Jedynie prawda jest ciekawa

Ósmy dzień głodówki w szpitalu w Koninie

08.03.2012

Ósmy dzień trwa głodówka w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie (Wielkopolska). W piątek mają rozpocząć się negocjacje ws. podwyżek wynagrodzeń - poinformowała PAP w czwartek przewodnicząca tamtejszego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Marzena Kamińska.

Dodała, że w skład zespołu negocjacyjnego, powołanego przez marszałka województwa, wejdą m.in.  związkowcy, dyrekcja szpitala i przedstawiciele urzędu marszałkowskiego.

Protest rozpoczął się 20 lutego. Oprócz głodówki, którą prowadzi osiem kobiet, od dziewięciu dni trwa okupacja szpitala. "Strajk będzie trwać aż do otrzymania na piśmie gwarancji podwyżek wynagrodzeń" - zaznaczyła Kamińska. Dodała, że protestujący są zdeterminowani i nie zamierzają odstąpić od żądań. Jak powiedziała, chodzi o podwyżki po 200 zł brutto od kwietnia, tyle samo od września oraz od początku 2013 r. dla wszystkich 1,2 tys. pracowników. Według niej personel nie otrzymał od czterech lat jakichkolwiek podwyżek.

Rzecznik szpitala Leszek Czajor poinformował, że w grudniu 2011 r. pensja wynosiła średnio 3200 zł brutto. W 2011 r. na kontrakty lekarskie szpital wydał 26,6 mln zł. Płace pracowników ze składkami ZUS wyniosły łącznie 50,4 mln zł, a całkowite roczne utrzymanie placówki - 158,7 mln zł.

O sytuacji finansowej dyrekcja szpitala rozmawiała w środę w poznańskim oddziale NFZ, który winien jest placówce z tytułu wykonanych i niezapłaconych świadczeń w latach 2010-2011 ponad 18 mln zł. Według Czajora podczas rozmów dyrekcja oczekiwała zwrotu 6,2 mln zł za nadwykonania w 2010 r. "NFZ zaproponował kwotę 3,2 mln zł, na co nie było zgody" - poinformował.

Koniński szpital zatrudnia 1200 pracowników etatowych oraz 180 lekarzy na kontraktach. Placówka ma 24 oddziały z 849 łóżkami. Na ten rok szpital podpisał kontrakt z NFZ w wysokości ponad 122 mln zł. W porównaniu z 2011 r. jest on wyższy o 6,2 mln zł.

Czajor podał, że orientacyjny wynik finansowy szpitala za ubiegły rok wynosi minus 22,5 mln zł, w tym amortyzacja sprzętu i budynków to kwota 16,8 mln zł.

Rzecznik podkreślił, że w czasie strajku wszystkie oddziały mają zapewnioną obsługę, a zdrowie i życie chorych nie jest narażone na niebezpieczeństwo.

PAP
[fot.sxc.hu]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook