu jest przekonany, że gdyby wystartował, to będzie miał lepszy wynik niż 1-2 proc. „Ciągle jestem dobrze postrzegany. Ludzie widzą we mnie przywódcę stada. Kojarzę się z królem lwem, panterą, tygrysem i dojrzałym orangutanem” - mówi skromnie.

Swoich potencjalnych kontrkandydatów zdecydowanie krytykuje: „Miller jest odbierany jako PZPR-owski beton i wielki cynik. (…) Bronisław Komorowski - ludzie wskazywali na starego goryla, lwa, konia - ale nie rączego, tylko takiego podstarzałego.”

Wszystko wskazuje na to, że w grudniu ogłosi oficjalnie swój start, bo decyzja jest już raczej podjęta: „Jeśli nie wystartuję, pewien typ myślenia - przyjazne, świeckie i nowoczesne państwo, związki partnerskie, firma przez trzy miesiące na próbę - nie będzie obecny w debacie.”

Komentuje też swoje otwarte poparcie dla rządu Ewy Kopacz: „Ewa Kopacz złożyła ofertę opozycji, by poprzeć część rozwiązań rządu. Dlaczego miałbym nie poprzeć dobrych dla Polski rzeczy. (…) Żadnych umizgów nie było! Wysłałem sygnał do PO, że w sprawach światopoglądowych poprę liberalne skrzydło Platformy. To będzie też mój sukces. Taka jest moja taktyka.” - tłumaczy. 

Jednak zauważa, że charyzma to nie jest cecha Ewy Kopacz: „Ale ma charakter, jest ambitna. Nie ma katastrofy, ale też nie ma objawienia” - ocenia. 

Próbuje też załagodzić obraz sypiącej się ostatnio partii – Twojego Ruchu: „Partia się nie sypie. Wstępują do nas nowi ludzie i jest ich więcej niż tych, którzy odchodzą. A uciekają dawni działacze SLD, którzy przyszli do nas z powodów koniunkturalnych, bo niegdyś uznali, że to my przetrwamy. (…) Nowe otwarcie to przejście z radykalnej opozycji - dziś to PiS i SLD - do opozycji konstruktywnej. Odcięcie się od skrajności - jak Armand Ryfiński przebierający się za biskupa czy Anka Grodzka ciągle wprowadzająca postulat adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Ja, Palikot, prywatnie jestem za tym, ale w programie TR tego nie ma.”

Zapowiada też złagodzenie swojej antyklerykalnej polityki: „Nadal jesteśmy za rozdziałem państwa od Kościoła, nie powinno być krzyży w instytucjach publicznych, także w Sejmie, nie powinno być religii w szkołach.” I dodaje, że według niego przebieranki Ryfińskiego za biskupa były przegięciem. „Nie będziemy walczyć z wiarą i religią, tylko rozpychającym się, chcącym władzy i przywilejów Kościołem katolickim. Ponownie złożymy projekty o związkach partnerskich, in vitro.”

mc,wyborcza.pl
[fot. facebook.com/Twój Ruch PL]


Warto poczytać

Facebook