Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Projektant Orlików czeka na zapłatę

17.09.2011

Wygląda na to, że sztandarowy program budowy Orlików skończy się dla Platformy Obywatelskiej wielkim blamażem. Jak informuje "Gazeta Polska Codziennie", okazuje się, że Ministerstwo Sportu bezprawnie wykorzystało projekty boisk. Teraz za niedbalstwo rzadu muszą zapłacić samorządy - po 100 tys. zł. Inaczej boiska trzeba będzie zdemontować.

Dla Donalda Tuska 2 tysiące boisk to wyborcza wizytówka. Niestety, za tę wizytówke ani grosz anie otrzymał Jerzy Pawłowski – prezes wrocławskiej pracowni architektonicznej Archisport, która projekt Orlików stworzyła.

Opracowaliśmy kompletny projekt niewielkiego kompleksu sportowego z boiskiem do piłki nożnej, ręcznej oraz niewielkim zapleczem dla zawodników. Zapewnia, że projekt był uniwersalny, czyli dopuszczał stosowanie różnego typu materiałów, nawierzchni i technologii. Dołożyliśmy wszelkich starań, by projekt był zgodny z prawem, uwzględniał wszelkie normy i nie preferował żadnego z producentów lub wykonawców – podkreśla Pawłowski w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".

Tym projektem zaintersowała się PO za pośrednictwem łódzkiego biznesmena Filipa Keniga, znajomego przewodniczącego sejmowej komisji sportu, posła Andrzeja Biernata.

- Znajomi z Łodzi dyskutowali na temat kształtu Orlików tak długo i owocnie, że w projekcie zaczęły się pojawiać zmiany. Proponowano sporo takich niby drobnych zmian, a wiele z nich mogło być elementem różnych biznesowych układanek, nie chciałem się na to zgadzać – opowiada prezes pracowni Archisport i sugeruje, że z tego powodu jego projekt został odrzucony.

Rzecznik Ministerstwa Sportu Jakub Kwiatkowski zaprzecza, twierdzi, że współpraca z firmą Archisport została zakończona z powodu jej zaangażowania w budowę boisk i obiektów sportowych.

Kontrola programu budowy Orlików prowadzona przez NIK wykazała wiele nieprawidłowości. Opublikowany w styczniu tego roku raport wskazywał na wiele zaniedbań zarówno na poziomie budowy, jak i rozliczania inwestycji.

Najbardziej pokrzywdzeni, poza uczniami, mogą być samorządy. Urzędnicy nie zgadzają się z rządową propagandą sukcesu.

Większość tych boisk i tak by powstała – mówi prezydent Głogowa Jan Zubowski. – Rząd sfinansował 1/3 kosztów, resztę musieliśmy wyłożyć sami. To jest sukces samorządów, a nie rządu. Zdaniem prezydenta Głogowa, rządowe założenia były zbyt mało elastyczne, nie uwzględniały lokalnych warunków zabudowy. Postawiono nas w sytuacji bez wyjścia: albo bierzesz projekt z ministerstwa, albo odpadasz z programu.

Teraz prawie 200 gmin otrzymało wezwanie do zapłaty 100 tys. zł wystawione przez Archiplus, spółkę-córkę Archisport, pierwszego projektanta boisk.

Minsiterstwo Sportu rzecz jasna odpiera wszystkie zarzuty i twierdzi, że ma prawa autorskie, choć nie precyzuje czy dotyczą one projektu stworzonego przez pracownię Jerzego Pawlowskiego.

Niezalezna.pl/Gazeta Polska Codziennie
[fot. PAP/Grzegorz Michałowski]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook