Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ostre starcie Kaczyński vs Kopacz

16.09.2015

Do ostrego starcia liderów PO i PiS doszło podczas sejmowej debaty na temat imigrantów. Premier Ewa Kopacz zarzuciła Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej.

Mamy prawo bronić się przed akcją dyfamacyjną, którą prowadzą wrogowie Polski, ludzie oszalały z nienawiści do naszego kraju. Nieczynienie tego jest nie tylko hańbą i skandalem, nie tylko wstydem, ale i błędem politycznym — mówił Jarosław Kaczyński, który zabrał głos w imieniu PiS w sejmowej dyskusji ws. imigrantów.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości przemawiał z mównicy sejmowej po przedstawicielach rządu i Platformy Obywatelskiej. Przypomnijmy - jako pierwsza mówiła premier Ewa Kopacz, która w swoim wystąpieniu zaatakowała opozycję.

Poniżej pełne przemówienie Jarosława Kaczyńskiego:

Pani Marszałek, Wysoka Izbo, nie ukrywam, że znalazłem się w trudnej sytuacji, bo wypowiedzi, które tutaj uważnie wysłuchałem są cokolwiek sprzeczne. Z jednej strony deklaracje pani premier, a także pana przewodniczącego z filozofii politycznej, a z drugiej strony zapowiedzi budowy twierdzy Europa i twierdzy Polska. Nie wiem, jak to ze sobą pogodzić, ale dobrze by było, gdyby sam obóz rządzący wiedział, o co w gruncie rzeczy chodzi.

Tak naprawdę ważne jest pytanie: czy, mianowicie, rząd ma prawo pod obcym naciskiem, zewnętrznym naciskiem i bez wyraźnie wyrażonej woli narodu podejmować decyzje, które z wysokim stopniem prawdopodobieństwa mogą mieć negatywny wpływ na nasze życie, codzienność, przestrzeń publiczną, na naszą realną sferę wolności. Wreszcie, co tutaj podnoszono, na nasze bezpieczeństwo. Chcę powiedzieć jasno: PiS uważa, że rząd nie ma prawda do podejmowania takiej decyzji.

Co więcej, uważa, że podejmowanie tego typu decyzji bez wyraźnej zgody społeczeństwa jest łamaniem konstytucji, łamaniem zasady suwerenności narodu i praw obywatelskich. Nie ma tutaj naszej zgody. Nie chodzi tutaj o przyjęcie tej czy innej liczby cudzoziemców. Chodzi o to, że istnieje poważne niebezpieczeństwo, że zostanie uruchomiony proces, który będzie wyglądał tak: najpierw liczba cudzoziemców gwałtownie się zwiększa, później nie przestrzegają oni naszego prawa i obyczajów, a później narzucają swoją wrażliwość i swoje wymogi w przestrzeni publicznej w różnych dziedzinach życia. I to w sposób bardzo agresywny i gwałtowny. Jeśli ktoś mówi, że to nieprawda, to niech się rozejrzy po Europie. Niech spojrzy na Szwecję, na 54 strefy, gdzie obowiązuje szariat. Obawy przed wywieszaniem flagi szwedzkiej na szkołach, bo jest tam krzyż. Szwedzkim uczennicom nie wolno chodzić w krótkich strojach, bo to się nie podoba.

Co się dzieje we Włoszech? Pozajmowane kościoły, traktowane jako toalety. We Francji? Nieustanna awantura, szariat, patrole pilnujące przestrzegania szariatu. (…) Czy chcecie państwo, żeby to pojawiło się także w Polsce? Żebyśmy przestali być gospodarzami w swoim kraju? Polacy tego nie chcą i nie chce tego Prawo i Sprawiedliwość!
Ale mimo jednoznacznego stanowiska naszej formacji politycznej, sądzę, że warto rozważyć argumenty - także filozoficzne - o których mówił przew. Grupiński. Można w sposób radykalny traktować zasadę współrodzajowości wszystkich ludzi. Tylko w ramach tej zasady, w żadnym razie, nie da się uzasadnić tego, że jednym się pomaga, a drugim nie. Musimy się wtedy otworzyć totalnie - i to nie tylko na tych, którzy cierpią z powodu wojny. Ok. miliarda osób cierpi z powodu głodu - przyjmijmy ich! (…) Takie są tego konsekwencje. Przyjmijmy do każdej zamożnej rodziny biednych, którzy są w naszym kraju. Takie są konsekwencje tej zasady, jeśli się w ogóle myśli i rozumie coś z filozofii politycznej.
W tej sytuacji musimy szukać zasady innej, która moderowałaby taki radykalizm. Taka zasada istnieje - to porządek miłosierdzia. W ramach tej zasady najpierw są najbliżsi, potem naród, potem inni. Czy z tej zasady wynika, że nie powinniśmy pomagać? Nie! Ale metodą bezpieczną, finansową. Tutaj była mowa, że brakuje 2,8 mld dolarów do utrzymania obozów, z których mamy wielki wypływ ludzi do Europy. Weźmy na siebie tę część zobowiązania, którą mamy z powodu udziału naszego PKB. To będzie rzeczywista solidarność i droga do rozwiązania tego problemu. Ale jednocześnie, jeżeli patrzymy na ten problem, to trzeba zdecydowanie odróżnić uchodźców, którzy uciekają przed wojną od imigrantów ekonomicznych. A kto stworzył magnes społeczny przyciągania imigrantów? Niemcy. I tutaj Orban miał rację - to ich problem, nie nasz. My możemy pomóc uchodźcom, ale w sposób bezpieczny dla Polaków.
Pada też argument kolonializmu - Polska nie brała w tym udziału. Drugi argument - polityka USA i niektórych państw Zachodu na Bliskim Wschodzie. Polska w tym nie uczestniczyła. Jest argument inny - Juncker go podnosił, to argument odwołujący się do emigracji Polaków. Wielu Polaków wyemigrowało - i w latach poprzednich, i w poprzednim wieku. Czy Polacy emigrując, narzucali w tych miejscach swoje reguły? Czy kogoś terroryzowali? Nie! Ciężko pracowali, często z nadmierną pokorą. Chociaż byli tacy, którzy w XIX wieku walczyli za naszą i waszą wolność, to ta walka tworzy zobowiązania wobec nas, a nie odwrotnie.
Wreszcie jest ten argument, który jest podnoszony - UE nam płaci. To są środki europejskie. Za co nam płaci? Za to, że oddajemy dużym, najsilniejszym państwom europejskim bardzo znaczną część możliwości decydowania o naszych sprawach. Uzyskują potężną moc ingerencji. Nie dostajemy tego za darmo, bardzo tanio kupują to od nas. Dlatego nie mamy powodów do wyrzutów sumienia. Natomiast mamy powody do tego, by bronić naszej suwerenności, by przeciwstawiać się niesłychanym wypowiedziom polityków europejskich z panem Schulzem na czele. Mamy prawo bronić się przed akcją dyfamacyjną, którą prowadzą wrogowie Polski, ludzie oszalały z nienawiści do naszego kraju. Nieczynienie tego jest nie tylko hańbą i skandalem, nie tylko wstydem, ale i błędem politycznym.

Premier Ewa Kopacz zdecydowała się skomentować te słowa i to sposób niezwykle emocjonalny:

Wysłuchałam z uwagą wystąpień i jedno poruszyło mnie w sposób szczególny. To wystąpienie prezesa PiS. Nie ma go, bo chciałabym mu zadać pytanie: kto negocjował Traktat Lizboński, gdy w polityce migracyjnej zrezygnowano z jednomyślności? Czy to przypadkiem nie był śp. Lech Kaczyński? Czy nie uczynił tego po kilkugodzinnych konsultacjach z panem? Nikt wam nie odmawiał wtedy prawa do negocjacji. Dzisiaj odmawiacie temu rządowi prawa do podejmowania decyzji. Wasz rząd będzie ubezwłasnowolniony. (…) W każdej dziedzinie będzie trzeba pytać prezesa Kaczyńskiego. Dziś pan prezes mówił o wielkiej miłości do narodu - ci, którzy pamiętają Wasze rządy pamiętają, jak wyglądała ta miłość — piekliła się Kopacz.

Chcę zapytać pierwszego katolika - jaką cenę za życie by zapłacił? Pytam PiS: Jaką cenę ma ludzkie życie? Odpowiedzcie mi! Słowami pana prezesa PiS w okresie kampanii, na 5 tygodni przed wyborami pokazał prawdziwą twarz. Twarz partii antyeuropejskiej, ksenofobicznej. (…) To pierwsza zapowiedź wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej! To Polacy powinni wiedzieć! Panie pośle Suski, ja już dawno diagnozę w pańskiej sprawie postawiłam!— ciągnęła.
Kiedy my za pięć tygodni będziemy przekonywać Polaków, to nie możemy zaprezentować się w Europie jako ludzie, którzy chcą się ogrodzić murem! (…) Pan prezes wymieniał, że najważniejsza jest rodzina i najbliżsi, a potem obywatele. Zapomniał o partii, którą kocha nad życie i zapomniał o całej Polsce.— zakończyła.


Po skandalicznym wystąpieniu Ewy Kopacz, prezes PiS Jarosław Kaczyński ponownie zabrał głos - w trybie sprostowania:

Nie będę odpowiadał na insynuacje nt. wyprowadzania Polski  z UE. Tego rodzaju retoryka, tego rodzaju modus opreandi jest stosowana od wielu lat i nie przynosi już efektów. Widzę, że Pani jest do niego przywiązana. Ale w tym wystąpieniu był element bardzo nieładny, a bardzo często spotykany w wystąpieniach pani partii - atakujący osobę nieżyjącą, śp. prezesa Lecha Kaczyńskiego — mówił Kaczyński.

Wynikałoby z tej wypowiedzi, która pani była łaskawa przedstawić, że Polska była w stanie przeciwstawić się Traktatowi Lizbońskiemu. Tzn., że byliśmy na tyle silni ,że mogliśmy wziąć na siebie przeciwstawienie się całej elicie europejskiej - mówił prezes PIS — tłumaczył. I kontynuował:

To jest jedna rzecz. A druga sprawa była następująca. Lech Kaczyński, prowadząc te rokowania wiedział, że zbliżają się wybory. I wiedział, że w konfrontacji z Unią Europejską te wybory wygrają formacje proeuropejskie i zgodzą się dokładnie  na wszystko. I to wszystko, co uzyskał, a uzyskał bardzo wiele - zostanie odrzucone. Z 13-tu punktów ,które zostały postawione uzyskał praktycznie wszystkie, poza tym taktycznym zostały zrealizowane. Takie były wówczas realne możliwości Polski i one zostały wyczerpane — podkreślił.

A jeżeli chodzi o ratyfikację - ten sam mechanizm. Jeżeliby doszło do konfrontacji z unią europejską - przyszły prezydent wszystko, by ratyfikował — dodał. Na koniec stwierdził:

To są zarzuty całkowicie oderwane od rzeczywistości. Ja właśnie otrzymałem informację, o tym, że w Grecji przechwycono transport broni, prawdopodobnie z Państwa Islamskiego. A co do polskiej granicy -to dziesiątki tirów przekraczają nasze granice i nie są w ogóle kontrolowane. Jego słowa zostały przyjęte brawami.

ansa

[fot. ot. PAP/ Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

  1. mid-16c08054 08.12.2016

    Seremet: Nie było parasola nad Amber Gold

    - Nad Amber Gold nie był roztoczony parasol ochronny; moja wiedza nie uzasadnia tezy, że ktoś stał za Marcinem P. i Amber Gold - mówił prokurator generalny Andrzej Seremet.

  2. uchod 08.12.2016

    CBOS: 53 proc. Polaków nie chce w naszym kraju uchodźców

    W listopadzie stosunek do przyjmowania w Polsce uchodźców z krajów objętych konfliktami zbrojnymi był nieco bardziej pozytywny niż w październiku.

  3. acimg196728676858964o 08.12.2016

    Mazurek broni Piotrowicza

    "Prowadzi nasze ustawy dotyczące zmian w TK i to się wiąże z tym, że jest nieustannie poddawany atakom".

  4. mid-epa05665403 08.12.2016

    Waszczykowski na spotkaniu OBWE w Hamburgu

    OBWE może realnie przyczynić się do redukcji zagrożeń dla bezpieczeństwa; warunkiem jest, aby wszystkie strony przestrzegały reguł - powiedział szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski na spotkaniu OBWE w Hamburgu.

  5. mid-epa05665294 08.12.2016

    Tusk atakuje politykę zagraniczną PiS

    Szef Rady Europejskiej Donald Tusk skrytykował politykę zagraniczną prowadzoną przez rząd w Warszawie, oceniając, że prowadzi ona do dryfowania Polski w stronę peryferii.

  6. cba 08.12.2016

    5 osób zatrzymanych ws. korupcji w Elektrowni Dolna Odra

    Szczecińscy agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pięć osób podejrzewanych o korupcję menedżerską przy remontach i modernizacji w Zespole Elektrowni Dolna Odra - dowiedziała się PAP w czwartek.

  7. mid-16c08094 08.12.2016

    Abp Jędraszewski nowym metropolitą krakowskim

  8. firearm-409252960720 08.12.2016

    KODziarz grozi PiS bronią

    Posłanka PiS Joanna Kopcińska zapowiedziała w czwartek, że złoży zawiadomienie do prokuratury w związku z falą agresji w internecie.

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook