Jedynie prawda jest ciekawa

Oscar kontra Oskar

22.02.2012

Stowarzyszenie Twórców Ludowych i reprezentująca je kancelaria adwokacka zbierają w internecie podpisy pod petycją w obronie "Ludowych Oskarów". Zmiany nazwy tej nagrody, która jest przyznawana polskim twórcom ludowym, żąda Amerykańska Akademia Filmowa. Pod zamieszczoną w internecie petycją na stronie petycjeonline.com w kilkanaście godzin podpisało się blisko 50 osób, w tym zaangażowanych w kulturę ludową, tj. twórcy, pracownicy muzeów, naukowcy.

- Zależy nam na dotarciu do jak największej liczby osób. Chcemy pokazać, że polskiemu społeczeństwo nagroda "Ludowe Oskary" kojarzy się z Oskarem Kolbergiem, a nie filmową nagrodą z USA - powiedział PAP Jacek Jaworski z kancelarii adwokackiej, która bezpłatnie chce pomóc twórcom ludowym w walce o zachowanie nazwy.

Zmiany nazwy nagrody "Ludowe Oskary" domaga się Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej, która rozdaje słynne filmowe Oscary. Zdaniem kancelarii prawnej, która reprezentuje w Polsce interesy Akademii, używanie przez Stowarzyszenie Twórców Ludowych nazwy "Oskar" narusza interesy Akademii, która zastrzegła tę nazwę. Prawnicy Akademii stwierdzili, że twórcy ludowi  "bezprawnie wykorzystują prestiż (amerykańskiej) nagrody" i "powodują rozwodnienie renomy znaku towarowego Oscar".

List z żądaniem odstąpienia od używania dla nagrody słowa "Oskar" twórcy ludowi otrzymali przed tygodniem. Na odpowiedź mają czas do wtorku. - Już przygotowujemy tę odpowiedź, ale nie została ona jeszcze wysłana - powiedział PAP Jaworski.

Mecenas Przemysław Zalasiński, który pracuje nad odpowiedzią dla kancelarii prawnej Akademii, w przekazanym PAP oświadczeniu poinformował, że jego zdaniem "zarzut korzystania przez twórców ludowych z renomy znaku towarowego Oscar jest poważną nadinterpretacją. Nazwa nagrody odnosi się wyłącznie do imienia najznamienitszego polskiego etnografa - Oskara Kolberga. Dla osób, do których jest ona adresowana, jest to oczywiste. Żądanie od Stowarzyszenia Twórców Ludowych zmiany nazwy nagrody jest raczej próbą wykorzystania pozycji silniejszego".

Stowarzyszenie Twórców Ludowych istnieje od 1968 roku. Organizacja zrzesza obecnie 2161 twórców różnych dyscyplin ze wszystkich regionów kraju i działa na rzecz wdrożenia Konwencji UNESCO o ochronie niematerialnego dziedzictwa kulturowego w Polsce. Od 2002 roku Stowarzyszenie przyznaje nagrody nazwane na cześć Oskara Kolberga instytucjom i twórcom związanym z kulturą ludową.

- Środowisko twórców ludowych w Polsce jest zaskoczone tym, że Amerykanie kwestionują możliwość nawiązywania do postaci wybitnego i zasłużonego etnografa Oskara Kolberga jako patrona nagrody. Cała sprawa jest wręcz absurdalna, gdyż kultura ludowa stanowi niejako przeciwieństwo kultury masowej, którą reprezentuje nagroda Amerykańskiej Akademii Filmowej, więc zupełnie niezrozumiałe jest, jak byśmy mieli korzystać z czyjejkolwiek renomy - powiedział PAP prezes Stowarzyszenia Waldemar Majcher.

Majcher tuż po otrzymaniu pisma ws. nazwy nagrody zamierzał przychylić się do prośby Amerykanów, jednak po burzy medialnej, związanej z nagłośnieniem sprawy, zdecydował się walczyć o nazwę "Ludowe Oskary".

Patron nagrody przyznawanej przez Stowarzyszenie Twórców Ludowych, Oskar Kolberg (1814-1890) - to wybitny badacz polskiej kultury ludowej. Etnograf jako pierwszy zgromadził i uporządkował według regionów wiedzę na temat polskiej twórczości ludowej - muzyki, tańców, zwyczajów i mowy. Jednym z jego osiągnięć było zebranie ok. 10 tys. rodzimych melodii ludowych.

Oscary, doroczne nagrody amerykańskiej Akademii Filmowej (Academy of Motion Picture Arts and Sciences), są przyznawane od 1929 r., m.in. w kategoriach: najlepszy pełnometrażowy film fabularny, najlepszy reżyser, pierwszoplanowy aktor i pierwszoplanowa aktorka. Tegoroczna ceremonia rozdania Oscarów, 84. w historii, odbędzie się 26 lutego w Teatrze Kodaka w Los Angeles.

PAP
[fot. kulturaludowa.pl]

Amerykańscy ignoranci
Amerykańscy akademicy najpewniej nie słyszeli o Oskarze Kolbergu, pojęcie etnografii również jest im nieznane. W amerykańskiej tradycji znana jest natomiast antropologia kulturowa zawierająca elementy klasycznej etnografii, choć coraz częściej odchodząca od badania pierwotnych kultur do badań nad współczesnymi społeczeństwami. Amerykanie, którzy najchętniej na wszelkie przejawy życia społecznego nałożyliby sankcje wynikające z potrzeby "ochrony" własności intelektualnej, prawa autorskiego, praw majątkowych itp. uznali, że także nasi twórcy ludowi chcą ich ograbić - z prestiżu. To, że nasz Oskar (ich Oscar) wiąże się nierozerwalnie z twórczością ludową, czyli nie prowadzi na czerwony dywan szacownego festiwalu, musi być w ich pojęciu czymś niegodnym i niegodziwym.

Nie wiem jakie intencje przyświecały twórcom polskiej nagrody przed dekadą. Być może inspiracją był rzeczywiście amerykański Oscar. Szczęśliwie w Polsce prawo do swobodnej inspiracji nie jest obłożone kosztami praw autorskich. Ponadto, jak inaczej miałaby się nazywać polska nagroda? Jakiego innego patrona miałaby mieć? Zalecam Amerykanom lekturę poświęconą dokonaniom Oskara Kolberga. Nie wierzę, że zmienią zdanie, ale może zorientują się, iż poza Hollywood jest prawdziwe życie.

DOL

Słowa kluczowe:

Oscar

,

Oskar

,

Kolberg

,

Ameryka

,

Hollywood

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook