Jedynie prawda jest ciekawa

NPW ujawnia stenogram

09.04.2015

Upubliczniony przez Naczelną Prokuraturę Wojskową stenogram zawiera ostatnie ok. 40 minut lotu Tu-154. Transkrypcja jest wspólną wersją ustaloną na podstawie indywidualnych odsłuchów siedmiu biegłych - wskazano w opinii, do której dołączony został stenogram.


Transkrypcja jest wspólną wersją ustaloną na podstawie indywidualnych odsłuchów siedmiu biegłych - wskazano w opinii, do której dołączony został stenogram. Poinformowano również, że przy obróbce materiałów z rejestratora rozmów w kokpicie zastosowano nowatorskie metody, poprawiające jakość i czytelność, a stenogram powstawał "dzięki wielomiesięcznej pracy grupy odsłuchowej". Pewność odczytu określono w nim w skali od 1 do 4. Przy niektórych wypowiedziach, m.in. DSP, umieszczono znaki zapytania - oznaczające wątpliwości w odczycie danych słów.

W stenogramie pojawiają się m.in. wypowiedzi przypisane DSP: „Faktem jest, że my musimy to robić do skutku” (przy tej wypowiedzi umieszczono znak zapytania - PAP), „Po-my-sły!” i „zmieścisz się śmiało” (w obu przypadkach pewność odczytu - 3). DSP miał - według biegłych - w ostatniej fazie lotu podawać wysokość, na jakiej znajduje się samolot - o godzinie 8:40:24 – „230 metrów” oraz 8:40:42 – „100 metrów”.

Między innymi tych kwestii dotyczy ujawniona także w czwartek druga opinia, opracowana przez prof. Grażynę Demenko.

- W kabinie samolotu niewątpliwie przebywały inne osoby, z pewnością można przyjąć, że niektóre frazy należały do dyr. Mariusza Kazany (...)Nie można wykluczyć, iż niezidentyfikowany głos wypowiadający pod koniec lotu frazę „sto metrów” (czy też frazę „dwieście trzydzieści metrów”) mógł należeć do gen. Andrzeja Błasika lub innej osoby o podobnym głosie - napisano w tej opinii.

Dodano w niej, że "z dużym stopniem prawdopodobieństwa, graniczącym z pewnością, należy stwierdzić, iż frazy te nie były wypowiedziane przez członków załogi".

- Inne niezidentyfikowane wypowiedzi z bardzo dużym prawdopodobieństwem nie należały do głosów załogi, jednakże trudno wskazać obiektywne przypisania - wskazuje opinia prof. Demenko.

NPW zastrzegła jednocześnie, że "prokuratura dostrzega potrzebę uzupełnienia opinii zespołu biegłych, w tym również w zakresie dotyczącym badań odsłuchowych i fonoskopii".

PAP/mmil

[Fot. wPolityce.pl]
Słowa kluczowe:

katastrofa smoleńska

,

NPW

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook